Facebook Google+ Twitter

Jak (nie)palą Irlandczycy?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-11-16 14:43

Zakaz palenia w Polsce na przykładzie Irlandii. Czy wprowadzenie zakazu palenia napotka w naszym kraju na opór? Jeżeli tak, to czy kryje się tam jakieś drugie dno?

Wprowadzenie ustawy zakazującej palenia w miejscach publicznych zmusiło mnie by napisać o tym jak palą Irlandczycy. Palą prawie bez ograniczeń. To prawie oznacza całkowity zakaz palenia w publicznej przestrzeni zamkniętych budynków. Nazywając rzecz po imieniu obowiązuje zakaz palenia w barach, pubach, restauracjach, hotelach (oprócz wyznaczonych pokoi) gmachach użyteczności publicznej itd. Kara za złamanie zakazu jest wysoka i wynosi 3000 EURO.

W piątkowe i sobotnie wieczory znakiem rozpoznawczym każdego pubu jest spora grupa ludzi zaciągających się łapczywie przed wejściem do lokalu. I, o ile palenie tak, to picie na ulicy już nie. Na papierosa można wyskoczyć, ale bez drinka. To jest zupełnie niegłupi pomysł. Dzięki temu, w środku, nawet astmatycy mogę oddychać swobodnie, a na zewnątrz nie grozi nam bycie oblanym zawartością "szkła". Jedynym minusem takiego stanu rzeczy jest charakterystyczny smród i brud wokół wejścia, szczególnie w niedzielny ranek, ale kto spaceruje po Dublinie przed 12.00?

Kiedy słyszę głosy przeciw wprowadzeniu zakazu palenia w Polsce, które padają na antenach mediów i które czytam na łamach polskich gazet, ogarnia mnie zdumienie. Argumenty są przeważnie natury ekonomicznej, bo estetyczne to tylko absolutny głupiec mógłby podnosić. W Irlandii gdzie papierosy kosztują w przeliczeniu ok. 36 PLN, pali się ciągle dużo i chętnie, lokale nie odnotowały spadku klientów. Królujące w wiadomościach specjalne kabiny dla palaczy, pochłaniające dym tytoniowy, w Irlandii nie występują. Zdaje się, że znowu ktoś na decyzji Sejmu zarobi miliony, ciekawe kto?

Podczas wizyt w kraju, szokował mnie widok i zapach papierosów palonych nawet w centrach handlowych. Argument o wolności wyborów podejmowanych przez człowieka natrafia na pytanie o wolność wyboru osób niepalących, są go pozbawieni. Żeby była jasność, paliłem przez większość życia i palaczy rozumiem, nie ma znaczenia fakt, że właśnie w Irlandii papierosy rzuciłem. Dym w miejscach publicznych po prostu śmierdzi i już. Wszystkim dziennikarzom, którzy są przeciwni wprowadzeniu zakazu palenia, pragnę przekazać mój apel, – Jeżeli chcecie by Wasz głos był słyszany, zadbajcie o czystość intencji i świeżość oddechu, wtedy może i zakaz wyda Wam się pozytywnym zjawiskiem. W przeciwnym razie nie bójcie się oskarżenia o niejasne powiązania z koncernami tytoniowymi. Szczytem hipokryzji jest dorabianie teorii wolnościowych do zwykłego nałogu. Mała czarna bez papierosa, dla mnie to wizja warta poświęceń, a dla palaczy to test na tolerancję. Mam nadzieję, że zdrowego rozsądku Rodaków, nie spowije żadna zasłona dymna, a koncerny tytoniowe oddadzą kolejne pozycyjnie na froncie batalii o ludzkie zdrowie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zakaz Palenia
  • Zakaz Palenia
  • 16.11.2010 15:25

http://zakaz-palenia.pl/skomentuj.php?post=8

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.