Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4940 miejsce

Jak pomalować pisanki. 7 porad przed świętami!

Zbliża się Wielkanoc, dlatego przedstawiamy Wam najbardziej popularne metody ozdabiania jajek, dzięki którym Wasze pisanki będą niepowtarzalne i oryginalne, a koszyczek - z pewnością wyjątkowy.

"Pisanki" / Fot. LeCornichon 02:25, 27. Aug. 2007 (CEST). Original uploader was LeCornichon at de.wikipediaPisanki wielkanocne symbolizują rodzące się życie, nadzieję na zmartwychwstanie, a także nadchodzącą wiosnę. Historia malowania jajek sięga czasów starożytnych, pierwsze pisanki pojawiły się w Mezopotamii, Grecji i w Egipcie. W Polsce- w połowie X w. Dawniej, malowaniem jajek zajmowały się wyłącznie kobiety. Mężczyźni nie mieli dostępu do miejsca, w którym odbywał się ten "rytuał". Jeśli jednak któryś z nich, był na tyle odważny, aby wejść do izby- był natychmiast wypędzany. Kobiety wówczas musiały zatrzeć wszystkie ślady po intruzie- najczęściej rzucając za siebie odrobinę soli. Dziś, na szczęście, ozdabiać jajka może każdy. Świąteczne pisanki, w zależności od tego, jaką techniką je wykonujemy, mają różne nazwy.

Poniżej rady, jak zrobić wielkanocne pisanki, aby Twój koszyk był inny niż wszystkie:


"Drapanka" / Fot. Halibutt, GNU1.2, CC3.0Pisanki-kraszanki
Nazywane są także byczkami lub malowankami. Aby zrobić kraszankę wykorzystujemy metodę naturalną- gotujemy jajko w wywarze barwnym, najczęściej do tego celu są wykorzystywane łupiny cebuli. Dzięki temu nasze jajko ma kolor brązowy.

Jeśli chcemy, aby miało inną barwę-wykorzystujemy inne składniki:
Kolor żółty-kwiat nagietka
Kolor fioletowy-płatki kwiatu ciemnej malwy
Kolor zielony-pędy młodego żyta
Kolor różowy-sok z buraka.

Wybrany barwnik wrzucamy do garnka z wodą. Gdy woda uzyska pożądany przez nas kolor- wkładamy jajko i czekamy, aż zmieni kolor. Można go łatwo utrwalić- wystarczy spryskać jajko lakierem do włosów. Jeśli chcemy jeszcze bardziej przyozdobić naszą pisankę, wystarczy, że weźmiemy nożyk do papieru, który jest aktualnie najbardziej popularnym narzędziem do tego wykorzystywanym, lub jak dawniej- bierzemy igłę, szpilkę, słomkę lub szydełko. Potem potrzebna nam są tylko chęci, trochę czasu i...drapiemy!

Pisanki ażurkowe / Fot. Bogkrzy, CC3.0Pisanki-ażurki
Wykonujemy je z wydmuszek jaj, np. kurzych czy gęsich. Z dwóch stron jaja robimy dziurki, najlepiej przy pomocy wiertarki z bardzo małym wiertłem. Dmuchamy w jedną dziurkę, aż wyleci żółtko. Następnie kolorujemy. W tym celu najczęściej stosuje się farbę akrylową.

Pisanki-nalepianki
Ta technika przyozdabiania jajek jest szczególnie popularna wśród dzieci. Wystarczy kolorowy papier, cienki materiał lub kolorowa samoprzylepna folia. Wycinamy ciekawe wzory i naklejamy je na nasze jajko. I gotowe! Prosto, przyjemnie i szybko.

"Pisanki" / Fot. Cheva, CC3.0Technika kredek, pisaków i farb- jest najprostsza i najszybsza. Bierzemy kredki i malujemy. Należy jednak uważać, aby nie zetrzeć wcześniej namalowanych wzorków. Aby temu zapobiec, warto włożyć jaja do kieliszków i obracać dopiero wtedy, gdy jedna strona będzie już pomalowana.

Technika zdobienia jajek woskiem
Na czystą skorupkę jajka nanosimy wosk z palącej się świeczki (np. przy użyciu szpilki) tworząc wymyślony przez nas, ozdobny wzór. Następnie wkładamy jajko do roztworu z barwnika. Gdy nasze jajko zmieni już kolor, wyjmujemy je, czekamy aż wyschnie, a następnie usuwamy wosk (najlepiej miękką ściereczką). W miejscach w których znajdował się wosk- jajko nie zmieniło koloru. Dzięki temu nasze pisanki mają oryginalne, nieregularne wzorki.

Technika zdobienia jajek lakierem do paznokci
Kolejna popularna technika malowania jajek przez dzieci. Warto jednak zainwestować w lakier, który szybko schnie, aby na rezultaty nie trzeba było zbyt długo czekać.

Technika gumek recepturek
Owijamy jajko gumkami recepturkami, różnie je rozmieszczając i wkładamy do przygotowanego wcześniej roztworu barwnika. Do kubka z roztworem dodajemy jedną łyżkę octu. Gdy jajko zmieni kolor i wyschnie- zdejmujemy z niego gumki, a na naszej pisance pojawią się białe paski. Następnie gumki owijamy w zupełnie inny sposób, a jajko wrzucamy do zupełnie innego barwnika. Dzięki temu nasze pisanki będą miały kolorowe, tęczowe pasy.



Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Panie Krzyśku, ja mam kopię obrazu pierwotnej strony , jeszcze przed kombinacjami pani Agnieszki Moczyróg, chętnie udostępnię , ale może już, po za tym żałosnym forum.
Z poważaniem -Kazimierz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzysztofie.
Żałuje, że nie zabiera Pan już głosu w dyskusji, ponieważ być może wtedy byłby Pan w stanie pokazać rzekomą kopię strony, która poparłaby którykolwiek z Pana argumentów. Ja ze swojej strony zapewniam, że artykuł jest dokładnie taki, jaki był w chwili publikacji i nie zostały do niego wprowadzone żadne zmiany.Jeśli chodzi o ewentualne formalne rozwiązanie naszego sporu to dziękuję za sugestię. Z całą pewnością poważnie to rozważę.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Panią Agnieszką. Ja też mam takie samo zdanie jak w Pani dopisku. Nie będziemy się szanować.
Nie zabierałbym głosu w tej dyskusji, gdyby nie było tego o czym napisałem w pierwszym komentarzu. kopia strony mi została. Jeśli Pani ma do mnie pretensje to od tego są sądy.
Pozdrawiam i nie zabieram już głosu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzysztofie.
Do tej pory nie udzielałam się w dyskusji, ponieważ nie uważałam, że warto roztrząsać ten temat. Pana wypowiedź nie tylko mnie oburzyła, ale również głęboko poruszyła. Tekst nie był przeze mnie zmieniany ani modyfikowany od momentu jego dodania. Które konkretnie elementy zostały według Pana zmienione? Pozdrawiam.
P.S. Osobiście nie szanuje ludzi, którzy nie potrafią przyznać się do błędu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzysztofie, a ja już myślałam że coś z moimi oczami nie tak :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Dawidzie.
Kiedy ja pisałem uwagę to tekst pani Agnieszki Moczyróg był całkowicie inny niż obecnie widoczny. Nie mogę przepraszać za coś co było inne i naruszało prawa nie tylko moje ale i innych osób. Tekst po moim komentarzu i zgłoszeniu naruszenia regulaminu został na drugi dzień zmieniony. Taka jest prawda. Nie widział Pan oryginału.
Posłużę się żartem.
Bandyta napadł na dom i zabił przebywającego w nim mężczyznę, po czym zgwałcił jego żonę. Po 9 miesiącach urodziła dziecko. Dla jednych będzie to odrażająca zbrodnia, inni powiedzą, że nic się nie stało, Przecież zabrał jedno życie ale poprawił swój czyn bo dał drugie.
Mnie się to nie podoba.
Niestety naprawa nie jest w tym wypadku czymś dobrym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to ja przepraszam panią Agnieszkę Moczyróg, bo to faktycznie nie jej wina. Ja tego zalinkowanego artykułu nie widziałam. To nawet nie wymaga komentarza! Jeżeli p. Katarzyna Olczak nie ma pojęcia jak się podaje źródła, to nie powinna o tym pisać. A tak na marginesie jak ktoś autora W24 przyłapie i poda do prokuratury o naruszenie praw autorskich, to z pewnością pani Olczak nie będzie za to odpowiadać. Jednak jeżeli autor powoła się na ten artykuł to z pewnością da się na to przymknąć oko :)).

Jeżeli ktoś nie przepisuje żywcem to z pewnością taki link jest dobry i może poniekąd załatwić sprawę. Chociaż lepiej się do tego przyłożyć i opisać swoimi słowami. Nie wykorzystać dosłownie cudzego tekstu. I wówczas nie trzeba podawać linka bo i po co? Jednak w wypadku kiedy ktoś przepisuje żywcem to musi zaznaczyć ten tekst, który przepisał i podać jego autora. Najlepiej podać bibliografię na dole strony. Nie ma takiego prawa które za pomocą dodanego linku pozwala na przepisywanie cudzej pracy, albo kilku i zrobienie z tego artykułu, które jakoby nazywa się omówienie. Możemy oczywiście omawiać, ale... na Boga, swoimi słowami! Poza tym, czy uważacie że za przepisany tekst z innej strony należy się wyróżnienie? Pozdrawiam świątecznie.

Tu rzeczywiście pani Agnieszce się za dużo dostało najlepiej by było te dyskusję przenieść tutaj:link

Faktem jest że biuletyny mozna przepisywać do woli, ale dlaczego zaraz za taką łatwiznę wyróżniać. To może zaczniemy wszyscy przepisywać z BIP-u. Czy o to chodzi? Czy może jednak o materiały autorskie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzysztofie,
Pani Agnieszka opisywała linki zgodnie z instrukcjami opisanymi w wytycznych W24 (np tu: link ). Trudno winić ją, że stara się, by jej teksty miały jednolitą formę, prawda?
Poza tym padły z Pana strony dość poważne oskarżenia, których nie był w stanie Pan w żaden sposób udowodnić - chyba wypadałoby przeprosić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

cytat: "Parafrazując uroczy fragment powieści Henryka Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy”, można by powiedzieć – jak Kali ukraść tekst, to wszystko w porządku, ale jak Kalemu ukraść tekst, oj, to bardzo niedobrze, to czyste złodziejstwo."
źródło: http://maria-dora.blog.onet.pl/2012/05/26/i-jak-kali-ukrasc-tekst/.
Rację ma Pani Ewa Palusińska.
Był taki dowcip nieznanego mi autora: W sądzie prokurator mówi: mamy 3 świadków, którzy widzieli jak pan ukradł teczkę. - na to oskarżony: a ja znajdę 100 którzy nie widzieli.
Nie ma co wiecej tego tematu ciągnąć. Wystarczy troche Honoru i uczciwości. Jeśli biorę coś z czegoś to pod teklstem podaję źródło pełnym tekstem, a nie np. przy pomocy linków ukrytych w np. kropce.
Pozdrawiam ze smutkiem w te zimowe święta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Źródła, które używamy w tekście nie linkujemy, a dokładnie oznaczamy że z nich korzystaliśmy. Bo skąd niby ktoś ma wiedzieć, że link prowadzi do strony, z której korzystaliśmy, czy może jest to wiedza uzupełniająca, a może nawet tam nikt nie kliknie. Prawda? Przecież nikt nie jest jasnowidzem?
Zdrowych i Wesołych Świąt również życzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij