Facebook Google+ Twitter

Jak słono płaci się za oddanie darmowej telewizji...

Pani Magdalenie z Dolnego Śląska, po jej rezygnacji z telewizji satelitarnej, Telekomunikacja Polska odłączyła także Internet. Biuro obsługi klienta TP SA w swoim działaniu nie widzi nic złego i odsyła do regulaminów na stronie firmy.

Strona internetowa Telekomunikacji Polskiej / Fot. zrzut ekranuOd kilku tygodni pracownicy Telekomunikacji Polskiej, dzwoniąc do abonentów Neostrady TP, oferują telewizję satelitarną w cenie Neostrady TP. Zachęcając do skorzystania z oferty sugerują, że z nowej usługi będzie można zrezygnować bez żadnych konsekwencji w ciągu trzech miesięcy.

Jak wygląda to w praktyce, przekonała się pani Magdalena z Dolnego Śląska, która jak sama twierdzi, jeszcze walczy z Telekomunikacją. Imię w tekście zmieniliśmy, gdyż pani Magda chce pozostać anonimowa. - Telefon z "tepsy" mam już 12 lat, a z Neostrady korzystam od wakacji 2006 roku - opowiada nam kobieta. - Pod koniec października zadzwoniła do mnie przedstawicielka firmy i zaproponowała nieodpłatną telewizję. Ponieważ zapewniała, że będę mogła zrezygnować z tej usługi bez żadnych konsekwencji w ciągu trzech miesięcy, postanowiłam spróbować i w czasie tej samej rozmowy zamówiłam satelitę.

Kilka dni później stawił się u mnie kurier z ogromną paczką i umową, którą musiałam podpisać w ciemno. Po rozpakowaniu paczki okazało się, że abym mogła oglądać telewizję, konieczne jest przeciągnięcie ogromnej ilości kabli. Z dekodera do modemu i anteny, oraz do telewizora. Koszty montażu tego sprzętu są dla mnie za wysokie, więc napisałam oświadczenie i zaniosłam wszystko do punktu obsługi klienta TP. Sprzęt w domu miałam raptem pięć dni.

Zdaniem Biura Prasowego Telekomunikacji Polskiej, pani Magda mogła zrezygnować z umowy w ciągu 10 dni od daty jej zawarcia, ponieważ podpisała ją poza lokalem przedsiębiorstwa. Jak wynika z ogólnych wyjaśnień pracowników biura, kobieta teoretycznie może korzystać dalej z Neostrady na zasadach określonych w starej umowie, bo nie aktywowała nowej usługi.

Pismo, jakie Pani Magda złożyła w Punkcie Obsługi Klienta, razem ze sprzętem. / Fot. skan dokumentu- To bzdura - kwituje pani Magda. - W czwartek odcięto mi internet. Zadzwoniłam do pomocy technicznej "tepsy" i powiedziano mi, że to wina mojego komputera. Poprosiłam znajomego informatyka o pomoc i ten wykluczył wadę sprzętu, sugerując brak internetowego sygnału. Ponownie zadzwoniłam do pomocy technicznej. Tym razem powiedziano mi, że mam założoną na koncie "blokadę windykacyjną". Nie ukrywam, że bardzo mnie to zdenerwowało, bo rachunki płacę regularnie - wyjaśnia pani Magda. - Zadzwoniłam na Błękitną Linię, gdzie po sprawdzeniu moich danych poinformowano mnie, że prawdopodobnie odłączono mi internet, bo z niego zrezygnowałam. Na nic zdały się moje tłumaczenia. Odesłano mnie do regulaminu na stronie tp.pl i dodano, że mogę zawrzeć nową umowę na internet, ale już na nowych warunkach i po wniesieniu dodatkowych opłat aktywacyjnych. Jednak, nie mogę tego zrobić od razu, bo moje dane figurować będą w systemie jeszcze przez dwa tygodnie. W sobotę zadzwoniła do mnie Pani z telekomunikacji i bardzo uprzejmie poinformowała mnie, że w związku z moją rezygnacją z umowy na Neostradę i telewizję, odłączą mi internet. Równie miłym głosem powiedziałam, że internetu nie mam już od czwartku, i że zrezygnowałam tylko z telewizji, co wyraźnie zaznaczyłam w swoim oświadczeniu. Od tej Pani dowiedziałam się, że mogę złożyć reklamację, np. dzwoniąc na Błękitną Linię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Wszystko co oferują za darmo jest podejrzane...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za reportaż. A "tepsa" sama sobie robi złą opinię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem w tym, że nawet gdyby TePsy utraciły wszystkich klientów detalicznych, mogą spać spokojnie ze swoją siecią szkieletową. Pomyśleliście, że może o właśnie to im chodzi? ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kasiu, tak jest niestety tylko w dużych miastach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

i bardzo dobrze sięstało, powinna zmienić dostawcęinternretu na takiego, który będzięszanował kilientów, tepsa straci przez swą głupotę i aarogancję, a dostawcu wielu, nie ma sieco prosić i nad czym ubolewać kij im w oko

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.11.2008 20:54

TPsa jest obrzydliwą instytucją co wiem z własnego doświadczenia. A właściwie całego worka doświadczeń. Co do umów - wypróbowałem kiedyś bez zobowiązań telefonię internetową TPsy. Zamówić można było przez telefon, ale żeby zrezynować musiałem jechać z pismem do Biura Obsługi Klienta. I oni liczą, że im od tego klientów przybędzie :) Żałosny monopolista.
Jeden z piękniejszych dni - kiedy udało mi się zrezygnować z ostatniej usługi świadczonej przez nich i pożegnać się na zawsze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adres w Katowicach to wcale nie jest biuro TPS-y to jest adres korespondencyjny . Reklamacje rozpatrywane są w zależności od rangi sprawy bądz przez biura regionalne bądz przez biuro w Warszawie. Kiedy korespondowałem z nimi w sprawie własnie neostrady dostawałem listy z odpowiedziami w tej samej sprawie z Rzeszowa i z Suwałk. To taki "chłyt marketingowy",żeby wkurzony słusznie klient nie wiedział do jakiego biura udać się osobiście i zapewnić stosownego pracowniko-urzędnika o swojej dozogonnej przyjażni ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) dobry tekst Tomku

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.