Facebook Google+ Twitter

Jak poprawnie nudzić słuchacza - Emika w Kinie Šiška

Wczoraj wieczorem odbył się babski wieczór w Centrum Kultury Miejskiej Kino Šiška w Lublanie. Najpierw Dot, Słowenka, a po niej Emika - obie dokonały cudu nudząc do szpiku kości. Choć były momenty.

 / Fot. dwaKino Šiška to takie miejsce, w którym spora część ciekawych rzeczy w Lublanie ma miejsce. Mocna i zobowiązująca zarazem nazwa Centrum Kultury Miejskiej/Urbanistycznej profiluje odbiorcę (mocno hipstersko i artystycznie), a sam wygląd świadczy o świetnej organizacji i stojących za nią pieniędzmi. Nie, ani to nie jest Rog, ani Metelkova tym bardziej. Pokazują tam filmy, odbywają się wszelkiej maści spotkania ze sztuką wizualną, wreszcie nie brakuje niezłych koncertów. Na palcach jednej ręki policzyć można inne miejsca, w których oferta jest równie spektakularnie międzynarodowa - choć sytuacja imponuje i bez tego, Lublana z niespełna 300,000 mieszkańców ma lepszy dostęp do światowej sztuki, niż my w nieco większym Lublinie... Dopiero 2 milionowa aglomeracja uprawnia takie miasta jak Katowice do rozkręcania podobnej oferty. A to jest tylko miasto otoczone górami, gdzieś na przedmurzach Bałkanów. No dobra, koniec zżymania się.

I wcale Emika nie jest tutaj repertuarowym szczytem możliwości - choć gwiazdy spod szyldu Ninja Tune warto zwykle oglądać i basta. Tygodnie jak ten są pełne wydarzeń z Hanne Hukkelberg, Blixą, słoweńską elektroniką (New Wave Syria), amerykańskim hałasem - A Place To Bury Strangers, drum and bassem - Noisia i Foreign Beggars w niedzielę, a już we wtorek Stetson we własnej osobie, i wydaje się, że tak już bez końca tej jesieni. Nie wspominając o bliskości Zagrzebia, w którym lokale koncertowe są bodajże jeszcze lepsze, i Wiedniu - 400 km, tyle co my, biedaki z Lubelszczyzny czy Podkarpacia, musimy się trząść polskim pociągiem do Katowic już wspomnianych.

Ach, do rzeczy - Dot, słoweńska "muzyczka" (jak tu nazwać dziewczę w laptopem Della, które prawdopodobnie nie gra na niczym, skoro to co robi w programie brzmi tak okropnie?), która mieszka w Londynie i dołączyła do tamtejszej sceny dubstepowej. Koncert brzmiał jak dubstep w lo-fi, uzupełniony niewyraźnymi wokalami. To zdecydowanie nie była ta mocna muzyka, którą można odszukać na jej https://soundcloud.com/dottt, raczej romantyczna próba pogodzenia pozostałości po sążnistym bicie z łkaniami nieszczęśliwie zakochanej dziewczynki. Niestety wszystko to, co powinno być wyraźnie i z przodu w jej kompozycjach, zostało zakrzyczane i przytłumione. Wreszcie wokal: subtelny, wycofany, schowany gdzieś w hałasach - mocno zainspirowany Bjork i Fever Ray (ostatnio to skojarzenie chyba mnie prześladuje). Nie dość, że nudne, to jeszcze trudne do słuchania.

Emika wypadła znacznie lepiej.W odróżnieniu od teledysków, na których prezentuje się jak rasowa feministka, bez mocnego makijażu, czasem z krótkimi włosami, tutaj pokazała nam nową, superkobiecą transformację: proste blond włosy, blada skóra, czarna sukienka z przezroczystymi rękawo-rękawiczkami, i bosko czerwone usta, perfekcyjnie wytrzymujące 80 minut śpiewania. Sam ubiór z resztą chyba jeszcze nie robiłby takiego wrażenia, jakie sprawiała całość, czyli Emika tańcząca, wijąca się na scenie, w przedziwnych pozach, zjawisko bardzo sceniczne i mocno erotyczne, szczególnie w połączeniu z jej wokalem. A ten bywa niski i zmysłowy, albo seksownie wysoki dla odmiany. Generalnie wyglądało na to, że nic w tym koncercie pójść źle nie może: jest na co patrzeć, muzycznie znacznie lepiej, niż to szło Dot, ludzie całkiem zadowoleni, kontakt z publicznością w porządku. Rzecz w tym, że nawet tak dobrze zaaranżowana sytuacja nie obroni się, kiedy każdy kawałek brzmi tak samo. Bywały momenty, jasna sprawa, bardzo taneczne, z ciekawym aranżem, w jakich ostatecznym argumentem nie była wyłącznie atrakcyjność Czeszki, ale ciekawa całość. Mam wrażenie, że gdyby te utwory w ogóle trwały trochę krócej, wszystko byłoby dobrze. A tak - było spoko, ale mi już wystarczy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.