Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9729 miejsce

Jak pokonać lęk przed telefonowaniem?

Przychodzi w pracy taki dzień kiedy trzeba zadzwonić do klientów, których się nie zna. Wielu ma z tym problem.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:FEMA_-_37947_-_Employee_at_the_state_emergency_operations_center_in_Louisiana.jpgTelefon stał się podstawowym i zarazem bardzo skutecznym narzędziem do pozyskiwania nowych klientów dla wielu firm z różnych branż. Przydaje się również do aktualizacji baz klientów już obsłużonych, do sprzedawania im kolejnych produktów i opcji. Służy zarówno do umawiania spotkań handlowych jak i do sprzedaży bezpośrednio przez telefon. Prawie każde działanie marketingowe kończy się telefonem do klienta.

Coraz to więcej ogłoszeń w dziale praca skierowanych jest do osób, które chciałyby pracować w charakterze telemarketera. Jeśli zatrudniłeś się na stanowisku doradcy lub też przedstawiciela handlowego to telefon staje się twoim podstawowym narzędziem.

Telefony, które wykonujemy można podzielić na przychodzące i te, które ty wykonujesz do klienta. Te pierwsze są oczywiście łatwiejsze. Jesteś wtedy tylko źródłem informacji dla odbiorcy. Jeśli masz wystarczającą wiedzę na temat produktów i usług, które oferuje twoja firma to nawet zaczynasz je lubić. Ty wiesz a oni potrzebują twojej pomocy.

Sytuacja zmienia się jednak bardzo jeśli to ty masz dzwonić do klienta. Tutaj znowu mamy do czynienia z łatwiejszą formą telefonowania, która ma miejsce wtedy, kiedy znasz osobę, do której dzwonisz, bo już przynajmniej raz tobie zaufała lub też kontakt do niej masz od zadowolonego klienta, który ci ją polecił. To są fajne telefony i dlatego ważne w pracy każdego handlowca jest to żeby ciągle tworzyć bazy klientów obsługiwanych i dbać o kolejne polecenia.

Przychodzi jednak taki dzień kiedy trzeba dzwonić do klientów, których nie znasz, czyli będziesz wykonywał tzw. telefony „na zimno”. Dla wielu jest to najgorszy dzień tygodnia lub też część dnia.
Dlaczego tak się dzieje, dlaczego właśnie tych telefonów się boimy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Jak pokonać lęk?

Zdobycie informacji o tym jak prowadzić skutecznie rozmowy to jedno, poznanie produktów lub usług, które się oferuje to drugie, coraz większe doświadczenie w kontakcie z klientem, to trzecie, ale żadna z tych czy innych rzeczy nie uwolni nas od lęku. Sprawimy tylko, że zepchniemy ten lęk jeszcze głębiej w naszą podświadomość. Najważniejsze jest uwolnienie lęku, raz na zawsze. Kiedy to zrobimy to automatycznie zniknie nasz problem. Staniemy się bardziej otwarci, uśmiechnięci, spontaniczni i będziemy wstanie robić rzeczy, których się baliśmy do tej pory

Proces uwalniania jest prosty, skuteczny i sprawdzony. Jest stosowany w USA od lat 70tych. Dzięki niemu jesteśmy wstanie wyzwolić się, z każdego lęku i strachu lub jakiejkolwiek niechcianej emocji lub uczucia. Jest to naturalny proces, z którego korzystaliśmy od dziecka. Kiedy zaczęliśmy dorastać to tym samym staliśmy się ekspertami w tłumieniu, wyrażaniu lub uciekaniu od uczuć. Czas najwyżyszy zacząć korzystać z czwartej opcji- uwalniania!

Aby proces uwalniania przebiegł skutecznie, musisz świadomie podjąć decyzję, że chcesz się uwolnić od lęku i strachu raz na zawsze. Jest duża grupa ludzi, którzy tylko mówią że chcą to zrobić ale tak na prawdę nie zamierzają tego zrobić :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale głowa do góry, zapału nam nie brak, za pewien okres czasu powiemy o sobie - profesjonaliści :))

Dokładnie o to chodzi - wyhodować w podświadomości pojecie sukcesu i dołożyć do tego trening odpowiedni.

Zgadzam się również z tym że są czasami osoby które nie potrafią nauczyć się jeździć na rowerze czy też nauczyć się radzenia sobie z niektórymi czynnościami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.04.2010 13:58

Panie Tomaszu,
Lektura pańskich tekstów jak zwykle jest wielką przyjemnością.
Niestety nie każdy może być telemarketerem. Mimo szczerych chęci, godzin pracy, treningów prowadzonych przez profesjonalistów sam zapał nie wystarcza. Pracujemy nad tym mocno i wiele pracy jeszcze nas czeka. Ale głowa do góry, zapału nam nie brak, za pewien okres czasu powiemy o sobie - profesjonaliści :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można by jeszcze wspomnieć o telefonach windykacyjnych te też mają swoją trudność. Chociaż lęk tutaj może być i po stronie dzwoniącego i tego do którego dzwonimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od dzwonienia gorsze jest tylko wiszenie osiem godzin na słuchawce i wysłuchiwanie pretensji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Matko boska, nienawidzę dzwonić. I to nie tylko do obcych, ale - do nich szczególnie. Ile razy przekupywałam koleżanki, żeby za mnie do biblioteki dzwoniły...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja się telefonów nie boję, one teraz takie małe i niewielką krzywdę mogą zrobić.
Tak na poważnie. Sam często dzwonię - taka praca, a że mój głos brzmi jak zardzewiałe wrota hangaru, lepsze efekty osiągam jadąc do klienta osobiście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego niby ktokolwiek miałby się bać dzwonienia do obcych z początku ludzi? Ja to bardzo lubię np.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli chodzi o telemarketerów ,to ja dostaję co parę dni takie telefony.Dzwoni miła dziewczyna ,bardzo uprzejmie zaprasza na pokaz,choćby pościeli.Ja zawsze jednak mówię ,że dziękuję i za parę dni inna osoba do mnie dzwoni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak to waśnie wygląda najczęściej. Horror dla obydwu stron.Beato, Jadwigo bardzo dobra asertywna metoda pozbycia się intruza.
Z kolei dobry handlowiec który pracuje z telefonem jest na to przygotowany. Ponad 90% obiekcji to własnie - nie jestem zainteresowany. Wystarczyło by zacząc zupełnie nieszblonowo np. Pewnie dzwonię w nieodpowiednim momencie i jest to kolejny taki telefon dzisiaj. Pozwoli pani że najpierw powiem w jakiej sprawie dzwonię a pani sama zdecyduje czy chce dalej ze mną rozmawiać?
Takie np. rozpoczecie rozmowy daje więcej szans na dalszą kontynuacje i jest uczciwe bo daje mozliwośc podjecia decyzji przez klienta. Zasada wygrywa-wygrywa. A odpowiedz na obiekcje nie jestem zainteresowany - niektórzy z moich najlepszych klientów też byli nie zainteresowani do momentu kiedy(i tutaj albo umawiamy sie na spotkanie albo kontynuujemy dalszą rozmowę)
Niestety większość telefonujących zachowuje się jak dźwiękowa ulotka - czyli dalej słychać najczęściej to jak będzie pani już zainteresowana zapraszam do firmy otwartej od- do w godz. od - do mieszczącej się przy ul.. Brrr.
Po dobrym szkoleniu osoba telefonująca uczy się wielu takich debiutów i sposobów radzenia sobie z dziękuje z drugiej strony słuchawki.
Życzę wszystkim którzy odbierają telefony aby trafiali częściej na tych wyedukowanych i broń Boże nachalnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.