Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35872 miejsce

Jak naprawdę wygląda sytuacja prawna stadionu GKS Katowice?

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-04-13 12:51

Zdaniem kibiców GKS-u sprawa przejęcia przez miasto stadionu przy ul. Bukowej trwa zbyt długo. Mówili o tym między inny podczas czwartkowego protestu przed budynkiem Urzędu Miasta.

Protest kibiców GKS-u Katowice przed katowickim Urzędem MiastaPrawie dwa lata może jeszcze potrwać proces uwłaszczania się Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku na gruntach, na których stoi stadion przy ul. Bukowej. Uwłaszczenie to niezbędny warunek, aby miasto przejęło obiekt. Jak się jednak dowiedzieliśmy, najbardziej zainteresowane w tej sprawie strony chcą się porozumieć znacznie wcześniej.

Kibice naciskają

W ostatnich dniach o stadionie GKS-u znowu zrobiło się głośno. Najpierw policja nie zgodziła się na rozgrywanie na nim meczów z udziałem publiczności. W odpowiedzi kibice przeprowadzili akcję rozwieszania transparentów, w których atakowali prezydenta Piotra Uszoka. (Zobacz zdjęcie nadesłane MMS-em)

Zarzucali mu, że nie dotrzymuje przedwyborczych obietnic w sprawie przejęcia obiektu na utrzymanie miasta.
Dwa dni później Uszok zwołał konferencję prasową, na której odpierał zarzuty. Mówił m.in. że cały czas dąży przejęcia stadionu, a pierwszym krokiem do tego musi być kupno gruntów pod obiektem. Stwierdził jednak, że będzie to możliwe dopiero po uwłaszczeniu się na nich WPKiW.

Następnego dnia kibice po raz drugi dali o sobie znać. Protestowali w rynku, po czym przeszli na ul. Młyńską pod urząd miasta. Wręczyli tam rzecznikowi magistratu petycję do prezydenta.

Na czym stoimy?

Sprawdziliśmy jak wygląda sytuacja prawna stadionu GKS-u, a szczególnie terenu, na którym stoi. Jest on podzielony na 48 działek. Na około połowie z nich WPKiW już się uwłaszczył i uzyskał prawo użytkowania wieczystego. Na kolejnych kilkunastu działkach park też już się uwłaszczył, ale czeka jeszcze na ujawnienie jako właściciel w księgach wieczystych. Dla kilku następnych WPKiW złożył już w sądzie wniosek. Są jeszcze trzy działki, które należą do osób prywatnych. Obecnie toczy się postępowanie o zasiedzenie na nich przez WPKiW.
– Te prywatne grunty nie byłyby może tak istotne, gdyby nie fakt, że znajdują się na środku stadionu - mówi Cezary Dominiak, prezes zarządu WPKiW. - Do końca roku powinniśmy mieć prawo do około 90 procent terenu. Przejmowanie działek prywatnych może potrwać kolejny rok.

Jak mówi Dominiak, proces uwłaszczenia przeciąga się, bo trzeba przenosić dokumenty z sądu w Katowicach do Chorzowa. To właśnie w granicach administracyjnych tego miasta znajduje się stadion przy ul. Bukowej.

Prezydent odpowiada

Na swojej konferencji Uszok zapowiedział, że nie kupi od WPKiW gruntu pod stadionem, dopóki park nie będzie miał prawa do wszystkich działek. Jak jednak udało nam się dowiedzieć, możliwe jest porozumienie miasta z parkiem znacznie wcześniej.
– Myślę, że za około dwa miesiące może zostać podpisana umowa przedwstępna - zapowiada Cezary Dominiak.

Na razie nie można jeszcze przesądzać, jaką będzie miała formę. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że znajdzie się w niej zapis dotyczący przyrzeczenia sprzedaży terenu pod stadionem przez WPKiW miastu oraz zobowiązanie gminy do jego kupna.
– Grunty będą pewnie kosztować od kilku do kilkunastu milionów złotych. Na ten cel oraz na remont stadionu zabezpieczyliśmy już ponad 20 milionów złotych - zdradza prezydent Uszok.

Grunty to jedno. Inna sprawa to obiekty, które na nich stoją. Należą one do Stowarzyszenia GKS Katowice i Katowickiego Holdingu Węglowego. Dokładniej rzecz ujmując, stowarzyszenie i spółka mają prawa do nakładów finansowych poniesionych przy budowie trybun, budynku klubowego czy masztów oświetleniowych. Już w listopadzie 2004 roku Stowarzyszenie GKS podjęło decyzję o nieodpłatnym przekazaniu miastu swojej części stadionu. Rok później na podobny krok zdecydował się zarząd holdingu. Ostatnio pojawiły się jednak informacje, że KHW się z tego wycofuje. Dementuje to Ryszard Fedorowski, rzecznik holdingu.
– Nadal chcemy nieodpłatnie przekazać miastu nasze prawa do nakładów, jakie ponieśliśmy na stadionie - mówi Fedorowski. - Czekamy tylko na furtkę prawną, która nam to umożliwi. Z końcem ubiegłego roku przestała obowiązywać ustawa górnicza i nie ma jeszcze nowych przepisów. Myślę, że pojawią się do końca czerwca i wtedy będziemy mogli zakończyć sprawę.

Grzegorz Żądło

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.