Facebook Google+ Twitter

Jak Polacy poradzą sobie za rok w Vancouver?

Do tej pory reprezentanci Polski, w całej historii zimowych igrzysk, zdobyli 8 medali. Jedyny złoty - wywalczył Wojciech Fortuna w 1972 roku. Za niecały rok kolejne zmagania olimpijskie. Polacy w tym sezonie spisują się znakomicie i wszystko wskazuje na to, że powiększą krajowy dorobek medalowy.

Jeden złoty, trzy srebrne i cztery brązowe medale. Tak do tej pory wygląda dorobek naszej reprezentacji na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Wszystko zaczęło się w 1956 roku w Cortina d'Ampezzo. Tam na trzecim miejscu w kombinacji norweskiej uplasował się Franciszek Gąsienica Groń. Cztery lata później było jeszcze lepiej. Wyjątkowy dla polskich kibiców okazał się występ łyżwiarek szybkich. W biegu na 1500 metrów srebro wywalczyła Elwira Seroczyńska, a tuż za nią była Helena Pilejczyk. Na kolejny "krążek" przyszło nam czekać aż 12 lat. Ale chyba nikt tego nie żałuje, bo w Sapporo ogromną niespodziankę kibicom sprawił Wojciech Fortuna, który wygrał konkurs skoków na skoczni K-90. Na kolejny medal przyszło czekać aż do XXI wieku. Najpierw bohaterem został Adam Małysz, który zdobył dwa medale - srebrny i brązowy w Salt Lake City. W Turynie natomiast 2. miejsce wywalczył Tomasz Sikora, w biegu ze startu wspólnego na dystansie 15 km. Jedną lokatę niżej w biegu na 30 km była Justyna Kowalczyk.

Na dwóch kolejnych imprezach zdobyliśmy po dwa medale. Liczę jednak na to, że w lutym przyszłego roku w Vancouver będzie jeszcze lepiej. Wielką faworytką będzie zwyciężczyni klasyfikacji generalnej w biegach narciarskich - Justyna Kowalczyk, wielką formą w tym roku imponuje również Tomasz Sikora, a kibice wciąż liczą na przebudzenie Adama Małysza. Jednak czy to, aby na pewno jedyne nasze nadzieje medalowe? Nie sądzę.

Biegi narciarskie - Justyna Kowalczyk

Justyna Kowalczyk / Fot. PAPNajwiększą gwiazdą naszej reprezentacji będzie zapewne 26-latka z Limanowej. Kalendarz jest ułożony tak, że Justyna może zdobyć nawet 3 złote medale! Rywalizacja zacznie się 15 lutego, a zawodniczka AZS AWF Katowice wystartuje w biegu na 10 km. Kolejne ważne starty odbędą się 19 i 27 lutego najpierw bieg łączony na 15 km, a na zakończenie rywalizacji maraton na 30 km! W karierze Kowalczyk wygrywała już wszystkie te biegi, a na MŚ w Libercu w każdej z tej konkurencji zdobyła medal.

Z dobrej strony może pokazać się również sztafeta kobiet. Nasze panie wystartują na dystansie 4x5 km. Na tegorocznych mistrzostwach świata w Libercu dziewczyny zajęły 6. miejsce, choć długo były blisko podium. W zasadzie wszystko będzie zależeć od tego jak do startu podejdzie Kowalczyk. Pozostałe dziewczyny, czyli Kornelia Marek, Sylwia Jaśkowiec i Paulina Maciuszek na pewno będą bardzo skoncentrowane na tym starcie, bo przy odrobinie szczęścia mogą "zakręcić" się w okolicy podium.

Na naszych panów nie mamy co liczyć. Janusz Krężelok najlepsze lata ma już za sobą. W 2005 roku wygrał swoje jedyne zawody, ale powtórzenie tego rezultatu jest po prostu niemożliwe. Maciej Kreczmer nigdy nie zbliżył się do poziomu prezentowanego przez kolegę z reprezentacji i tylko dwa razy w karierze plasował się w pierwszej "10".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

lxqwelsg
  • lxqwelsg
  • 14.07.2011 16:56

XyVMmz <a href="http://hqgnigfqekml.com/">hqgnigfqekml</a>, [url=http://sqzraqspxylr.com/]sqzraqspxylr[/url], [link=http://hghhfvugsdpu.com/]hghhfvugsdpu[/link], http://jaxzfzytavjb.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie w tym rzecz jakie ma priorytety...moim zdaniem to wina związku, który nie dość, że nic nie robił by jej pomóc, to jeszcze utrudniał jej starty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie miałem mały problem, bo nie mogłem znaleźć dokładnej informacji na temat Jagny. Teraz chyba ma jednak inne priorytety niż start na IO, a szkoda...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po prostu lubię short-track;p

A Jagna? Z tego co pamiętam, pokłóciła się ze związkiem, cofnęli jej stypendium (albo na odwrót) i musiała sobie odpuścić starty. Niby miała na własną rękę (np. robił tak Bode Miller - narciarz alpejski), ale chyba nic z tego nie wyszło. Otworzyła szkołę dla Snowboardzistów...szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A Jagna Marczułajtis? Czemu nie jej w gronie pretendentek do medalu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A widzisz Łukasz nie dokopałem się do takiej informacji ;-)
Mimo wszystko dzięki za ciekawostkę, gdyby była to sprawa życia lub śmierci to bym zedytował ; p

Ale cieszę się, że w końcu się ktoś ze mną zgadza!:) W sumie w moim podsumowaniu zabrakło takiego zdania, że będziemy mieli najsilniejszą ekipę w historii, ale się z tym zgadzam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze short-track!!! Konopko był raz 4. w Pucharze Świata! He he...;p

Ogólnie się zgadzam i jestem optymistą: od 4 do 7 medali:)
Pierwszy raz będziemy mieli tak silną ekipę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aj tam Piotrze ; ) Niemki wystarczy, że wystawią Magdę Neuner, a ona zrobi swoje :D A Rosjanki... nie ma Achatowej i Slepcowej nie są już takie mocne :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biathlonistki wygrać :D Widać dobry humor się ciebie ima i tak trzymaj :). Ja jakoś marnie widzę szanse Gwizdoniówny i koleżanek w konfrontacji z zawsze silnymi Niemkami czy Rosjankami które zawsze są super mocne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście jest za szybko, aby już teraz o tym mówić. Ten artykuł ma na celu przedstawienie obecnego stanu posiadania. Może być tak, że za rok Justyna będzie zupełnie bez formy, a Małysz będzie plasował się co konkurs w pierwszej "10".
Sewerynie wiem, że tak wszystko "cukierkowo" napisałem. Może być, że wrócimy z niczym, a może ktoś nas zaskoczy. Na Fortunę też nikt nie stawiał ;-)
Ja mam nadzieję, że 4 medale zdobędziemy. Szczególnie liczę na biathlonistki, które w sztafecie mogą i nawet wygrać, ale mogą być i 8. - zobaczymy za rok :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.