Facebook Google+ Twitter

Jak przedstawiają się "Alkoholowe dzieje Polski"?

Książka "Alkoholowe dzieje Polski" Jerzego Besali przedstawia historię polskiego picia od czasów Piastów do czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej.

okładka / Fot. wydawnictwo Zysk i S-kaW naszej kulturze istnieje wiele powiedzieć na temat trunków. "Od piwa głowa się kiwa". "Po piwie robi się leniwie, po wódce uśniesz wkrótce". "Nie pić wina wiele, to w nogi nie wpadnie". "Od wina głupieje dziewczyna". "Od wina rozumu nie ma". "Od wina siwa czupryna". "Po winie rozum w głowie ginie". "Wino serce rozwesela". "Kto wódkę pije, ten niedługo żyje". "Od wódki rozum krótki". A to tylko kilka wybranych ze słownika. Oznacza to, że mamy długą tradycję w piciu. Zagranicą mówi się nawet "pijany jak Polak". A jak jest naprawdę, przedstawia Jerzy Besala w swojej książce.

"Alkoholowe dzieje Polski" to książka historyczna pokazująca obraz polskiego picia od czasów piastowskich aż do końca trwania Rzeczypospolitej szlacheckiej.

Publikacja została podzielona na 7 części - "Piwne średniowiecze" (m.in. Piastowski instrument polityczny, "Wojny piwne" i "szaleni popi"), "Renesansowe upojenie (nie tylko życiem)" (m.in. Zapici czy otruci, Gorzałkopijowie), "Rzeczpospolita wojenna" (m.in. Gorzałka jako jedna z przyczyn powstań kozackich, Odszpuntować czopowe), "Bachusowa polityka" (m.in. Pielgrzymi i woda droższa niż wino, Nerki i kamienie króla Władysława), "Sarmaci" (m.in. Na melankolię i choroby, Żarłoczne panowanie), "Za króla Sasa" (m.in. Przypadek Augusta II Mocnego, Zabójcze damy i kawalerowie), "Epoka stanisławowska" (m.in. Trzeźwy kochanek wszystkich, Picie miejskie i klasztorne).

Jak wspomina Jerzy Besala we wstępie: Picie i upijanie się to dwie różne czynności i dwa stany świadomości. Pierwsze służy poprawieniu nastroju, zabawie, podkreśleniu smaku potraw, a nawet w niewielkich ilościach zdrowiu. Natomiast drugie, czyli upijanie się, jest siłą destrukcyjną.

Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście w dawnej Polsce nasi przodkowie pili więcej niż ich sąsiedzi - Niemcy, Rosjanie, Szwedzi, Kozacy, Węgrzy, Tatarzy, Turcy, Włosi, Holendrzy, Francuzi. Dodatkowo skupia się na innych aspektach - czy picie wpłynęło na losy jednostek i narodów oraz jak wyglądało picie w poszczególnych stanach i warstwach społecznych.

Okazuje się, że Polacy bez względu na stan czy stanowisko pili chętnie. Za czasów Piastów przeważało piwo, choć zdarzały się także miody pitne i sfermentowane soki owocowe. Warzeniem piwa i syceniem miodu zajmowali się braxatores, którzy wyrabiali trunki na miejscu składania danin.

Po chrzcie Polski pojawiło się wino. Jak pisze autor: Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa w 966 roku do Polski wlało się szerzej także wino. Napój ten nabrał znaczenia sakralnego, gdyż był używany podczas eucharystii. Stał się także elementem liturgii i wiary. Co ciekawe, w Gnieźnie i koło Poznania próbowano zakładać winnice. Oczywiście we wczesnym średniowieczu klimat był łagodniejszy niż dziś. Mimo to przeważało wino z importu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Aż dziw, że powstało dopiero teraz ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czekałem na takiie pomnikowe dzielo ksiązkowe pokazujące jak po staropolsku walczono z melancholią, smutkamu topiąc wąsiska w piwsku, miodzie i wińsku!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.