Pozycja materiału w rankingach:
Pewien Polak z Illinois wybrał się na bagna w poszukiwaniu aligatorów. Najpierw zwabił zwierzę, rzucając do wody kawałki mięsa. Gdy aligator zaatakował, naszemu rodakowi pozostało już tylko rzucać mięsem pod adresem napastnika...
Zobacz także:
Artykuły
(463)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska
O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 28.11.2009 23:04
Pierwsza rekcja - śmiech :) Później refleksja - jakiż ten nasz język jest ubogi....
Autor usunął profil 27.11.2009 17:53
jak to źle, coś miłego dla natury by zrobił, ja jeszcze i język JK bym dorzucił! ;-)))
Stefania Najsarek 27.11.2009 17:45
Thedee, czy tak źle mu życzysz? ... p. Tuskowi ma się rozumieć :)))
Autor usunął profil 27.11.2009 17:32
A p.Tusk nie podróżuje ostatnio??
Stefania Najsarek 27.11.2009 17:24
Oj Przemku, być może to ktoś mi znany:))))
Akurat jest w Stanach w stanie Ilinois,
i język jakiś taki jego...
Szkoda, że aligator nie uszczknął go,
zacząć mógłby od języka :)))