Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44663 miejsce

Jak nie należy schodzić ze sceny, czyli polityczny koniec prezesa

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-10-21 10:55

Zdawałoby się, że trudno kwestionować polską demokrację. Pokojowe przekształcenia systemowe w naszym kraju nie każdemu są na rękę. Nie wszyscy uznają zdobycze demokracji po roku 1989 za dobrodziejstwo.

Pożywka dla mediów


Prawdziwy zawodowiec, nietuzinkowy polityk. Na początku lat dziewięćdziesiątych Jarosław Kaczyński budził powszechny respekt i szacunek. Wówczas jeszcze młody, dobrze wykształcony (prawo państwowe) potrafił zaskoczyć ciętą ripostą każdego przeciwnika politycznego.

Dla mediów wymarzony. Potrafi walczyć nie tylko o swoje. Jeden z nielicznych o mocnym kręgosłupie politycznym, z wizją państwa i władzy w nim. Jego wypowiedzi są nie tylko pożywką, często bywają inspiracją do polemiki, komentarzy i artykułów prasowych. Potrafiący walczyć z każdym i o wszystko. Nie kwestionuje się jego zasług w odzyskaniu przez nasz naród wolności.

Nie poznaję dawnego Jarosława


Trudno opanować emocje. Jeszcze trudniej język, który zaczyna świerzbić. Od czego jest intelekt? Uspokajam emocje, z ust nie wypływają złe słowa. Staram się ogarnąć całym sobą otaczającą rzeczywistość. Analizuję spokojnie i bez emocji.

Zdawałoby się, że trudno kwestionować polską demokrację. Pokojowe przekształcenia systemowe w naszym kraju nie każdemu są na rękę. Nie wszyscy uznają zdobycze demokratyczne po roku 1989 za dobrodziejstwo.

Dlaczego tak się dzieje? Ktoś nami manipuluje? Sami gubimy się w rozpoznawaniu dobra od zła?

Niewątpliwie media kształtują świadomość. Generują po części zachowania społeczne. Niewielu stać na całkowite wyłączenie się z życia politycznego i publicznego, które zbyt często staje się nieczystą grą. Grą bez zasad lub z zasadami zmienianymi w trakcie gry. Nie każdemu to odpowiada.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Skasowałam komentarz Artura bez twarzy: nie dość, ze obraża bez powodu i uzasadnienia, to nie ma odwagi na tyle by pokazać oblicze - wstyd.
I nie wiem czego w tym artykule nie można rozumieć...można się na przykład nie zgadzać i podeprzeć to jakimś konkretem, a nie bezkarnie wrzucać kamyki do ogródka!
Dziekuje Panie Kazimierzu!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.10.2010 10:26

Dziękuję za życzliwe komentarze.
Temat jest bardzo poważny. Od dawna obserwuję i uczestniczę w naszym życiu politycznym.
Nie ma niestety w naszym kraju zbyt wielu autorytetów. Żadna z partii politycznych nie ma też dalekosiężnej wizji Polski.
Wielokrotnie kierowałem listy do premiera, szefów partii i prezydenta: dokąd zmierzamy, jak ma wyglądać nasz kraj za lat 20, 50? Jakie ma być nasze społeczeństwo - jak zadbać o jego zdrowie, wychowanie, wykształcenie, bezpieczeństwo.
Media żyją codziennością, sensacjami, faktami mało istotnymi. Brakuje poważnej dyskusji o przyszłości.
Rozdrapuje się rany, grzebie w historii czasami jest ona zmieniana. Tak się nie da zbudować silnej i dostatniej Ojczyzny, w której każdy bedzie czuł się jak w swoim własnym domu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

P. Kazimierz - pana materiał pomija jeden aspekt... To, że p. prezesowi PiS wcale już zapewne nie zależy na przejęciu władzy i podtrzymywaniu zasad demokracji... bo prawdopodobnie doskonale zdaje sobie sprawę, że tej władzy nigdy już nie obejmie. Ma jednak te swoje wierne 20pare % poparcia (czy ile tam...) i na tym mu głownie zależy - na ich utrzymaniem i roli opozycji wobec kogoś, do kogo miłością w żadnym razie nie pała. Że to jest obecnie jego być albo nie być.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan to chyba na dopalaczach pisze bo pojąć nie mogę o co panu chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To co się dzieje w Polsce to smutna rzeczywistość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Artur
  • Artur
  • 20.10.2010 23:25

ale gniot. nic nie rozumiem z tych bazgrołów. ciekawe gdzie pan kończył szkołę bo moja babcia po zawodówce handlowej mądrzej pisze. co to za redakcja że takich nieuków zatrudnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję! nie lubię polityki, jest dla mnie brudna, ale siłą rzeczy uczestniczę w naszym dniu codziennym.
Widzę ,że temat tu podjęty jest tak trudny, że artykuł nawet nie przeszedł moderacji - to w dwójnasób świadczy o jego ciężarze!
Gratuluję powagi, unikania emocjonalności, której tak naprawdę trudno jest uniknąć, jak się na to wszystko patrzy...i tylko tyle można...
Mnie to brzydzi, zastanawia, kto tak serio się liczy. Bo na pewno nie zwykły obywatel - szara masa.
Smutne to wszystko - bardzo i ...prawdziwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.