Facebook Google+ Twitter

Jak policja i prokuratura tuszowały sopockie afery

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-07-30 07:37

"Dziennik" dotarł do wykazu śledztw z ostatnich sześciu lat, dotyczących sopockiego samorządu. Spośród siedemnastu postępowań żadne nie zakończyło się sporządzeniem aktu oskarżenia.

Śledztwa umarzano z rozmaitych powodów. Cytowany w "Dzienniku" zastępca komendata głównego policji Kazimierz Szwajcowski jako najciekawszy przypadek podaje uzasadnienie przerwania dochodzenia przeciwko prezesowi Sopockiego Towarzystwa Tenisowego. Był on podejrzany o roztrwonienie publicznego majątku, jednak postępowanie umorzono, ponieważ - zdaniem prokuratury - cierpiał on na depresję.

Podobny los spotkał pozostałych 16 spraw. Informacje o możliwej korupcji trafiały do archiwum i nie nadawano im biegu. Impulsem do zlecenia kontroli tych zaniechanych śledztw jest afera dotycząca prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego.

"Dziennik" przypomina, że biznesmen i działacz PO Sławomir Julke nagrał i opublikował rozmowę z prezydentem Sopotu, w której ten rzekomo domagał się dwóch mieszkań w kamienicy za załatwienie pozwolenia na jej budowę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.