Facebook Google+ Twitter

Jak okraść biednego tak, żeby nie posiadał się ze szczęścia

Bruksela ogłosiła, że turystyka jest niezbywalnym prawem człowieka - podaje "Polska The Times".

Włoch Antoni Tajani, komisarz Unii Europejskiej ds. przedsiębiorstw i przemysłu wyszedł z inicjatywą dopłacania do zagranicznych wczasów dla osób, które nie mogą sobie na to pozwolić, argumentując, że ma to "wypromować poczucie dumy z kultury europejskiej".

Generalnie, na pierwszy rzut oka pomysł wspaniały, a idea jak najbardziej szlachetna. Niestety wygląda na to, że po raz kolejny tzw. "stara Unia" szuka sposobu na zatrzymanie jak największych środków ze wspólnego budżetu unijnego w bogatych krajach piętnastki i przyczynienie się w ten sposób do promowania zachodniej części kontynentu i wspierania tamtejszego przemysłu turystycznego. Dlaczego tak uważam? Nie jest żadną wiedzą tajemną, że zdecydowana większość obywateli Unie Europejskiej, którzy nie mogą pozwolić sobie na zagraniczne podróże (czasem w ogóle na żadne podróże), mieszka w nowych krajach wspólnoty, w tym w Polsce. Ponieważ dopłaty będą dotyczyć tylko wczasów zagranicznych, staje się jasne, że biedny obywatel dawnego bloku wschodniego pojedzie na zachód, a za nim pójdą pieniądze z dopłaty unijnej. Mało tego, jeszcze zostawi tam pieniądze, które sam będzie musiał dołożyć. Nie znam szczegółów tego programu, jednak można założyć, że np. Polak, który z niego skorzysta, będzie mógł pojechać na wypoczynek, np. do Rumuni. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że po blisko pół wieku odizolowania naszej części kontynentu, znowu masowo będziemy jeździć nad Morze Czarne, czy Balaton i jestem pewny, że unijni urzędnicy doszli do podobnych wniosków.

Wygląda na to, że urzędnicy UE troszczą się nie tyle o krzewienie kulturowej różnorodności wśród ubogich obywateli, co o utrzymanie poziomu życia tych bogatych.

Swoją drogą, bardzo nurtuje mnie takie oto pytanie, dlaczego niezbywalnym prawem człowieka w UE jest podróż zagraniczna raz w roku, a już godziwe warunki bytowe na co dzień nie. W zamian za nadanie mi tego nowego prawa, proponuję panom (tudzież paniom) w Brukseli, ogłosić zakaz wydzielania niebezpiecznych substancji przez wulkany w obszarze powietrznym Unii Europejskiej, ewentualnie nałożenie na kar za emisję gazów cieplarnianych. Intencja będzie podobna, za to szkoda zdecydowane mniejsza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Pani Ewo. Zgadzam się ze wszystkim co Pani napisała z wyjątkiem oceny tego programu, bo nie budziłby on, moim zdaniem, żadnych kontrowersji tylko w momencie, kiedy obywatele wszystkich krajów wspólnoty będą na zbliżonym poziomie życia i w tym kierunku przez najbliższy czas powinny iść wysiłki Brukseli. Mówienie o kulturze i prawie do turystyki milionom ludzi zarabiających 300, czy 400 Euro jest w stosunku do nich pewną złośliwością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, wczytuję się w dokumenty unijne na ten temat i nie znajduję takich niebezpieczeństw jak Pan. Myślę, że od razu warto przejść do ofensywy. A tak przy okazji nie jestem łatwowierna i nie wierzę w dobre intencje biurokracji czy korporacji. Ale zwycieżają ci którzy wykorzystują siłę przeciwnika do swojego działania - Aikido.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący punkt widzenia.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyjaśnienie dla pani Ewy Szafranowicz. Tak jak napisałem, najbardziej potrzebujący są obywatelami nowych krajów członkowskich, więc nasi zachodni sąsiedzi nie będą do nas przywozili dopłat unijnych, nawet jeśli będą do nas przyjeżdżać. Mam też nadzieję, że propozycja komisarza nie zakłada dofinansowania wczasów np. niemieckim emerytom niezależnie od ich dochodów, tylko dlatego, że emerytami są, bo to byłoby już kompletnie niezrozumiałe i chyba niezgodne z jakimś pojęciem sprawiedliwości społecznej, którą przecież Unia promuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram zdanie Ewy Szafranowicz. Promować się mocno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Argumentacja do mnie nie dociera. Przecież Stara Unia też będzie miała dopłaty do wyjazdów zagranicznych i pojedzie między innymi do Polski. Musimy być poprostu aktywniejsi w promowaniu się. Artykuł uważam za niedopracowany. Jednostronność jest do zaakceptowania w tym dziale więc ok.3*

Komentarz został ukrytyrozwiń

No proszę. Tylko się cieszyć z takich pomysłów. Ja bym jednak wolała sama decydować gdzie mam pojechać i to za własne pieniądze a nie jakieś darowizny. Uważam, że jest to jeszcze jeden poroniony pomysł urzędników UE z serii - a może byśmy coś zaorali? Zgadzam się z przesłaniem autora artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

link
Teraz to już nie wiem z kim jechać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.