Facebook Google+ Twitter

Jak Skarb Państwa podkrada banki

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-06-10 17:34

Najnowsze doniesienia o sytuacji wokół największego polskiego banku PKO BP rozpalają dyskusję wśród ekonomistów. Jakie naprawdę mogą być skutki państwowego zarządu na bankami?

Jerzy Pruski, Prezes Zarządu PKO BP. / Fot. PAP/Paweł SupernakPrzyzwyczajeni do obrazków nacjonalizacji sektora bankowego na świecie, cieszymy się, że w Polsce sytuacja ma się zdecydowanie lepiej. Nasze instytucje finansowe są wypłacalne, ich rezerwy stanowią pokaźny odsetek kredytów, a wyniki za rok 2008 nie wyglądają tragicznie.
Taki obraz mogą jednak zmącić zamierzenia rządu wobec największego banku w Polsce - PKO BP. To, co wydawać może się na pierwszy rzut oka zwykłą emisją akcji oraz zwykłą wypłatą dywidendy stanowi najprawdopodobniej ciche wykorzystywanie sektora bankowego przez Skarb Państwa. Skutkiem może być stopniowe zawłaszczanie kolejnych instytucji finansowych.

Jeszcze do niedawna wszystkie liczące się banki polskie przeznaczały swoje ubiegłoroczne zyski na powiększenie kapitału rezerwowego. Lepszy stosunek kapitałowego balastu do udzielonych kredytów ułatwia bowiem przetrwanie trudnych czasów na rynku. Z szeregu wyłamał się niespodziewanie bank PKO BP, który oświadczył, że zyski netto z roku 2008 (2,9 mld złotych) przeznaczy na wypłatę dywidendy wśród akcjonariuszy. Niespodziewanie, ponieważ jeszcze do niedawna dominująca była opinia, że fundusze nie powinny opuszczać spółki.

Zmiana w postawie zarządu spowodowana została najprawdopodobniej naciskami Skarbu Państwa. Jest on większościowym akcjonariuszem banku (około 51 proc. udziałów) oraz posiada decydujący głos we wszystkich istotnych decyzjach PKO BP. Okazuje się, że wypłata świadczenia zasiliłaby Skarb Państwa o 1,5 mld zł. Kosztem bezpieczeństwa finansowego banku.

W poniedziałek (8 czerwca) decyzja została krytycznie zaopiniowana przez Komisję Nadzoru Finansowego. - W warunkach podwyższonego ryzyka działalności żaden bank nie może sobie pozwolić na osłabianie siły kapitałowej - twierdzi KNF. Na wtorek zaś, minister gospodarki Waldemar Pawlak, zapowiedział interwencję u premiera w celu zatrzymania odpływu funduszy ze spółki.

Zaskakująca decyzja zarządu PKO BP wprowadziła pewną niespójność do krótkookresowej polityki banku. Przewiduje się bowiem dodatkową emisję akcji, która ma zasilić właśnie jego rezerwy. Z jednej strony więc bank pozbywa się kapitału, z drugiej zaś zabiega o niego na rynku. Mechanizm, na którym zyska w tym procesie Skarb Państwa, jest prosty. Przede wszystkim otrzyma on 1,5 mld złotych dywidendy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Tutaj>> http://p2j.salon24.pl/110092,pko-do-odstrzalu-po-wydojeniu (salon24) skomentowałem sytuację w artykule "PKO do odstrzału". Bank jest niedokapitalizowany i należy z niego zabrać czym prędzej gotówkę - taka jest konkluzja z obserwacji zdarzeń. W każdym razie prokurator powinien zbadać, czy zarząd / Skarb Państwa nie działa na szkodę spółki. Bo o transparentności opisywanej operacji nie może być mowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.