Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22911 miejsce

Jak się bawi młodzież z sąsiedztwa Gimnazjum nr 2 w Gdańsku

Dlaczego trzepak na moim podwórku, który jeszcze niedawno, jak sama nazwa wskazuje, służył do trzepania dywanów, dzisiaj jest miejscem obleganym wieczorami przez agresywną młodzież? Czy oni naprawdę nie mają co robić?

Miejsce spotkań agresywnej młodzieży. Fot. Karolina MaziarzGimnazjum nr 2 w Gdańsku, dawna szkoła podstawowa nr 68 - szkoła normalna, nie wybitna i nie najgorsza. Chodziła do niej jeszcze moja mama. Nie słyszałam o incydentach - było jak było, ale nie w tym rzecz. Moje osiedle mieści się w sąsiedztwie tego jakże dziś słynnego gimnazjum. Jak się tu wprowadzaliśmy na parterach były wózkarnie, niestety nie zdały egzaminu, bo co ładniejszy wózek znikał.

Wobec powyższego w pomieszczeniach tych utworzono bibliotekę, modelarnię i klub dla dzieci. Rodzice wraz z nauczycielami wspomnianej szkoły próbowali wspólnie zagospodarować czas wolny młodzieży. Odbywały się tam imprezy okolicznościowe, konkursy, latem półkolonie w mieście. Przy okazji dzieci zwiedzały i poznawały Gdańsk, a za drobną opłatą dostawały dwa posiłki dzienne.

Ale to już przeszłość

Obecnie w tych pomieszczeniach prosperują prywatne gabinety lekarskie, sklepy i biura przeróżnych instytucji. Nasze bloki są tak usytuowane, że osłaniają podwórko od ulicy. Zbierają się tu młodzi ludzie, piją alkohol, wrzeszczą po nocach jak opętani i rozbijają butelki o huśtawki. Kiedy zwróciłam im uwagę miałam wybite szyby! Postanowiłam poprosić o pomoc policję - posterunek znajduje się po przeciwnej stronie ulicy. Dyżurny policjant stwierdził, że wszystkie radiowozy są w terenie, a poproszony o pofatygowanie się do nas piechotą oparł, że jest sam i nic nie poradzi.

Co pozostało?

Z perspektywy czasu zastanawiam się jakie szanse innego życia ma młodzież z sąsiedztwa Gimnazjum nr 2. Brak pracy - bieda w domu, sami sobie organizują czas wolny, a pomysłów na nudę jak widać im nie brak. A tak na marginesie to boisko Gimnazjum nr 2 codziennie zajęte jest przez firmę szkoląca kursantów na prawo jazdy - piękna atrakcja, nawet w piłkę nie ma gdzie pokopać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

… Młodzi ludzie cierpią na nadmiar wolnego czasu…boisko im zabrali…klubów także już nie ma…a radni, którzy jeszcze tak nie dawno obiecywali złote góry.. teraz udają, że problemu nie ma…

Komentarz został ukrytyrozwiń

Karolino, bardzo często przejeżdzam ul. Kartuską i nawet do głowy mi nie przyszło, że dzielnica, którą ona przecina, ma takie problemy! Parę lat temu wynajmowałam na firmę mieszkanie vis-a-vis gimnazjum i miałam wrażenie, że to bardzo spokojna (nie licząc ruchu samochodowego) część miasta. Szok!:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałem taką samą sytuację na ławce przed oknem. W rezultacie mieszkańcy napisali petycję i zlikwidowano wszystkie ławki wzdłuż bloku... Przykre, że nawet kilka desek może sprawić problem, jeśli ktoś je wykorzystuje w niecnym celu...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.11.2006 21:35

Otóż to!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rodzice- to oni wychowują dzieci. Oni powinni interesować sie co ich dzieci robią !!!!!!! szkoła i środowisko , owszem ma wpływ na młodą osobę ale to rodzice kształtują dziecko od małego i oni są odpowiedzialni KIM ono będzie w przyszłości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.11.2006 19:57

A gdzie są RODZICE?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest straż miejska w gdańsku ale jak się po nich dzwoni w środku nocy to zanim łaskawie sie pojawią o ile się pojawią to już świta i na ogół impreza się już kończy. Zresztą to raczej nic nie da bo bym musiała chyba tak codziennie a oni tylko upomnienia i mandaty rozdają - to czego tu sie bać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do nękania tego typu "elememtu" najlepiej nadaje się straż miejska. Występuje taka jednostka w Gdańsku? Bo nie jest to obligatoryjne dla miast. Jeśli tak, dzwoń do nich.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.11.2006 17:42

Spokojnie- niedługo wsadzimy ich do specjalnych ośrodków. Tam będą mogły się rozwijać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.