Facebook Google+ Twitter

Jak stworzyć dobre zdjęcie?

Celujemy w dziadka, pieska, stół pełen jedzenia czy kolejny zachód słońca na plaży. Dobrze, kupuję te zdjęcia bo są dla tych osób w jakiś sposób ważne. Jednak kiedy mam ich zbyt wiele odrzucam je wszystkie.

Fotograf niedzielny


Most Gdański nocą. Symetria, oświetlenie. Prosta fotografia jednak wciąga. / Fot. Robert DanielukW dzisiejszych czasach sprzęt fotograficzny to żaden rarytas. Za kilkaset złotych możemy kupić mały aparat cyfrowy. Dokładamy jeszcze parę banknotów o dużym nominale i mamy prostą cyfrową lustrzankę. Do tego kupujemy jakiś obiektyw, kartę pamięci i szereg małych gratów, które proponuje nam sprzedawca. Jednak mimo sprzętu, nawet tego z bardzo wysokiej półki nie możemy być pewni, że nasze fotografie będą dobre. Oczywiście słowo "dobre" musimy uwarunkować wieloma aspektami na jakie składa się treściwe zdjęcie.

Wiele osób używa swojego aparatu tylko w niedzielę, przy okazji imprez rodzinnych, wycieczek poza miasto. Rejestruje wszystko jak leci, co stoi, co się rusza. Naciskamy bezkarnie, zmniejsza się tylko liczba zdjęć, jakie możemy upchać na karcie pamięci. Celujemy w dziadka, pieska, stół pełen jedzenia czy kolejny zachód słońca na plaży. Dobrze, kupuję te zdjęcia, bo są dla tych osób w jakiś sposób ważne. Jednak kiedy mam ich zbyt wiele odrzucam je wszystkie. Poszukuję fotografii które mają właśnie to coś.

Tryb auto. Tryb zielonej ramki


Stadion w Warszawie. Bez biegacza zdjęcie było by puste. / Fot. Robert DanielukWielu fotoamatorów ustawia w swoim sprzęcie tryb automatyczny. Robi zdjęcia w zasadzie bez ogólnej wiedzy na temat kadrowania, światła, nie wspominając już o znajomości posiadanego sprzętu. Niestety, brak podstawowej wiedzy o fotografowaniu (zarówno ludzi, jak i krajobrazu) ujmuje zdjęciom magii. Dobrze mieć parę fotografii, których wykonanie przyszło nam świadomie. Takich obrazów, które można komuś pokazać i powiedzieć: patrz jakie zrobiłem/-am zdjęcie! Nasz widz chciałby powiedzieć wam, że odwaliliście dobrą robotę. Ale jak to zrobić?

Pewien fotograf wojenny powiedział: Jeśli twoje zdjęcia nie są dostatecznie dobre, to nie jesteś dostatecznie blisko. Autorem tych słów był Robert Capa. W tym zdaniu tkwi ogromny sens. Słowa te odnoszą się
oczywiście jedynie do fotografii dokumentalnej. Jednak dla nas, po pierwsze i najważniejsze jest to, by fotografować z sensem. Fotografia cyfrowa pozwala na naukę robienia zdjęć. Robimy, patrzymy, kasujemy. Jednak nauka fotografii na materiałach analogowych jest o tyle lepsza, że przed każdym naciśnięciem spustu migawki musimy być bardziej skoncentrowani. Mamy tylko 36 miejsc na zdjęcia, nie 299.

Biegniemy do księgarni


Warszawska Wola. Przypadek sytuacyjny to połowa sukcesu ciekawej fotografii. / Fot. Robert DanielukGdy nie mamy żadnej książki, poradnika o fotografii, skończonego kursu, wtedy potrzebujemy albo dostępu do sieci, albo nóg. Jednak zdrowsze jest wyjście do księgarni. Tam szukamy działu z albumami fotograficznymi. Szukamy odpowiedniego autora, który zajmuje się rodzajem fotografii, który nas interesuje. Polecam oglądanie ogromnej ilości zdjęć, która znajduje się w albumach. Działanie jest proste. Oglądając setki zdjęć, okaże się, że kiedy znajdziemy się w jakieś sytuacji przypomni nam się zdjęcie dobrego autora. Jest wtedy bardzo duża szansa, że zrobimy to jedno treściwe zdjęcie, a nie setkę fotografii, z którymi jedyne co można zrobić, to je skasować.

Kiedy obejrzymy setki zdjęć, wiele wystaw, odbędziemy spotkania z autorami fotografii, stopniowo zaczniemy robić lepsze zdjęcia. Wieczorem wracamy z pleneru, fotografowaliśmy otoczenie, ludzi, sytuacje. Przeglądamy je na komputerze. Selekcjonujemy. Poddajemy krytyce. Otrzymujemy coraz lepszy zestaw fotografii. Dlatego tak ważne jest, by nie ograniczać się do fotografowania niedzielnego. Warto mieć aparat ze sobą, mieć trochę szczęścia, być w odpowiednim miejscu i o czasie. Następnie zrobić to najlepsze zdjęcie w życiu. Dlatego życzę wszystkim dużo wytrwałości i dobrych chwil.

Fotografujmy świadomie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.09.2008 00:14

Rady zupełnie przytomne. Dodałbym tylko, że nogi mogą nas zaprowadzić także do miejskiej biblioteki. Są tam zapewne jeszcze stare (a może i nowe się znajdą?), popularne peerelowskie poradniki dla fotoamatorów. Wiele z nich to łatwe w odbiorze książki. I choć nie ma w nich śladu słowa "matryca" czy "megapiksel", to jednak to i owo mówią one na temat czasu naświetlania, czułości materiału, przysłony, ostrości i kilku jeszcze zagadnień - a wszystkie w takiej czy innej postaci znajdziemy we współczesnych aparatach cyfrowych. Większość wiedzy fotograficznej ze starych książek nie jest przestarzała. W dodatku, w przeciwieństwie do księgarni, wizyta w bibliotece nie musi być kosztowna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dosyć ogólnie napisane, ale wskazówki te, na pewno przydadzą się części fotoamatorów. Nieco razi mnie kompozycyjnie drugie zdjęcie, ja wolałbym poruszającego się biegacza umieścić tak w kadrze, aby domyślny tor jego ruchu przebiegał z lewej do prawej strony. Bardziej precyzyjnie umieściłbym też biegacza w którymś z punktów mocnych kadru. W przypadku takiego rodzaju zdjęcia precyzyjne skadrowanie to podstawa, bo każda dysproporcja razi o wiele bardziej, niż w bardziej urozmaiconych ujęciach. Podobnie z regułą złotego podziału( mniejsza część ma się tak do większej jak większa do całości). Wiem, że brzmi to jak jakaś regułka matematyczna, ale tak jesteśmy skonstruowani i podświadomie według tych reguł analizujemy obraz. Świadome zastosowanie ich lub nie często przesądza, czy dane ujecie przypada do gustu widzowi czy też nie. Ogólnie pomył fajny, a co do wykonania to tylko moje skromne zdanie. Ty oczywiście masz jak najbardziej prawo widzieć ten kadr inaczej i bardzo dobrze, bo sztuka nienawidzi kanonów.
Jeśli chodzi natomiast o zdjęcie z kotkiem, to jest rewelacyjne! Wielki PLUS :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prosto, przekonująco i inspirująco.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie tu można nie do końca zrozumieć to co chciałem napisać. Wstępnie tytuł "Treściwa fotografia", tytuł został zmieniony przez Redakcję.

Z palca chętnie podam linki do dobrych zdjęć. Moje zdjęcia to tylko najprostszy przykład tego, że można spojrzeć szerzej jak to co widzimy w wizjerze.

Jeśli chcecie obejrzeć fotografie na prawdę dobrych autorów to proszę:
Ansel Adams -> http://www.anseladams.com/
James Nachtwey -> http://www.jamesnachtwey.com/
Martin Parr -> http://www.martinparr.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytowany słynny reporter to Robert Capa, a nie Cappa. Był Węgrem, a "cápa" to po węgiersku rekin. Tak naprawdę nazywał się Endre Ernő Friedmann.

I jeszcze refleksja natury ogólnej: mam daleko posuniętą nieufność do ludzi, którzy poradniki z cyklu "Jak dobrze zrobić coś" ilustrują wyłącznie własnymi pracami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jednak wszystkie rady i porady zbieram z uwagą i z każdej coś sobie zabiorę do wykorzystania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet zmywam naczynia świadomie, ziemniaki też obieram świadomie.
Ale do tych czynności ani wyczucie estetyki, ani artystyczne wyczucie obrazu, czy też ocena sytuacji złapanej w obiektyw nie jest potrzebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.