Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39072 miejsce

Jak poprawić wizerunek Polski za granicą?

Na zadane w tytule pytanie jest wiele odpowiedzi. Należy się jednak zastanowić, co należy zrobić i jakie poczynić kroki, żeby fatalny wizerunek Polski za granicą nie pogarszał się, bo na poprawę tego wizerunku trudno liczyć.

 Od bardzo dawna Polska nie miała tak fatalnej prasy za granicą. Nawet w okresie realnego socjalizmu nasz kraj był nazywany najweselszym „barakiem” w obozie socjalistycznym. W okresie Polski niepodległej mieliśmy dużo szczęścia do ministrów spraw zagranicznych. Byli to wybitni dyplomaci którzy godnie kreowali wizerunek naszego kraju za granicą Takie nazwiska jak Geremek, Bartoszewski, Meller czy Skubiszewski budziły respekt i szacunek naszych partnerów.

Niestety tamte czasy minęły bezpowrotnie. Żenujące wypowiedzi prezydenta i premiera na temat polityki zagranicznej, rozdmuchanie do granic absurdu artykułu w niemieckiej bulwarówce, ściganie przez polską prokuraturę niemieckiego satyryka za obrazę prezydenta - to się nie mieści w głowie zagranicznym dziennikarzom i obserwatorom sceny politycznej. Polska jest bardzo dużym krajem - jako członek Unii Europejskiej jesteśmy bardzo uważnie słuchani i obserwowani. W związku z tym czołowi politycy powinni warzyć słowa i zastanowić się nad ich odzewem za granicą. Obecnie nie mamy dobrych notowań i na wschodzie i na zachodzie, Amerykanie też traktują nas mało poważnie.

Jakie są tego przyczyny? PIS wprowadził do rządu LPR i Samoobronę, partie faszyzujące i populistyczne, co spowodowało, że Polska stała się nieobliczalna. Namacalnym tego przykładem było wystąpienie Macieja Giertycha w Parlamencie Europejskim gloryfikujące faszystowskiego dyktatora generała Franco. To wystąpienie wprawiło w osłupienie samych Hiszpanów oraz wywołało konsternację w całej Europie. Niestety bracia Kaczyńscy nie odcięli się od tego wystąpienia i zwyczajnie nabrali wody w usta.

Zasadniczym problemem jest jednak postawa naszego prezydenta. Wyraźnie widać, że bardzo źle się czuje w temacie europejskim. Możliwe że kompletny brak znajomości języków obcych oraz obycia na salonach europejskiej dyplomacji wyraźnie go deprymuje. Nie przynosi nam też chwały pani minister Anna Fotyga, osoba kompletnie nieradząca sobie z kierowaniem MSZ, ani z reprezentowaniem Polski na zewnątrz. W tej sytuacji na poprawę wizerunku Polski trudno liczyć, Jeżeli nie dojdzie do natychmiastowej zmiany szefowej MSZ, a Prezydent nie będzie miał bardzo dobrych doradców - prawdziwych dyplomatów z krwi i kości - to perspektywy mamy marne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.