Facebook Google+ Twitter

Jak przyjaciel z przyjaciółką

„Tęsknię za rozmowami z Tobą”. Maila o takiej treści dostałem od koleżanki. No i już wiadomo. To na pewno coś więcej. Tu się toczy love story jak się patrzy. Jak się patrzy stereotypowo, można tak pomyśleć. A ja jednak patrzyłbym głębiej.

Mam jedną taką swoją ulubioną pizzerię. Skoro ulubioną, to sobie chadzam do niej często. Pizzę zawsze mam z dodatkami, za które nie muszę płacić. A to dlatego, że pani kelnerka za każdym razem spogląda na mnie z mieszaniną agresji i pobłażania. Powodem jestem nie tyle ja, co moje towarzystwo. Towarzystwo żeńskie, przeciwnej płci. I, o zgrozo, nie jest to ciągle ta sama przedstawicielka. Bywają różne, bo jest ich kilka. Przez to właśnie bywam smagany wzrokiem obsługującej pani. Przez to właśnie lubię to miejsce. Za każdym razem mam ubaw po pachy, a jak wiadomo przy jedzeniu dobra atmosfera najważniejsza.
Śmieję się, bo mam z czego. Po pierwsze - don juanem nie jestem. Po drugie - nigdy nie byłem i być nie zamierzam. Po trzecie - osoby, z którymi tam chadzam, nazwałbym moimi przyjaciółkami.

"Miłość łączy serca, a przyjaźń umysły". Aldona Różanek



Więc siedzimy sobie przy ciężkich drewnianych stołach, przy kawie czy herbacie i łączymy te umysły. Bo można, jak się chce. Umysł męski z umysłem damskim łączone na zimno, bez chemii, szybszego bicia serca i nadczynności gruczołów potowych. Po prostu sobie rozmawiamy, bo jest po co.

Znam panów, którzy rozmawiają, gdy rozmowa ma być prologiem. Którzy rozmowę uważają za wysiłek podjęty, aby potem te korzyści za nim szły. Nie mówię, że ma to być spacer jedynie w stronę łóżka. Spacer w stronę serca raczej. Chcą te dziewczyny zagadać i w tej rozmowie je zakochać. W sobie oczywiście. Bo oni już zakochani są dawno. Swoją drogą, czy dziewczynom też się tak wydaje, jak facetom, że to zawsze one są zakochane pierwsze, a druga strona prezentuje chłodną obojętność? Ale wracając do tematu, ta rozmowa ma być dla nich stopniem do poziomu wyżej. Środkiem co celu. Na końcu drogi majaczy im się związek. Miłość po wsze czasy i na wieki wieków. Happy end jak w Magdzie M.

Wyznaję zasadę „rozmowa dla rozmowy”. Jak sztuka dla sztuki, bo coś ze sztuki w tym rzeczywiście jest. Łączą się dwa pierwiastki, łączą się dwa światy. Nikt nikim zauroczony nie jest, więc poglądów się nie wygładza, nie łagodnieje linia sporów. Wszystkie kanty trą o siebie, a wątpliwości nie są przemilczane. Na wierzch wyłazi i męski szowinista, i zatwardziała feministka. Wyłazi też przyczajony romantyk i sfrustrowana, nocna poetka. Pytamy siebie o siebie, pytamy siebie o swoje drugie połówki. Zachodzą analizy porównawcze niemożliwe do przeprowadzenia w innej konfiguracji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 19.02.2009 12:33

+))) Tak, warto przeczytać, zadumać się, przejrzeć swoje myśli w lustrze wspomnień.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak by nie patrzeć, punkt widzenia pani kelnerki można ująć fraszką Sztaudyngera : " On był stały, tylko One się zmieniały" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mój krotochwilny nauczyciel od zajęć technicznych mawiał, że jeśli młodemu facetowi w bliskim obcowaniu z fajną panną nie staje, to nie jest z nim dobrze. Ale niczego nie sugeruję.;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właściwie nic nowego. Przyjażń damsko męska jest trudną przyjźnią, ale o wiele trwalszą, bo nie ma w niej pierwiastka konkurencyjności tej samej płci. A jeśli jest uczucie platonicznej jednostronnej miłości , to tylko przyjażń tę utwierdza.
Napisałam o przyjaźni alegorię. link
Od przyjażni do miłości blisko. Natmiast związek oparty na miłości bez przyjaźni ma marne szanse przetrwania.
Tekst przeczytałam z przyjemnym uczcuciem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze napisane :)
A rubryka rzeczywiście nazywa się Moje Trzy Grosze, więc jak sama nazwa wskazuje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też mam jedną przyjaciółkę, nie koleżankę, przyjaciółkę i wiadomo, że tak to już będzie i taki układ nam pasuje. Traktuję ją wręcz jak siostrę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kapitalny tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.02.2009 22:45

"Przyjaźń między mężczyzną a kobietą." - tak istnieje, ale to wiemy chyba nie od teraz :) i co dalej, jakie wnioski? nic odkrywczego nie przeczytałem niestety..

ale wykonanie rzeczywiście bdb

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kategoria nazywa się "Moje Trzy Grosze" czyli każdy może napisać o swoich przeżyciach. Jakub zauważył takie zjawisko, uznał za ciekawe i je opisał w sposób bardzo ciekawy - za to plus.
Czy artykuł powinien znaleźć się na "jedynce" to już wg uznania redaktor dyżurnej i za to żaden autor nie powinien dostawać minusów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popraw błędy interpunkcyjne i ortograficzny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.