Facebook Google+ Twitter

Jak pisać, by mieć czytelników? Newsowo, szybko, ciekawie. Tak jak nasi autorzy

Adrianna Adamek-Świechowska rozbiła w poniedziałek bank z newsami. Nasza autorka pokazała co to znaczy mieć dziennikarski nos i refleks w wyborze tematów. Dzielnie wtórowali Pani Adriannie: Rafał Grząślewicz, Stanisław Cybruch i Artur Hampel, których teksty również trafiły do Google News.

 / Fot. .Efekt obecności w popularnym agregatorze tekstów informacyjnych? 4500 odsłon tekstu Adrianny Adamek-Świechowskiej "J.K. Rowling zapowiada kolejny kryminał Roberta Galbraitha" oraz: 1400 w materiale "J.K.Rowling osiągnęła szczyt popularności sprytem", 1700 za informację o nagrodzie Yad Vashem dla filmu "Pokłosie" i 1400 za news o planach rekonstrukcji cadillaca Piłsudskiego.

Brawo! To jest właśnie to, o czym wiele razy już pisaliśmy. Teksty powinny trafić do jak największej grupy odbiorców i w tym przypadku tak się stało. Dlaczego? Bo autorka podjęła tematy, które czytelników interesują, bo zrobiła to ciekawie i na tyle szybko, że stała się konkurencyjna dla innych dostarczycieli newsów. Google News to ważny miernik popularności tematów i serwisów. Warto o tym pamiętać!

O książce Rowling napisanej pod pseudonimem jako pierwszy informował na W24 Rafał Grząślewicz. Jego tekst trafił do Google News zaledwie po kilku minutach od opublikowania w naszym serwisie.

Ponad 5 tysięcy odsłon zgarnął tekst Stanisława Cybrucha omawiającywypowiedź księdza Rydzyka na temat majątków księży a ponad 2 tysiące materiał Artura Hampela o protestach w USA.

Jak im się to udało? Odpowiedź podobna do wcześniejszych: napisali o sprawach, które interesują ludzi, które plasują się w "topie" tematów dnia.

Niestety, mamy w sieci sporą konkurencję. Zamieszczenie materiału nawet na "jedynce" rotatora W24 jeszcze nie oznacza, że trafi on do wielu odbiorców. Czy to się komuś podoba mniej czy bardziej, najwięcej czytelników dociera do artykułu na W24 nie przez stronę główną, ale za pośrednictwem rozmaitych wyszukiwarek, Google News, Facebooka, Google+ (bardzo przydaje się też posiadanie profilu na Google+).

Nieustannie przypominamy o zasadach, które rządzą w internecie. Zebraliśmy je m.in. w tekstach: "Co zrobić żeby Twój materiał trafił do większej liczby odbiorców" oraz Chcesz, by czytano Twoje teksty? Wymyśl dobry tytuł i zajawkęDobrze z nich korzystać i promować swoje teksty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Byle jaki news , byle mu dać sensacyjny tytuł , cokolwiek"kolejna afera kościelna" i oglądalność zapewniona. Ciachać przepisywane newsy, nawet nie wzbocanone jakąś ciekawostką z googla.... aby łapać piórka i podbijać tygodniami swojego newsa .... katastrofa... boszeeee jak nisko....

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Krystyna Wierzbicka Dzisiaj 21:16

Wiadomości lokalne ????
Pani Krysiu to nie lokalna wiadomość link :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Krystyno, wytyczne są wyraźne : pisać szybko i newsowo. Na podstawie różnych wskaźników określanych przez Google i inne programy komputerowe oceniana jest wartość artykułu. Czyli decydują o tym maszyny.
Wygląda na to, że wiadomości lokalne i pasje różnych ludzi piszących o swoich miastach i o tym co ich zaciekawiło, nie mają specjalnego znaczenia. Chciałbym tu coś powtórzyć, ale jest akurat ad vocem.
Współczesne media przypominają mi Demona Drugiego Rodzaju z "Cyberiady" Stanisława Lema. Demon ten, aby zaspokoić głód wiedzy zbója Gębona, drukował na taśmie wszystkie możliwe informacje o tym co aktualnie działo się we Wszechświecie. Rychło okazało się, że informacje te nic nie mają wspólnego z wiedzą. Gębon był coraz bardziej rozdrażniony i zniecierpliwiony newsami o tym, dlaczego pchły smoczytyłkie mchu jeść nie chcą, czym się różni Maciąg od Naciągu, lub kto ma największą w Kosmosie pielownicę wzdłużną. Pod dosłownym ciężarem tych wiadomosci, Gębon opleciony wydrukowaną taśmą, obezwładniony siedzi gdzieś tam w czeluściach po dziś dzień... Tak więc współczesne media w swojej masie realizują proroczą wizję Lema.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale gdzie tu są tematy lokalne ? gdzie zagubiła się pierwotna idea
dziennikarstwa obywatelskiego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uważam, że Google+ bije na łeb Facebooka, tylko że jest niedoceniony. Jest jakiś ambitniejszy i inteligentniejszy. Wywołamy dyskusję?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i jeszcze trzeba mieć trochę umiejętności technicznych, by się nie pogubić w tym świecie Internetu! Przed chwilą się chciałem wylansować na Google + i... już nie mam siły!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak mówił Paweł Nowacki pod tym artykułem -> link trzeba słuchać dobrych rad redakcji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.