Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41213 miejsce

Jak rozmnożyć naród?

"Pytanie to w tytule postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało...". To nie ja, to wspaniały poeta Konstanty Ildefons Gałczyński. Był problem z ogórkiem. Teraz i na zawsze problemem staje się demografia.

Podobno nikniemy w oczach. Prokreacja się nie opłaca. Istnieje na ten temat wiele poglądów, teorii i podejrzeń. Wygląda na to, że najwięcej dzieci mają biedacy. Jak się ma niewiele, każde dziecko to prawdziwy kapitał. Więcej do kochania, więcej rąk do pracy, więcej dumy z potencji... Biedne narody mnożą się na potęgę. Jak się ma dużo pieniędzy, dziecko paradoksalnie staje się luksusem. Ma to być "następca tronu" z oxfordzkim dyplomem. W trakcie zdobywania dużych pieniędzy nie planuje się dzieci. Lepiej inwestować w co innego. Bogate narody cechuje ubytek demograficzny. Starzeją się. Jesteśmy narodem na dorobku. W dzieci na razie nie opłaca się inwestować, bo i tak na nas nie zapracują w dobie bezrobocia. Przetrwanie gatunku załatwią Hindusi i Chińczycy. Jaka różnica? Podobno najwięcej dzieci rodzi się w okresie głębokiego kryzysu i tuż przed wybuchem wojny. Da się to wytłumaczyć psychologicznie. A więc jeszcze nie wszystko stracone.

Nie siedzimy jednak z założonymi rękami na pustych kanapach, czekając na wyludnienie. Nasze kolejne rządy podejmują nieustanny wysiłek zwany "polityką prorodzinną", dając wyraźnie do zrozumienia, że dotychczasowa polityka była "antyrodzinna". I jakoś dzieci było więcej! Politycy są przekonani, że wskaźnik urodzeń da się podnieść przy pomocy pieniędzy. Trzeba po prostu "kupić" dziecko od takiej prokreacyjnej pary. "Becikowe" to nagroda za to, że kobieta chciała urodzić. Jednorazowy datek zaledwie na wyprawkę. Niczego to nie podnosi, ale nieco uspokaja polityczne sumienie. Ostatnio pojawił się kolejny pomysł w szeregach partii chłopskiej PSL (chłop tu nie jest bez winy), koalicjant lojalny wyłącznie wobec KRUS-u, wykręcił PO niezły numer. Chce storpedować reformę emerytalną. A wszystko przez ten nieszczęsny spadek demograficzny. Ludowcy postulują, żeby polskie kobiety bardziej zmobilizować do aktów przez wcześniejsze przechodzenie na emeryturę w zależności od ilości urodzonych dzieci. Nie napiszę, co mi to przypomina z niedawnej historii... Czy to poprawi "dzietność"? Skądże! Zwiększy tylko bezrobocie wśród kobiet i obniży wysokość ich emerytur. A co z nadprodukcją dzieci? Wyjadą w świat za chlebem. PSL zabiega o żeński elektorat i to wszystko.

Bawi mnie ten cały harmider w temacie rozmnażania narodu. Nastały takie czasy, czy to się komuś podoba, czy nie. Wymarcie nam nie grozi. Chociaż, gdyby pewien procent wymarł, byłoby spokojniej. Nie znikniemy z mapy Europy. Prezes może spać spokojnie. Pozwólmy kobietom i mężczyznom na suwerenną decyzję w tej sprawie. Kościół, któremu niby zależy na nowych katolikach, bo to nowa kasa, jednocześnie walczy z prezerwatywą i globulką, która nie daje dzieci i z in vitro, co je daje. Zawracanie głowy. A tak w ogóle - żeby się rozmnażać, trzeba wiedzieć po co. Wiesz, Narodzie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Wydaje mi się, że podniesienie wieku emerytalnego kobiet zasadniczo zwiększy wysiłki prokreacyjne Polek. Ten chytry pomysł Donalda spowoduję, że niebawem znów będziemy potęgą i łatwiej nam pójdzie z Afganistanem, który dotychczas mocno nadwyrężał wysiłek demograficzny rządów III RP.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdecydowanie zgadzam się ze zdaniem dużej części polskich socjologów, że największą krzywdę jaką nam jako społeczeństwu zrobili po II Wojnie, to wysiedlenie z zachodnich ziem i Mazur Niemców, po czym przesunięcie całego państwa na zachód, tak że składamy się etnicznie z niemal samych Polaków.
Gdybyśmy byli tak jak wcześniej państwem gdzie mieszkają: Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Białorusini, Niemcy i Litwini, to byśmy nie mieli tylu przesądów, poczucia zagrożenia przez cały świat zewnętrzny i przekonania o własnej wyjątkowości.
Dobrze, że przynależymy do Unii, to chociaż niektórzy wreszcie zauważą, że nasze państwo to nie jest "cały świat"...

Komentarz został ukrytyrozwiń
matka
  • matka
  • 01.12.2011 13:35

Jarosław Kaczyński jako guru wielu otumanionych z PiS przeciez nie ma dzieci .Tak chętnie wszystkich poucza i to nawet w temacie DZIECI .Dobrym sposobem byłoby aby tacy jak Kaczyński sie ujawnili(jest już wolność i można sie przyznac do swoich preferencji seksualnych lub braku)a wówczas płacili by mniejsze bykowe , bo przeciez nie z ich winy(z winy natury) nie moga miec dzieci .Nie mogą i nie chcą spłodzić dzieci .Celibat powinien być zniesiony.Chyba że duchowni nie podlegali by prawom ustanowionym w Polsce i dla Polaków .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poczucie luzu mamy w genach:) vide najweselszy barak w demoludach. Federacja nie jest nam potrzebna. Natomiast prąd i ogrzewanie same się będą wyłączać z powodu przestarzałych systemów dystrybucji i produkcji energii, w odróżnieniu od ociekających 'złotem' siedzib firm energetycznych:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Witoldzie, może nas ta "federacja" trochę rozluźni i wyrwie z tego "ideologicznego grajdołka". Chociaż tyle ? Serdecznie pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obowiązek zakładania przedszkoli przyzakładowych, przez pracodawców zatrudniających przykładowo powyżej 300-tu pracowników (z możliwością odliczenia przez pracodawce kosztów prowadzenia rzeczonych przedszkoli od podatku).

Polityka prorodzinna może być prostsza w realizacji niż się wydaje rządzącym!
http://www.facebook.com/pages/Przedszkola-przyzak%C5%82adowe/189814734405783?sk=wall

.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obowiązek zakładania przedszkoli przyzakładowych, przez pracodawców zatrudniających przykładowo powyżej 300-tu pracowników (z możliwością odliczenia przez pracodawce kosztów prowadzenia rzeczonych przedszkoli od podatku).

Polityka prorodzinna może być prostsza w realizacji niż się wydaje rządzącym!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na tytułowe pytanie odpowiem anegdotycznie :
- wieczorem wyłączac narodowi ogrzewanie i światło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W temacie znikania z mapy Europy autor chyba jest zbyt dużym optymistą. Nie udało się zostać 17-tą republiką ale może uda się awansować na ostiland przy pomocy oszalałego ministra spraw zagranicznych :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/bp-tadeusz-pieronek-kawalerowie-i-stare-panny-powinni-pacic-podatek-koscielny_215308.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.