Facebook Google+ Twitter

Jak nie szukać mieszkania

Przeprowadzasz się do innego miasta. Może tutaj jest twoje miejsce? Nowe otoczenie, studia, praca, ludzie, doświadczenia. Tylko problem stary - gdzie zamieszkać?

Odpalasz neta i przeglądasz ogłoszenia w kategorii wynajem mieszkania lub pokoju. Pierwsze - nie dla mnie, drugie - zbyt drogie, trzecie - na kompletnym zadupiu, czwarte - brak niezbędnych mebli. Przy dwudziestym zaczynasz tracić cierpliwość. Wybierasz kilka interesujących ofert i dzwonisz. W słuchawce słyszysz: już nieaktualne; szukamy chłopaka, nie dziewczyny; mama poszła do kościoła, nie wiem kiedy wróci; a także wiele innych mniej ciekawych informacji.

Do perełek należą ogłoszenia w stylu coś za coś. Dwieście pięćdziesiąt złotych za wynajem pokoju plus codzienne wyprowadzanie psa i robienie zakupów. Można jeszcze inaczej. Czterysta złociszy za pokój dla dziewczyny (sympatyczna pani nie musi przejmować się żadnymi opłatami, jeśli będzie miła dla właściciela dwa razy w tygodniu).

Kiedy już uda ci się pozyskać garść niezbędnych wiadomości zostajesz zaproszony do obejrzenia mieszkania. Nie daj się zwieźć pozorom. W rzeczywistości głównym obiektem obserwacji jesteś ty. Właściciel mieszania i/lub lokatorzy w należyty sposób cię zlustrują. Oglądaj i pozwól być oglądanym.

Niektórzy poinformują cię wprost, że przeprowadzany jest casting, a odpowiedź dostaniesz za kilka dni. Pamiętaj, żeby się dobrze zaprezentować, od tego zależy twoje mieszkać albo nie mieszkać. Nie garb się, przywitaj się z każdym, bądź pewny siebie ale nie arogancki, zadawaj rzeczowe pytania, na koniec podziękuj za poświęcony czas i obiecaj, że będziecie w kontakcie.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

kolega spotkał się z przypadkiem gdzie zaproszono 4 osoby na raz na kasting, podziękował i wyszedł, tak samo jak on robię ale mam komfort możliwego przezimowania u rodziny, nie wiem jak bym się zachował gdyby mnie przycisnęło

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Poznaniu na razie nie potrzebuję mieszkania ;) Tutaj to już wolę kupić niż wynajmować :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

trzeba było zostać w PO, pomogłabym Ci w poszukiwaniach :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałam to szczęście, że nie uczestniczyłam w żadnym castingu. Ale ogólnie szukanie mieszkania to mordęga!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asiu, rozumiem, że nikt nie chce mieszkać z przypadkową osobą, ale spójrzmy prawdzie w oczy - po 15 minutach rozmowy można w najlepszym wypadku poznać kogoś baaaaardzo powierzchownie. Zapomniałam dopisać, że kiedyś usłyszałam, że poszukiwana jest współlokatorka z I roku, więc odpadłam w przedbiegach, bo jestem z IV. Moim zdaniem to żenua. A "instytucja castingu" wymusza na nas takie zachowanie, jakiego od nas oczekują a nie takie, które jest nam bliskie.

Bartku, jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć włącz TVN24. Mój artykuł nie jest informacyjny, ma charakter felietonu, więc z założenia przedstawia mój punkt widzenia (i dlatego znalazł się w zakładce Moje Trzy Grosze). wydaje mi się, że nie każdy orientuje się jak wygląda szukanie mieszkania, nie każdy miał okazję tego doświadczyć. I właśnie tym ludziom zazdroszczę;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo słaby tekst. :) Nic nowego się nie dowiedziałem. Ot, wynurzenia osoby, która jest po wzmożonym szukaniu mieszkania... :>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst, zgrabnie napisany i szalenie życiowy, więc 5. Tylko na te castingi spójrz z drugiej strony. Mogąc wybierać, z kim będziesz mieszkać, naprawdę bierzesz pierwszego lepszego oszołoma, który zapuka do drzwi? Ja mam ten komfort wyboru już po raz drugi, teraz to ja oglądam, a nie jestem oglądana. I nie chodzi o to, czy ktoś się garbi, czy może źle pachnie, ale pewne cechy po wyglądzie i sposobie bycia już przy pierwszym spotkaniu można wychwycić. Nikt nie chce wpakować się przecież na pole minowe ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.