Facebook Google+ Twitter

Jak skutecznie promować polską turystykę?

Polska Organizacja Turystyczna ma nowy pomysł na promowanie polskiej turystyki za granicą. POT stawia na promocję dużych miast i organizowanie w nich ciekawych wydarzeń kulturalnych.

logo ze strony pot.gov.pl / Fot. screenPOT idzie z duchem czasu. Organizacja opracowała „Marketingową Strategię Polski w Sektorze Turystyki na lata 2008-2015”. - Jest to dokument szeroko konsultowany w różnych środowiskach. Przez kilka ostatnich lat trendy w marketingu bardzo się zmieniły i trzeba było wypracować nowe pomysły - mówi Rafał Szmytke, prezes POT.

Organizacja stawia na wsparcie marketingowe dla procesu tworzenia produktów turystycznych, tworzenie i rozwój systemu informacji turystycznej oraz kampanie reklamowe. Przeszkodą dla tworzenia pozytywnego obrazu Polski na świecie okazuje się być nasz wizerunek w oczach obcokrajowców. Na świecie jesteśmy z reguły kojarzeni ze smutasami i snobami. Ale co ciekawe, z analiz wynika że najczęściej oceniają nas w ten sposób ci, którzy w naszym kraju jeszcze nie byli. Według POT flagowy produkt budujący markę Polski to miasta – ich klimat i wydarzenia.

Obecnie jak i w najbliższych latach najistotniejszym wyróżnikiem wizerunku atrakcyjności turystycznej Polski będzie turystyka miejska i kulturowa, a szczególnie oferta wielkich miast. Polskie miasta mają więc szansę dołączyć do grona średniorozpoznawalnych miast. - Uzupełnieniem w kształtowaniu wizerunku Polski opartego na turystyce do polskich miast będzie turystyka biznesowa - konferencyjna i kongresowa, szczególnie że w segmencie incentive, przy bogatych możliwościach, mamy szansę być liderem - mówi Bartłomiej Walas, wiceprezes POT.

A co do tej pory udało się zorganizować?

8 października 2008 roku odbyło się oficjalne otwarcie Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej (POIT) w Kijowie - czternastego zagranicznego przedstawicielstwa Polskiej Organizacji Turystycznej. Dlaczego Kijów? Ukraina jako kraj sąsiedni ma duży potencjał w turystyce przejazdowej i jest na 11. pozycji w grupie 40 krajów znaczących dla Polski (Wskaźnik Użyteczności Turystyki Zagranicznej WUZT). Warto również wspomnieć o wspólnej organizacji EURO 2012.

POT zorganizował również Rok Polski w Izraelu – pierwszy duży projekt promocyjny w tym kraju, który rozpoczął się 9 kwietnia 2008 roku premierą „Madame Butterfly” w reżyserii Mariusza Trelińskiego w operze w Tel Awiwie. Celem przedsięwzięcia jest zbliżenie społeczeństw Polski i Izraela przez wzmocnienie kontaktów kulturalnych, a także gospodarczych, naukowych i turystycznych. Przygotowano kampanię mającą na celu zmianę wizerunku Polski szczególnie wśród młodych ludzi - pokazanie im nie tylko miejsc związanych z kulturą i historią żydowską, ale również tych, które będą okazją do poznania polskiej tradycji i nowoczesności. Zorganizowano również spoty reklamowe, billboardy oraz targi sztuki i rzemiosła w Jerozolimie, gdzie pokazano 2 regiony Polski - Łódź i okolice oraz Małopolskę.

Założenia, cele i plany POT są obiecujące. Za kilka lat okaże się czy efekty będą pozytywne i czy Polska stanie się krajem chętniej odwiedzanym przez turystów niż do tej pory. Miejmy na dzieję, że okres kojarzenia nas ze smutasami kiedyś się skończy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dlaczego ktoś się dziwi że za granicą postrzegają nas jako smutasów i ludzi nie potrafiących sie bawić skoro tak nas właśnie prezentuje nas POT. Miałem okazje zobaczyć polskie stoisko na targach turystycznych Glob 08 w Rzymie - znudzone panie nieznające podstawowych języków, nijakie stoisko.
Przecież w większości imprez turystycznych pokazujemy folklor i siermiężność to jak nas mają widzieć. Targi turystyczne w Poznaniu miesiąc temu, hala wystawowa prezentująca eoropejskie regiony ładne stoisko Norwegi, wesoły Szwejk z Pragi, aktywni Słowacy i owszem kilka ładnych i ciekawych stoisk z Dolnego Śląska, Torunia, z nad Bałtyku, pozostałe jak zwykle jeśli ładny wystrój to obsługa do niczego. Ciekaw jestem jakie klimaty chce prezentować POT w dużych miastach chyba nie warszawskie. poza Krakowem, Gdańskiem i kilkoma mniejszymi miasteczkami prawdziwego klimatu w Polsce nie znajdzie. Albo radni nie lubią ogródków, albo jakakiś pomór występuje wieczorem w centrach większości miast. Po prostu nie ta kultura co w krajach śródziemnomorskich. Turystyka biznesowa? a co nam to da przecież ci ludzie nie wypuszczają z rąk komórki i ciągle są bardzo zajęci dla nich dobry będzie hamburger byle się nazywał a la bon... w sosie wieczorowym i odpowiednio dużo kosztował. Euro 2012 ha ha ha znajomy zajmujący sie turystycznym biznesem w Italii natychmiast po ogłoszeniu przystąpił do pracy nad portalem informacyjnym o polsce zaczynając od zakładu krawieckiego w Pcimiu Dolnym kończąc na hotelach 5*. Zwróciłem się do naszych instytucji zajmujących się promocją na poziomie województw o udostępnienie bazy danych i wiecie co usłyszałem..., nie mamy na tyle pracowników żeby takie takie dane przepisywać bo u nas trzeba to robić ręcznie. Dobre co?
Rok polski w izraelu to dopiero jaja program ministra kultury "promocja kultury polskiej za granicą" Instytut Adama Mickiewicza wsparli bardzo mocno swoją kasą w sumie kilkanaście milionów kulturę .......tylko nie polską. Większość kasy przeznaczono na występy żydowskich teatrów, zespołów, gmin etc. w Izraelu, przepraszam kultura żydowska to to samo co polska? Może ktoś mi wyjaśni oco tu chodzi jeżeli żyd to obywatel państwa Izrael to co nam do ich kultury. A jeśli obywatel Polski jest wyznania mojżeszowego to dlaczego państwo Izrael uważa go za swojego obywatela?
No i na koniec te efekty za kilka lat... tak specjaliści od wizerunku Polski jak już zapełnicie sobie konta to się zobaczy co dalej, a niech tam ktoś następny próbuje. "Specjaliści" z POT po co wyłamujecie otwarte drzwi nauczcie się języków, popatrzcie jak robią to turystyczni potentaci i bądźcie w reszcie reprezentantami prawie 40 milionowego kraju a nie posłańcami sołtysa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie to mi się nie podoba, że POT stawia głównie na promocję dużych miast, które w jakimś zakresie i tak są chętnie odwiedzane przez turystów, a zupełnie pomija się mniejsze miasta, miasteczka, które czasem mają więcej uroku, niże pojedyncze aglomeracje.
Dodatkowo POT nawiązuje do "marki" Polski, czyli czego, co w gruncie rzeczy....nie istnieje...albo przynajmniej nie zostało odpowiednio wykreowane. Najpierw zacznijmy tworzyć "markę" ("marki") miast, miasteczek, a następnie dopiero przejdźmy do "marki Polski".

Swoją drogą... ciekaw jestem, jak ludzie od PR....uzasadniają logo, które jest powyżej...zawsze mnie to bawi :)

W sumie... (+)...za informację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.