Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Jak nie należy chodzić po górach, czyli Zawrat, wrzesień 2010
1726 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 117pkt

Oceń:

Jak nie należy chodzić po górach, czyli Zawrat, wrzesień 2010


Krok po kroku, ostrożnie szukając jakiegokolwiek oparcia dla nóg i uchwytu dla rąk, wdrapuję się ku szczerbie przełęczy, złowieszczo pojawiającej się co chwilę pomiędzy załomami. Gdybym teraz odpadł od skały czeka mnie kilkaset metrów niekontrolowanego koziołkowania po kamieniach.

Informacje z regionu
malopolska.naszemiasto.pl
Kamień Karłowicza / Fot. Andrzej Wiosna / Fot. Dawid SobolewskiPrzed wyjazdem w góry miałem ambitne plany. Myślałem o tym, żeby przejść całą Orlą Perć - od jednego podejścia. Teraz musiałem dokonać korekty tych zamierzeń, niestety. Tatrzańskie turnie pokrywał śnieg. Wiedziałem, że na grani warunki do wędrówki mogą być ciężkie, zresztą komunikaty TOPR brzmiały jednoznacznie: warunki do uprawiania turystyki trudne, powyżej 1800 m zalega kilkunastocentymetrowa warstwa śniegu, szlaki mogą być zasypane, niedostępne.

Nic to. Doświadczony turysta poradzi sobie - myślałem - przynajmniej warto spróbować.
Chodziłem przecież i zimą w Tatry. Co prawda, teraz nastawiony byłem na warunki do uprawiania turystyki letniej i nie miałem raków i czekana, ale nie sądziłem, że w "letnich górach" taki sprzęt może być potrzebny; śnieg pokrywający szczyty z daleka nie wydawał się groźny.
Poszedłem sam. Szósta rano. Dojście z Brzezin do Murowańca (nie lubię chodzić po tych kamieniach) w promieniach słońca, wzdłuż potoku szemrzącego do wtóru strzelistym smrekom,
przebiegło błyskawicznie; żadnych ludzi po drodze, tylko ja i pachnąca żywicą dolina. Czasem tylko jakiś świergot nad głową, nagły łopot skrzydeł spłoszonego ptaka.

Około pół do ósmej jestem w schronisku. W głównej sali niewiele osób: jakaś grupa cudzoziemców i kilku chłopaków, przy jednym ze stołów. Jem śniadanie popijając herbatą. Nigdzie indziej herbata nie smakuje tak, jak w tatrzańskich schroniskach. Myślę, że składa się na to pragnienie zmęczonego marszem wędrowca i znakomita jakość wody, z ujęcia wprost z górskiego potoku. Posilam się i zastanawiam gdzie iść.

Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym. Cel mojej wycieczki - Zawrat (pod strzałką). / Fot. Andrzej WiosnaZdałem sobie sprawę, że przejście Orlej Perci jest raczej nierealne. Kombinuję, że może na Krzyżne i potem choć przez Buczynowe Turnie. Albo na Granaty lub przez Zawrat. Po namyśle rezygnuję z wycieczki na Krzyżne - to najdłuższe dojście do Orlej Perci z Murowańca. Zdecydowałem, że pójdę nad Czarny Staw i potem, już w drodze podejmę konkretną decyzję.
Po ósmej opuszczam schronisko, udaję się ścieżką w kierunku Czarnego Stawu. Po kilku minutach zatrzymuję się w miejscu gdzie w dole stoi charakterystyczny głaz, tzw. kamień Karłowicza. W ubiegłym roku minęła setna rocznica śmierci kompozytora, wielkiego miłośnika Tatr, zapalonego turysty. W lutym 1909 r. zginął w tym miejscu pod lawiną. Przyjaciele muzyka, dla upamiętnienia tego tragicznego zdarzenia postawili ten właśnie górski pomnik.
Nie byłem w tym miejscu w roku ubiegłym, dlatego teraz zadumałem się nad kruchością ludzkiego istnienia, w górach szczególnie. Pocieszyłem się, że mnie, w tej chwili przynajmniej, lawina nie grozi, Kościelec z którego wówczas lawina zeszła był teraz ledwie oprószony mizernie z daleka wyglądającymi śnieżnymi kołdrami.
Powyżej Czarnego Stawu Gąsienicowego śnieg zalegał grubą warstwą. / Fot. Andrzej Wiosna Ostatni, najtrudniejszy odcinek Zawratowego Żlebu. / Fot. Andrzej Wiosna Tak wyglądała wspinaczka żlebem. To jeden z turystów idących przede mną. / Fot. Andrzej Wiosna Zmarzły Staw i ściana Granatów ponad nim. Widok spod Zawratu. / Fot. Andrzej Wiosna Uff. Już na Przełęczy.Z lewej piramida Krywania, dalej Walentkowy Wierch. Poniżej - Zadni Staw Polski (1867m)-najwyżej położony staw Tatr Polskich. / Fot. Andrzej Wiosna Widok na Tatry Wysokie z Zawratu. Od lewej- Gerlach, Niżne Rysy, Rysy, Wysoka, Mięguszowieckie Szczyty. / Fot. Andrzej Wiosna Bajkowo z tej perspektywy prezentująca się Dol. Pięciu Stawów Polskich. Zejście tam nie było proste. / Fot. Andrzej Wiosna

Zobacz także:


Komentarze: 21

Sortuj komentarze:

Marek Lech 07.11.2011 09:44

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

Bardzo dziękuję Panu za ten tekst,mógłbym się pod nim podpisać. Byłem w ostatnich dniach wrzesnia na Zawracie w podobnych warunkach przy sporej ilości śniegu...i kilka razy zrobiło mi sie ciepło.Duzo chodzę po górach i to mi chyba dało nadmierna pewnośc siebie aby spróbować czego stroszkę trudniejszego....a raków nie miałem.Bardzo łatwo kogoś skrytykować za brak rozsądku,głupotę etc ale czasem góry ,widoki w nich i cała atmosfera potrafią tak urzeknąć że człowiek ryzykuje bardziej niż na co dzień. Przede wszystkim dziękuje za odwagę i szczerość....jj , jeśli chodzi o góry myślę bardzo podobnie ale chyba maiłbym opory napisać o tym tak szczerze w obawie ze spotka mnie lawina skrajnej krytyki na temat mojej głupoty etc. Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Lech

Marek Lech 07.11.2011 09:30

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 2

Szkoda że przeczytałem ten artykuł dopiero teraz...2 tygodnie temu w bardzo podobnych warunkach poszedłem na Zawrat a tydzień wcześniej na Świnicę.Bez raków...i kilka razy zrobiło mi się ciepło....choć sniegu mnóstwo.I też prawie przez następny tydzień zastanawiałem się co mnie podkusiło...chyba nadmierna pewnośc siebie z lata kiedy prawie co 2 tygodnie byłem w Tatrach. Tak czy inaczej baaaardzo dziękuję Panu za ten artykuł ...sam bym sie pod nim podpisał,jeśli chodzi o przeżycia...i miłośc do gór. Pozdrawiam serdecznie.Marek

Komentarz został ukrytyrozwiń
michal

michal 01.12.2010 23:05

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 80

bardzo dobry tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń
Polak

Polak 01.11.2010 18:40

Ocena: Ocena pozytywna 112 Ocena negatywna 91

Myli się pan. Polak to ja. Komentuje tu od kilku tygodni i to ja napisałem pod tekstem o bezstronności komentarz (tak w ogóle - zniknął ten artykuł, nie mogę znaleźć). Jakby panu mało było jestem pana imiennikiem - Andrzej Polak. Tekstów o górach się nie czepiam, przyzwoite są. Za politykę się pan nie bierz - jak już napisałem tam: miernie to panu wychodzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Wiosna 01.11.2010 18:20

Ocena: Ocena pozytywna 110 Ocena negatywna 119

Dziękuję za szczerość bezimienny polaku semenko, za wnikliwy komentarz i trafienie w samo sedno problemu. Wstaw sobie zielonego kciuka - zasługujesz na to. Tyle do wszystkich anonimów zabierających głos pod moimi tekstami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
semenka

semenka 01.11.2010 17:08

Ocena: Ocena pozytywna 108 Ocena negatywna 92

Doprawdy, więcej szczęścia niż rozumu. Góry nigdzie nie uciekną i lepiej postępować tak, jak czynił Messner - zawracać. Adrenalina to jedno, głupota drugie. Też kocham góry, ale przede wszystkim je szanuję. Szanuję również pracę osób, które niejednokrotnie poświęcają własne zdrowie, a nawet życie, żeby uratować tych, którzy nie potrafili racjonalnie pomyśleć, kiedy był na to czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Wiosna 01.11.2010 09:09

Ocena: Ocena pozytywna 104 Ocena negatywna 102

Zdaje się, że serwery nie wytrzymują nadmiaru reklam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 01.11.2010 08:14

Ocena: Ocena pozytywna 106 Ocena negatywna 87

Czyta się ten tekst wyśmienicie. Opowieść jest dowodem wielkiego przywiązania i miłości do gór./5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Wiosna 19.10.2010 18:21

Ocena: Ocena pozytywna 105 Ocena negatywna 98

Bardzo przepraszam Pani Barbaro, ale nie mogę otworzyć tych linków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 19.10.2010 09:26

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 95

Panie Andrzeju, bardzo gorąco poleciłam te dwa arty, spodziewając się Pańskiej opinii i zdania, osoby która opisuje podobne przeżycia. Ja opisałam cudze. Nie byłam na Matterhornie. Opisałam cudzą wyprawę. Dlatego Panskie zdanie i opinia byłaby cenna dla mnie wielce. Pozdrawiam serdecznie B.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.