Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Religia > Jak Papua Nowa Gwinea na chrześcijaństwo przechodziła
4061 miejsce

Dział: Religia

Ocena: 35pkt

Oceń:

Jak Papua Nowa Gwinea na chrześcijaństwo przechodziła


Góry Papui Nowej Gwinei należą do ostatnich "odkrytych" miejsc na ziemi. Pierwszy biały człowiek pojawił się tam zaledwie około pięćdziesiąt lat temu. Wtedy też przyjechali pierwsi misjonarze. Chrześcijaństwo przyjęło się bardzo szybko.

Majestatyczne Góry Nowej Gwinei. / Fot. Krzysztof KontekW latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku z wybrzeża wyruszyła ekspedycja geograficzna w góry Nowej Gwinei. Do tej pory teren ten był zupełnie nieznany i uważany za niezamieszkany. Powody wyruszenia ekspedycji były bardzo prozaiczne (jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze). Członkowie wyprawy szukali złota, którego ślady znajdowali w spływających z gór rzekach.

Na czele ekspedycji stało trzech australijskich braci Lea (wymawiane "Lej"). Zostawili oni po sobie dokumentacje tej wyprawy, jak również wiele dzieci wśród miejscowych plemion. Odkryli terytoria bardzo bogate (złoto, ropa naftowa, gaz) i gęsto zaludnione (na przykład dzisiejsza prowincja Południowe Góry jest najbardziej zaludnioną prowincją w kraju).

Misje


Zaraz po tej ekspedycji w góry wyruszyli pierwsi misjonarze. Luteranie, anglikanie i katolicy. Wkrótce po tym 100 proc. mieszkańców tych terenów zostało chrześcijanami. Co ciekawe, praca misjonarzy zupełnie odbiegała od naszych najczęstszych wyobrażeń, czy choćby od sytuacji przedstawionej w filmie "Misja". Tutaj misjonarze nie musieli nikogo przekonywać do chrześcijaństwa, to sami Papuasi przychodzili do nich i prosili: "Przyjdź do naszej wioski, bo chcemy być chrześcijanami".

Katolicka Katedra w Mendi. / Fot. Krzysztof KontekBardzo więc szybko na tym terenie rozprzestrzeniło się chrześcijaństwo i dzisiaj papuaskie wioski wypełnione są kościołami. Najczęściej wybudowanymi z materiałów dostępnych na miejscu i wzorowanymi na miejscowej architekturze (ściany z bambusowej maty i dach z trawy).

Religia pierwotna przyczyną sukcesu chrześcijaństwa?


Msza święta w górach. / Fot. Krzysztof KontekSkąd tak wielki i szybki sukces chrześcijaństwa? Na pewno częściową odpowiedzią na to pytanie jest zrozumienie, jaka była religia pierwotna na tym terenie. Ta religia była bardzo ciekawa, bo nie było w niej dobrego Boga. Wiara górali z Nowej Gwinei była wiarą w istnienie złego ducha, którego nazywali Tambaran. Cała religia koncentrowała się na sposobach zabezpieczenia się przed jego działaniem. Na przykład jakie kwiatki należy posadzić wokół domu, żeby nie mógł on wejść i szkodzić. Wszystko było oparte na strachu przed tym złym duchem.

Wygląda na to, że pojawienie się chrześcijaństwa z jego przesłaniem o Chrystusie, który pokonał szatana, trafiło tutaj na właściwy grunt. Orędzie chrześcijaństwa dla Papuasów oznaczało koniec strachu. Już nie trzeba się bać Tambarana, bo został on pokonany przez Chrystusa.

Oczywiście, jak w wielu innych miejscach, tak szybkie przyjęcie chrześcijaństwa wiąże się z próbą jego wymieszania z miejscowymi wierzeniami. Czego objawem jest ciągle silna obecność wierzeń magicznych na tych terenach. Ale w sumie nawet i w Polsce, gdzie chrześcijaństwo istnieje ponad 1000 lat, ciągle mamy całkiem spory zbiór zabobonów i magicznych wierzeń. Wystarczy chociażby wspomnieć pechową trzynastkę, czy nieprzechodzenie pod drabiną.

Zobacz także:

Krzysztof Kontek OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Kontek

Napisz do autora

Artykuły (15) Galerie (3) Średnia ocen (4.92)

Wiek: 37 | Miejscowość: Symferopol | Kraj: Ukraina

O mnie: kocham poznawać nowe miejsca, poznawać nowych ludzi i uczyć się od nich

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Tadeusz KONT 29.02.2008 12:16

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 49

zgadzam się z Brodaczem !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Jaworski 08.02.2008 17:58

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 32

... i Komentarze też są dobre!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Wieszczycka 06.02.2008 23:22

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 47

(+) Krzysztof, fantastyczne są te Twoje teksty. Czuję się, jakbym czytała książkę publikowaną w gazecie w odcinkach. Można powiedzieć, że poszedłeś śladami Sienkiewicza. Trylogia przecież też była drukowana w odcinkach :) A czytelnicy czekali na kolejne rozdziały :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Rozlatowska 29.01.2008 21:15

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 31

Ciekawy artykuł (+) Świetnie się czyta Twoje opowieści o Papuasach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 29.01.2008 18:29

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 34

Dziękuję drogi korespondencie z Papui :)

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 29.01.2008 18:22

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 42

Chrześcijaństwo wiele swoich rytuałów przejęło od nawróconych wyznawców. A piątek 13-tego rzeczywiście mamy dzięki pogromowi templariuszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Jędrasiak 29.01.2008 15:49

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 36

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 29.01.2008 11:37

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 42

A czy pechowy piątek 13. przypadkiem nie jest z chrześcijaństwem związany poprzez likwidację zakonu Templariuszy? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.