Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21144 miejsce

Jak polska ambasada w Irlandii zarabia na rodakach

Od dwóch lat mieszkam w Irlandii, a dokładniej w Dublinie. Nigdy nie potrzebowałem pomocy ze strony polskich władz, aż do czerwca tego roku...

Potrzebowałem pomocy. Musiałem złożyć podpis pod dokumentem w obecności konsula lub pracownika ambasady.

Głuchy telefon

Rozpocząłem próby nawiązania kontaktu z ambasadą. Pracuję w dzień, więc nie miałem możliwości osobiście umówić się na spotkanie. Wykręciłem numer telefonu: 012-830-855. Po kilknastu bezskutecznych próbach, w końcu usłyszałem automat, który kobiecym głosem poprosił o wybranie jednej z trzech opcji. Nie udało mi się przy pierwszej, drugiej, trzeciej i czwartej próbie. Po godzinie połączyłem się z biurem, zajmującym się rejestracją "petentów".

Zajęte terminy

Niestety. I tutaj nie udało mi się za pierwszym razem. Urzędniczka stwierdziła, że na czerwiec nie ma już "wolnych miejsc" i jeśli chcę, może mnie zapisać na lipiec (a wspomnę, że był dopiero 3 czerwca) . Zależało mi na wcześniejszym terminie. Powiedziałem, że potrzebuję podpisu pod zezwoleniem na wydanie paszportu dla dziecka i jeśli nie załatwię tego w czerwcu, dziecko nie będzie mogło do mnie przylecieć.
Na co pani urzędnik stwierdziła, że nie będzie siedziała po nocach, żeby obsługiwać spóźnialskich. Poczułem się jak w Polsce...

Za "ekspres" drożej

Spytałem wtedy, czy jest jakakolwiek możliwość, bym mógł w krótszym czasie zostać "obsłużony". Okazało się, że istnieje. Wiąże się to jednak ze 100 proc. wyższą opłatą z 30 euro na 60 euro. Przystałem na to. Trudno. Znowu przypomniała mi się złota, polska zasada: "płać i płacz".

Nadszedł termin wizyty w ambasadzie. Spodziewałem się olbrzymiej kolejki i ludzi, koczujących pod ambasadą. Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem pustą poczekalnię... Usiadłem i oczekiwałem na swoją "kolej". W trakcie oczekiwania, wszedł młody człowiek, w wieku około 20. lat. Poprosił o pomoc. Siedziałem tuż obok, więc mogłem usłyszeć całą rozmowę...

Kiedy rodak potrzebuje pomocy

Młodzieniec został okradziony ze wszystkich pieniędzy i dokumentów. Na dowód tego, przyniósł zaświadczenie z policji. Prosił jedynie o wydanie mu zastępczego paszportu, dzięki któremu, mógłby wrócić do Polski. Niestety, pani urzędniczka stwierdziła, że musi zapłacić 30 euro za wydanie paszportu tymczasowego plus 30 euro, bo to będzie "ekspresowa obsługa"! Młodzieniec powiedział, że nie dysponuje żadną gotówką i nie jest w stanie zapłacić. - Ambasada nie jest "instytucją charytatywną" i nie wyda bezpłatnie dokumentu - skomentowała urzędniczka. Na nic zdały się prośby młodego człowieka. Odszedł z przysłowiowym "kwitkiem". Po jego wyjściu, siedziałem jak zamurowany...

Czekając na swoją kolej (byłem jedynym interesantem od blisko 45 minutach) przeczytałem pewne ogłoszenia, a raczej informacje, znajdujące się na tablicy w poczekalni, o zobowiązaniach Ambasady Polskiej w stosunku do obywateli potrzebujących pomocy.

Z tablicy ogłoszeń:

– "Ambasada Polski jest zobowiązana do udzielenia pomocy w pełnym zakresie obywatelom Rzeczpospolitej Polski",

– "Zobowiązana jest do umożliwienia powrotu do kraju w wypadku, kiedy obywatel został okradziony z dokumentów, pieniędzy i nie ma żadnych środków",

– "Zobowiązana jest do udzielenia zwrotnej pożyczki pieniężnej na czas powrotu do Polski".

Wybiegłem przed ambasadę. Niestety, młody człowiek już sobie poszedł...

Składanie mojego podpisu trwało około 3 minuty, włączając w to zainkasowanie przez panią konsul 60 euro za usługę ekspres.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (37):

Sortuj komentarze:

mikolaj kolodziej
  • mikolaj kolodziej
  • 03.08.2012 19:54

Chciałbym was drodzy internuci przeproic wajda nie wyzesereuje filmu bedzie kolejna czesc filmu psy psy 3 mowili o tym w telewizji jak tylko znajde troche czasu odezwe sie do rezysera filmow psy i ndam temat dodam ze w psach trzecich linda bedzie mial syna ktory przejal paleczke po tacie tata palil kamele w latach 80 jak jest przedstawione na tym filmie milena to ewa a general to admiral tez byl tato zaprasany na polowania swietnie szczelal nawet z kalacha jego znajomy odbieral z moskwy paczki a pulkownik mial kolege chemika

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mikolaj kołodziej
  • Mikolaj kołodziej
  • 28.07.2012 22:26

zapraszam na www.mikolajkolodziej.cba.pl kliknij omnie pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikolaj kolodziiej
  • mikolaj kolodziiej
  • 11.03.2012 11:34

zajzyj na www.omnie.mikolajkolodziej.cba.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikolaj kolodziej
  • mikolaj kolodziej
  • 10.02.2012 19:47

NO MOZE NIE BYLO TAKIEJ PANI AMABASADOR ALE BEDZIE JAK BEDE PRZEKAZYWAC INFORMAJE WSPRAWIE ZABO9JSTWA MARKA PAPAŁY POWIEM ZE CHCE ZEBY ONA STALA SIE AMBASADOREM POLSKI ZADEN PROBLEM DLA MOICH KOLEGOW ALBO TYM CO MYSLELI ZE ONA JEST AMBASADOREM POLSKI POWIEM ZEBY W OBRONIOE HONORU ZALATWILI JEJ TAKA POSADE KEINE PROBLEM

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikolaj kolodziej
  • mikolaj kolodziej
  • 09.02.2012 12:56

raz bylem na stronie ambasady bylo imie i nazwiosko ambasadora byla to kobieta i dowiedzialem sie ze bede z nia rozmawiał kotrwywioad byl zmylony jeden z kontrwywioadu powiedzial ze bede rozmawiac z ambasadorem polski tak moj tattko zaplanowal wszyscy byli zmyleni oprocz mnie dlatego mowie ze rozmawialem z kobieta ktora przedstawila sie za ambasadora polski domniewam ze jest dyplomatka albo corka ambasadora panie witoldzie ma pan do mnie emaila nie mogl pan mi tego napisac w e mailu watpie ze pan to pan tak by mi pan odpisal czyli jakis internauta podszywa sie pod pana witolsa S hmm to co przeczytaliscie kazalem zaplanowac powolujac sie na dziadka ze strony taty zapraszam na swoja strone www.mikolajkolodziej.cba.pl gdbyby ta dyplomatka albo corka ambasadora byla na tej stronie zamieszczam do siebie numer 507550428

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikolaj kolodziej
  • mikolaj kolodziej
  • 08.02.2012 17:34

mialem ja zaplanowana w taki sposob w zamian za morderce generała policji i mam sobie ja wybrac powiedziano mi ze nie wazne do kogo pojde to i tak bedzie mi planowac ta sama kobioete dlatego ze w kasynie wojskowym mi powiedziano ze spotkam blondynke i dostane order usmiechu jak ja poznam a ja mam sie smiac z całej tej histori ma powstac ksiazka na ten temat np co bylo zrobione w sprawie zabojstwa mnarka papały i co bedzie a pozniej wajda wyzeseruje film happy endem bedzie małzenstwo moje i tej dziewczyny ktora podala sie za ambasadora polski druga sprawa napisalem do ambasady ze powiedzial mi jeden truten ze poznam blondynke ktora powie mi cos o podsluchach spotkałem majora sb kolege taty i powiedziałem mu jemu powiedzial ze mam zadzwonic do ambasady adamczyk tez twierdzil ze byl ambasador polski powiedzial ze jak pognebie szpiega australijczyka dostane za to ambasadotra polski to tak zaplanowane ze wiara sobie ubzdiurala tego ambasadora moj tato wszystko zaplanowal od a do z mam mu za zle ze zaplanowal tak ze ludzie sobie ja uroili koledzy taty z tata to zplanowali w kasynie wojskowym tj układ warszawski znia mam otworzyc firme wielka komputerowa miedzynarodowa i firme jak kulczyk tradex kza wyemienie sie informacjami w sprawie zabojstwa marka papały a druga sprawa mam ją od dziecka za jakis czas bedzie z updatowana strona moja www.mikolajkolodziej.cba.pl prosze zagladnij

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikolaj kolodziej
  • mikolaj kolodziej
  • 08.02.2012 17:27

hehe to wszysacy w poznaniu uroili sobie pania ambaasador hehe rtak to bylo zaplanowane ze ja mialem sobie ja uroic a tak kazalem zaplanowac ze ludzie sobie ja uroją hehe problem polega na tym ze w kasynie wojskowym na bankiecie mi powiedziano ze spotkam blondynke i dostane order usmiechu i tak sie stalo tyle lat planowania a ja zachowalem sie tak problemn polega na tym ze dzwonilem do ambasady bo mnie do niej zmuszano sekrertarka odebrała i powiedziala o slynny kolodziej dzwoni odpowiedzialem ze tak juz lacze z ambasadorem problem polega na tym ze mam ją od dziecka zaplanowaną kiedy bylem dzieckiem babcia mi powiedziala ze bede podrózówac po eurtopie domniewam ze po to powstała unia europejska hehe

Komentarz został ukrytyrozwiń
W. Sobkow
  • W. Sobkow
  • 05.11.2011 02:58

Nie bylo "Pani Ambasador". Sprawami konsularnymi zajmuje sie konsul. Byla Pani M. Kozik, a po niej Pani Ewa Sadowska. Konsulat jest nawet w innym budynku niz Ambasada.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikolaj kolodziej
  • mikolaj kolodziej
  • 13.09.2011 23:52

otrzymalem propozycje pracy na lotnisku potrzebny byl mi paszport powołałem się na Admirała i dostałem szybki termin az bylem w szoku nawet wiedzialem ze z ambasady ktos dzwoni do mnie teraz taki bystry nie jestem straciolem bystrosc porzadnie sie zakochalem w tej piorunicy ktora podala sie za ambasadora polski zccielo mnie tak jak tate ktoremu wujek powiedzial ze mama ma admirala w rodzinie

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikolaj
  • mikolaj
  • 11.02.2011 14:07

wie ktos jak ma na imie i nazwosko pani ambasador czy byla taka osoba wogole w ambasadzie czy tylko ambasadorowie z wikipedi wynika ze tadeusz szumowski i witold sobkow byli ambasadorami a co z kobieta wiem ze jakas byla bo przedstawila mi sie ze jest ambasadorem dluga historia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.