Facebook Google+ Twitter

Jak superoferma ratuje ludzkość w komedii "Superhero"

Na ekrany polskich kin wychodzi kolejny prześmiewczy obraz w stylu "Nagiej broni" i "Strasznego filmu". Tym razem parodii doczekali się wszyscy komiksowi bohaterowie, którzy ratują ludzkość przed złem całego świata.

Plakat promujący film. / Fot. Materiały dystrybutoraFilm jest nawiązaniem do obrazu "Spider-man" - kinowego hitu sprzed kilku lat. Zostały zmienione tylko Superhero. / Fot. Materiały dystrybutoraimiona głównych bohaterów i dziwaków władających niewiarygodnymi mocami. Oprócz tego, twórcy filmów wykorzystują fragmenty wypowiedzi innych słynnych superbohaterów znanych miłośnikom komiksów takich jak "Batman" czy "Sin City. Miasto grzechu".

Rick Ricker kocha się bez pamięci w pięknej dziewczynie - koleżance z klasy, która jest też jego sąsiadką. Od kilku lat stara się wyznać jej miłość, ale jeszcze mu się to nie udało. Aż pewnego dnia Rick podczas szkolnej wycieczki, w wyniku ukąszenia przez genetycznie zmodyfikowaną ważkę, zdobywa ogromną moc i od tej pory chce działać w imię dobra ludzkości. Jednak chłopak nadal pozostaje ofermą. Ratuje staruszkę przed ciężarówką, Rick ratujący ludzi. / Fot. Materiały dystrybutoraale w wyniku tej interwencji, kobieta ląduje w... śmieciarce. Słowem, bohater chce dobrze, ale przeważnie, zamiast chronić świat przed katastrofami sam je powoduje. Film jest przesiąknięty ogromem takich sytuacji.

„Superhero” to propozycja dla osób chcących zrelaksować się po ciężkim dniu i mających ochotę na komedię z przewidywalnym zakończeniem i prostym przekazem. W tym przypadku udany odpoczynek jest gwarantowany. A na koniec filmu, po wyświetleniu napisów, można obejrzeć dodatkowe gagi.Superohater z Dalajlamą. / Fot. Materiały dystrybutora

Sposób na sukces tego typu produkcji jest prosty: lakoniczna fabuła, piękna dziewczyna (obowiązkowo naiwna blondynka mówiąca piskliwym głosem), jej niezdarny cichy wielbiciel, który boi się wyznać miłość i intryga mogąca zniszczyć całą ludzkość. Wszystko sprowadza się do odwiecznego wątku walki dobra ze złem, który kultura masowa przerobiła na potrzeby współczesnego widza. Najważniejsze, aby nie trzeba było myśleć. Oto właśnie humor w iście amerykańskim stylu - humor pozbawiony dobrego smaku, coś z pogranicza kiepskiego żartu i żenady.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

byłem na filmie i przyznaję, że można się pośmiać :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.