Facebook Google+ Twitter

Jak Piet Hein chciał uwięzić mnie w poznańskim City Center

Nowoczesny kompleks handlowo-jakiśtam City Center w Poznaniu świadczy o rozwoju wielkopolskiego regionu, jak też Polski całej. Atrakcji tam moc. Jedną z nich jest wystawa "Naukowe fenomeny", która prezentuje prawa fizyki i nie tylko...

Za dnia najczęściej można dostrzec formę pospolitą Kostki Soma. fot. Paweł Jankowski / Fot. Paweł JankowskiGnając poprzez grę formy i świateł dworca Poznań Główny łatwo wdepnąć w kontynuację śmiałej wizji architektonicznej, czyli zamanifestować swoją egzystencję w miejscowym City Center. Jedno z tych miejsc, które dyskretnie nasycają atmosferę swoją legendą. W przypadku CC wciąż obecny jest pewien nieznośny pierwiastek obaw, niby chochlik jakiś. Ledwie obecne, a odczuwalne wrażenie spadku masy materii nagromadzonej w tym miejscu. Zapewne to jakiś metafizyczny wtręt uroków losu złośliwego swoim uśmiechem od czasu spektakularnego zawalenia się dachu tego nowoczesnego kompleksu handlowego, komunikacyjnego czy coś tam jeszcze i w ogóle...

Jakby na dowód, że nic dwa razy się nie zdarza, rozgościła się w CC interesująca wystawa pod tytułem "Naukowe fenomeny." Zbiór eksponatów ma za zadanie unaocznić prawa fizyki. Jak myślę, spełnia też rolę komunikatu, iż wszystko jest w porządku i pod kontrolą, za czym można śmiało spacerować bez kasków i hełmów. "Naukowe fenomeny" to 15 wysp, które reprezentują myśl najstarszego instytutu naukowego z niemieckiego Flensburga. Eksponaty rozmieszczono na przestrzeni całej galerii handlowej. Bliższy kontakt z nauką i techniką jest bezpłatny. Wystawa potrwa do 28 września.

Krótko i na temat. fot. Paweł Jankowski / Fot. Paweł JankowskiOkoło godziny 3.45, środowej nocy 17 września uczułem zaburzenie jakieś, jednakże różne od typowego rozchodzenia się fali. Niemniej owe tajemnicze drgania, czyli oscylacje zdawały się skupiać w otoczeniu eksponatu o nazwie "Kostka Soma". Punkt ten dla położenia równowagi łamigłówki stanowił o przypadkowym bezgłośnym źródełku drgań subatomowych paprochów i innych drobin, za czym przywoływał naiwnych by oddali swoją głowę pod topór logiki. Jako że stałem się odbiorcą przekazu i zlokalizowałem nadawcę, dane mi było skonstatować, że winienem stanąć do konkurencji. Zadanie pozornie nie należy do skomplikowanych. Należy ułożyć kostkę, którą podzielono na 7 niesymetrycznych klocków. Pomijając podszywający nocy spokój lęk, iż na głowę dach spaść może, działałem pod dodatkową presją czasu. O godzinie 4.36 czekała mnie rola pełnoprawnego pasażera Przewozów Regionalnych.

Jak każdy normalny człowiek winienem był zaprezentować namacalny dowód zdrowego rozsądku i udowodnić, że nie jestem humanbotem czy i innym replikantem, i przedstawić ułożoną kostkę, którą wymyślił pewien wredny Duńczyk nazwiskiem Piet Hein. Wszak co człowiek stworzył...

Po pięciu minutach grzechotałem drewnianymi torturami, aż miło dźwięk rozchodził się po opustoszałym wygaszonym ze świateł City Center. Zauważyłem, że ochrona czujnie śledzi moje manipulacje, kombinacje, translacje i obroty. Poczułem obecność dalekiego ducha rywalizacji. Teraz należało zmieścić się w czasie przysłowiowego akademickiego kwadransa. Zabiegom poczęła towarzyszyć nieznośna myśl, że ułożę kostkę, albo pozostanę tutaj na wieki. I pociąg ucieknie...

Przypomniałem sobie opowiadanie francuskiego autora, nazwiskiem Marcel Aymé. Próby zdyscyplinowania 27 sześcianów budziły skojarzenie z perypetiami "Przechodzimura." Znów poczułem myśl złośliwą, że ugrzęznę...

17 września 2014r. o godz. 4.05 oddaliłem widmo zwycięskiej koalicji duńsko-niemieckiej. fot. Paweł Jankowski / Fot. Paweł JankowskiO godzinie 4.05 oddaliłem widmo zwycięskiej koalicji duńsko-niemieckiej (może modelka pochodziła z Brazylii?) i mogłem poczuć się lżejszy o ciężar dożywotniego samoukarania w myśl nierozsądnego zagospodarowania przestrzeni na poziomie liminalnym. No i wydostałem się stamtąd...

"Soma Cube" wymyślił duński architekt, poeta i twórca gier Piet Hein, podczas wykładu z mechaniki kwantowej, prowadzonego przez Wernera Heisenberga. Elementami tej łamigłówki są wszystkie możliwe niesymetryczne klocki, zbudowane z nie więcej niż 4 sześcianów.

W sumie jest 27 sześcianów, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba do zbudowania kostki 3 x 3 x 3. Taką kostkę można zbudować na 240 różnych sposobów. Każdy z tych sposobów ma 48 wariantów, wynikajacych z symetrii kostki, a więc wszystkich możliwości zbudowania kostki jest 11520
- cyt. za rost.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.