Facebook Google+ Twitter

Jak ograbiono Kościół - gdzie się podziewa sprawiedliwość?

W dniu 6 maja 2011 roku w Rzeczpospolitej dziennikarka Ewa K. Czaczkowska na stronie pierwszej i na stronie A6 przedstawiła zatroskanym czytelnikom istotne dla kondycji kościoła informacje.

Informacje zawarte w artykule "Jak ograbiono Kościół" dotyczyły ważnego odkrycie dokonanego przez kościelnych archiwistów.
Udało im się odnaleźć spis majątku, który został zagarnięty przez władze PRL.
Odkrycia dokonano w ponad dwadzieścia lat od podpisania Konkordatu i powołania słynnej Komisji Majątkowej.
Czy rzeczywiście mamy powody by się cieszyć, że odnaleziono zapisy mające dokumentować ogrom znacjonalizowanego majątku kościelnego? Nasuwają się bowiem pytania:
Czy to ma świadczyć o tym, że przez ponad dwadzieścia lat funkcjonowania Komisji Majątkowej obdarowywanie Kościoła kolejnymi nadaniami (zainicjowane przez Mazowieckiego i Ambroziaka) odbywało się bez wystarczających dowodów?
A może to ma oznaczać, że mogą się pojawić kolejne materialne żądania ze strony Kościoła w stosunku do Państwa Polskiego?
A może to świadczy o obu tych rzeczach?

Spis został szczęśliwie odnaleziony przez księdza profesora Dariusza Walencika. Historyk dr Jacek Żurek zapewnia, że to nie ostatni taki dokument obrazujący skalę kościelnych nieszczęść.
Ogółem, w latach 1944-1948, na cele reformy rolnej zostało przejętych 9707 majątków ziemskich i około 3,50 mln hektarów.

Odkryte właśnie zestawienie dotyczy około 100 tysięcy hektarów (poniżej 3 procent znacjonalizowanej powierzchni).

Sekularyzacja majątków kościelnych dokonana w PRL nie była zjawiskiem wyjątkowym w Europie. Podobne działania były wykonywane wcześniej we Francji, Austrii, Prusach, Rosji. Nie była to grabież, gdyż odbywała się w zgodzie z prawem. W Austrii, Prusach, Francji. Również w PRL.
Sekularyzacja odbywała się najczęściej na zasadzie pieniężnej rewaloryzacji rozłożonej w czasie (pensje, emerytury,ubezpieczenia). Po pochopnym i pośpiesznym rozwiązaniu Komisji Majątkowej przez rząd Tuska, dotychczas nie ustalono zasad ich zwrotu.

Administracyjne wzruszanie dekretu reformy rolnej w niemal pół wieku po jej uchwaleniu w celu zaspokojenia oczekiwań tylko Kościoła, otworzyło drzwi dla dalszych roszczeń w stosunku do Państwa. Wybranie drogi administracyjnej w zaspakajaniu słusznych lub wyimaginowanych pretensji, w miejsce drogi sądowej, naraża kraj i osłabia go.
Od dłuższego czasu kierowane są żądania ze strony Żydów i innych pokrzywdzonych przez "walec historii".
Kościół bierze w tym udział nie licząc się z Państwem, prawem i aspektami moralnymi - odbieranie ziemskich nadań przy jednoczesnym nieliczeniu sie z innymi poszkodowanymi.

Warto przypomnieć, że w roku 1918, po odzyskaniu niepodległości, Piłsudski odrzucił jakiekolwiek żądania do naprawy niesprawiedliwości związanych z konfiskatą majątków powstańców i patriotów walczących o niepodległą Polskę. Uważał, że Polski nie stać na wewnętrzne swary i osłabianie państwa miast go scalać, wzmacniać i budować.


Źródła:
http://www.rp.pl/artykul/653618_Jak_ograbiono_Kosciol_.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Reforma_rolna


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

O tym od wieków wiadomo. Więc cóż przyświecało naszemu ojcu wyzwolicielowi T. Mazowieckiemu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 12.05.2011 18:29

Chciwość-to zaleta tak się zowie, każdy klecha ci to powie. Strzyc owieczki nasze trzeba, by nam klechom nie zabrakło chleba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciwość, widać to zaleta.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ela
  • ela
  • 11.05.2011 17:47

@ Panie Robercie mam jeszcze 2 marzenia , aby w państwie prawa nie było pobieranych opłat "co łaska" i aby Polski Kościół zajął się wyłącznie sferą duchową człowieka. Jest mi to potrzebne jak rybie woda. Ja się teraz nie czuję pełnoprawnym członkiem kościoła bo mam inne poglądy ,niezgodne z linią kościoła. Mam wrażenie ,że nie mam prawa wejśc do kościoła bo jestem nacechowana.Polityczne kazania też zniechęcają!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ela Dzisiaj
Państwa prawa już dawno odpowiedziały sobie na te pytania. Sekularyzowali majątki kościelne 200 lat temu. Zgodnie z zasadą: co cesarskie - cesarzowi co Boskie - Bogowi. W sposób trwały i jednozbnaczny wskazali miejsce Kosciołowi. Nie maja problemów z wyborami i podejmowaniem decyzji w ważnych kwestiach gospodarczych, nie maja problemów w kwestiach edukacyjnych. Bo co boskie - to w kościele, a co materialne to w urzędzie i państwie. Pełna autonomia. Wzajemny szacunek i tolerancja. W klasycznym rozumieniu tych pojęć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widać- to pamiętliwa instytucja, więc można spodziewać się wszystkiego, .... co będzie służyć maluczkim :).
Ciekawe też jak opodatkowane jest świętopietrze. I czy Watykan należy do tzw.: rajów podatkowych, o których było ostatnio dość głośno?

Komentarz został ukrytyrozwiń
ela
  • ela
  • 11.05.2011 17:16

Mam pytanie ? Po co księżom takie latyfundia ? Odzyskali dużą część ,krórą na pniu sprzedawali. Dziwi mnie tylko sądowe odzyskiwanie budynków w których mieszczą się szkoły [Poznań] przedszkola, muzea i inne budynki użyteczności publicznej .Domagają się milionowych odszkodowań za dzierżawę .Dla niektórych miast to katastrofa finansowa ,a ślubowali życie w ubóstwie. Teraz ,po 66 latach warto niszczyć porządek , przecież ktoś te budynki utrzymywał i remontował. Czy zostanie uwzględnione w rozliczeniu ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie - sądze, że "odkryte" zostana jeszcze spisy chłopów pańszczyźnianych, którzy zalegają a odrobkiem, oraz niezliczone donacje, ktorych nie zrealizowano z powodu np. wybuchu wojny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.