Facebook Google+ Twitter

Jak się bawić, to się bawić

"Wesele" Smarzowskiego to film prześmiewczy i absurdalny, z wielką klasą prezentujący polskie przywary. No i obalający tę piękną, narodową tradycję wielkich uroczystości weselnych...

Kadr z filmu / Fot. dystrybutorWyspiański, ponad sto lat temu spisując swój bronowicki dramat, postawił polskiemu społeczeństwu diagnozę tyleż słuszną, co surową. Okazuje się, że wyszczególnione w nim przywary Polaków wcale na aktualności nie straciły. Nadal towarzyszy nam wiecznie niezaspokojona chciwość, obłuda, zamiłowanie do skandali i skłonność do napitku. Oczywiście ta swoista generalizacja może wydawać się co niektórym nieuzasadniona czy wręcz krzywdząca, aczkolwiek przed zgłoszeniem pretensji radziłabym zastanowić się choćby dwukrotnie. Bowiem czy wady te, tak wyeksponowane przez Smarzowskiego, są rzeczywiście elementem fikcji? Jak wyglądają polskie wesela, i to nie tylko te wiejskie? Czy ich tradycja zamyka się wyłącznie w kościelnych murach, białej sukni i osławionych oczepinach? Otóż nie. Smarzowski pokazuje, że polskie wesele to wsiowe wesele, przy czym epitet ten nie odnosi się bynajmniej do miejsca uroczystości czy pochodzenia nowożeńców. To wesele, suto zaprawione alkoholem, standardowym zestawem dań i niewysokich lotów muzyką, towarzyszącą nie tylko amatorskim tańcom, ale i niejednokrotnie żenującym konkursom, których aluzyjność dawno już przestała wywoływać zgorszenie. W myśl zasady „zastaw się, a postaw się”, jest to uroczystość nie byle jaka, urastająca do rangi wydarzenia społecznego, w którym gospodarze starają się pokazać z jak najlepszej strony.

Od schematu tego nie odbiega Wiesław Wojnar, ojciec panny młodej i największy bogacz w okolicy, dla którego ludzkie gadanie wydaje się ważniejsze od szczęścia córki. Przy organizowaniu wesela fantazji mu nie brakuje, wódkę sprowadza ze Słowacji, bo tańsza, kiełbasę kupuje nieświeżą, bo tańsza, jako kamerzystę wynajmuje amatora, bo przecież tańszy. W wychwalaniu własnego majątku wtóruje mu żona Eluśka, która jego żoną wcale by zresztą nie została, gdyby nie kuszące perspektywy finansowe. Do tej zmyślnie zorganizowanej rodziny nie przystaje jednak córka Kaśka, która wyrywa się z domu na studia i wraca w ciąży, nie kończąc ich rzecz jasna. Jako że panna jest, dziecko jest, a ojca jakby brak, Wiesław postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i za pomocą nowiutkiego audi przekonuje Janusza, chłopaka niezbyt urokliwego, aczkolwiek równie chciwego, aby poślubił jego córkę nim ludzie wezmą ich na języki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ot, polska rzeczywistość ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie można normalnie obejrzec tego filmu, jest wstrząsający

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.