Facebook Google+ Twitter

Jak pierwszego kota udomowiono

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-12-09 10:16

Na Podlasiu opowieści i legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie, częstokroć ubarwiane przez lektorów bywają, lecz treść ich i sens ciągle takimi samymi pozostają.

Lat temu dziesiątek kilka to bywało, jakem na piasku patykiem wykaligrafował napis "janek jest gupi". Matuś moja ujrzawszy te okropności, postanowiła w piśmie bieglejszym mnie uczynić. W kuchni mnie usadziwszy przy stole, kajet z ołówkiem wręczyła i tę oto przypowieść dyktując z pamięci, ładnym pismem wykaligrafować nakazała.

Historia ta wydarzyła się przed bardzo dawnymi czasy, kiedy zwierzęta obecnie oswojone, żyły jeszcze w stanie dzikim i chodziły po lasach, dzikimi ścieżkami. Ale najdzikszy ze wszystkich zwierząt był kot. Naturalnie, że i człowiek był wtedy także dziki, ale spotkał kobietę, która wyszukała mu ładną jaskinię, wysypała wnętrze suchym miałkim piaskiem, a w głębi roznieciła ogień,Kicia co własnymi chadza ścieżkami / Fot. Fot. A.Nadzikowskiwejście zaś zasłoniła skórą żubra. Tego dnia na kolację jedli już pieczeń z dzikiego barana, przyprawioną dzikim czosnkiem i dzikim pieprzem, dziką kaczkę z dzikim ryżem, dzikie czereśnie i dzikie owoce granatu.

A po kolacji mężczyzna położył się spać przy ognisku. Kobieta zaczęła czesać długie włosy i śpiewać. Z wilgotnych lasów wybiegły dzikie zwierzęta i z daleka patrzyły na ognisko, nie wiedząc, co to ma znaczyć. Ale dziki pies począł węszyć dzikim nosem, poczuł woń pieczonej baraniny i rzekł: Muszę tam pójść i zobaczyć, bo zdaje mi się, że jest tam coś dobrego. Chodź, kocie, pójdziemy razem. Nie, nie! Jestem kotem, który zawsze chodzi własnymi drogami. Nie pójdę z tobą. Więc nigdy już nie będziemy przyjaciółmi - rzekł dziki pies i sam ruszył w stronę jaskini. Ale zaledwie uszedł kilka kroków, kot mruknął do siebie - Wszystko mi jedno kędy chodzę. Dlaczegóż nie miałbym pójść także ku jaskini, jeżeli mi się spodoba? I cichutko, na palcach pomknął za psem; ukrył się w pobliżu jaskini, skąd wszystko mógł widzieć i słyszeć.

Dziki pies tymczasem podniósł głową skórę, zawieszoną u wejścia do jaskini i począł węszyć przyjemną woń pieczonej baraniny. Czego potrzebujesz dzika istoto z dzikich lasów? Zapytała, spostrzegłszy go, kobieta. O moja nieprzyjaciółko, żono mojego nieprzyjaciela, jaka to woń rozkoszna rozchodzi się po lasach? Roześmiała się kobieta i rzuciła psu dzikiemu kość z pieczeni baraniej. Pies ogryzł kość, oblizał się pięciokrotnie i powiedział: O moja nieprzyjaciółko, żono mego nieprzyjaciela, daj mi jeszcze jedną. A kobieta odparła: Dzika istoto z dzikich lasów, pomagaj memu mężowi polować w ciągu dnia, pilnie strzeż w nocy naszej jaskini, a będziesz miał każdego dnia tyle kości z pieczeni, ile tylko zapragniesz.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Przyjemne czytanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fascynujące 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czekam na kolejne ciekawe legendy,pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.12.2009 22:42

Panie Ewo:) czytając Pani artykuły oraz oglądając zdjęcia Pani Jadwigi:) poświęcone milusińskim kiciusiom coś mnie tknęło i wygrzebałem z tajemnego kuferka, stary pożółkły kajecik. Słowo w słowo przepisałem co Matula mi ongiś dyktowała, dlaczego nie ukazać światu starej opowieści o kocie:) Dziękuję wszystkim za komentarze, cieszy mnie, że podobało się:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no super nie mogłam sie doczekać ,az doczytam do końca, daję 5 i powtórzę za Ewą- koty górą! Mrauu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cudne! - Panie Antoni. Jako miłośniczka kotów wzruszyłam się bardzo tym prześlicznym opowiadaniem... Koty górą!

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.12.2009 21:23

Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.12.2009 18:04

Powtórzę za Aspazją:

Antoś!!!
Lubię te Twoje legendy z Podlasia .... i zawsze na nie czekam. 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.12.2009 11:51

Piękna legenda, bliska sercu. Fragmenty jej są chyba w podręcznikach szkolnych. Mowa zwierząt doskonale oddaje klimat rodziny. Szczególnie uroczy jest fragment kiedy kot łapką głaszcze dziecko.. Piękne...5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.