Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

87260 miejsce

Jak tak zwana nieprawicowa „prawica” broni Polski przed „złem”

Szanowni Czytelnicy, zachęcam Was do zapoznania się z artykułem autorstwa dziennikarza serwisu informacyjnego natemat.pl Piotra Szymańskiego, który przedstawia wypowiedzi tak zwanych polskich publicystów « prawicowych ».

Wypowiedzi te, między innymi, dotyczą sytuacji politycznej panującej w Polsce, interpretacji przyczyn katastrofy smoleńskiej, czy też homoseksualizmu.
Nie każdy ma czas i ochotę na odwiedzanie portali tak zwanych mediów prawicowych. Dziennikarz natemat.pl zrobił to za nas, a wyżej wymieniony artykuł jest owocem jego researchu. To kompilacja wypowiedzi niektórych tzw. « prawicowych publicystów »
Możecie Państwo zapoznać się z tym materiałem, korzystając z poniższego linku:

http://www.natemat.pl/83287,swiat-wedlug-prawicy-czyli-jak-w-niezaleznych-mediach-przedstawiana-jest-polska

Niech będzie mi wolno, Drodzy Czytelnicy, podzielić się z Wami pewną refleksją, która towarzyszy mi od dłuższego czasu. Otóż z pewnością zauważyliście Państwo, iż pisząc o « prawicowych publicystach » używam sformułowania « tak zwani prawicowi publicyści ». Sformułowanie to oczywiście nie jest przypadkowe. Albowiem moim zdaniem trudno uznać tych publicystów za przedstawicieli prawicowego nurtu politycznego (czy myśli prawicowej) w europejskim rozumieniu tego określenia.
Dlaczego?
Otóż zgodnie z europejskimi standardami, za nurt prawicowy uznaje się myśl chrześcijańsko-demokratyczną, którą powszechnie nazywa się „chadecją”. Niemiecka partia rządząca CDU jest właśnie taką – niech wolno mi użyć tego słowa - prawdziwą partią prawicową, odpowiadającą standardom europejskim. Niemieckich przedstawicieli środowisk opiniotwórczych bliskich chadecji, określa się jako prawicowych publicystów (felietonistów, dziennikarzy, etc.).
Taką partią prawicową, spełniającą europejskie standardy, jest również francuska partia Unia na rzecz Ruchu Ludowego (Union pour un mouvement populaire, w skrócie - UMP). Chociaż UMP jest przez niektórych komentatorów francuskiej sceny politycznej uznawana czasem za partię centroprawicową, to jest ona niekwestionowanym reprezentantem na scenie politycznej francuskiego nurtu prawicowego.
Należy również dodać, iż europejski nurt prawicowy jest zrzeszony w europejskim ugrupowaniu politycznym EPP, czyli w Europejskiej Partii Ludowej. Jeśli spojrzymy na strukturę EPP, komponenty i środowiska, które wchodzą w skład tej partii, to przekonamy się wówczas, co - zgodnie z przyjętymi w Unii Europejskiej standardami - oznacza określenie « prawica ».
Środowiska polityczne czy opiniotwórcze, które w Polsce określa się mianem « prawicowych », nie mają absolutnie nic wspólnego z szeroko pojętą prawicą. Największe partie prawicowe w Europie, takie jak CDU, UMP czy brytyjscy konserwatyści, odżegnują się od homofobii, ksenofobii, antysemityzmu i - szeroko pojętego - rasizmu. Co prawda niektóre prawicowe partie - takie, jak np. francuska UMP - nie popierają małżeństw jednopłciowych, jednak wyżej wymieniona Francuska Unia na rzecz Ruchu Ludowego jednoznacznie deklaruje, iż brak poparcia w tym zakresie nie może być w żaden sposób uznany za przejaw homofobii tej partii.
Powtórzę, środowiska opiniotwórcze i polityczne, które w Polsce zwykliśmy nazywać środowiskami prawicowymi, nie mają absolutnie nic wspólnego z prawicą. Zgodnie ze standardami europejskimi, owe środowiska winniśmy nazywać ultraprawicowymi, a być może – skrajnoprawicowymi. Na przykład partia Prawo i Sprawiedliwość, którą w Polsce uznaje się za największą partię prawicową, w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z prawicą. PiS nie należy przecież do europejskiej rodziny partii prawicowych zrzeszonych w EPP. Zaś dyskurs polityczny PiS bardziej przypomina dyskurs francuskiej partii Front Narodowy (FN), niż standardowej prawicowej partii w Europie - CDU.
Warto również dodać, iż francuski FN, znany ze swoich ksenofobicznych i homofobicznych poglądów, od wielu lat nie posunął się tak daleko w swoich wypowiedziach, jak czynią to niektórzy przedstawiciele PiS-u (pani poseł Krystyna Pawłowicz, na przykład…).
Warto używać prawidłowych określeń. Albowiem w przypadku stosowania nieprawidłowych stwierdzeń, oddaje się fałszywy krajobraz rzeczywistości podmiotów, które się wymienia. Krótko mówiąc, polskie środowiska opiniotwórcze i polityczne, które powszechnie nazywa się prawicą, z szeroko rozumianą prawicą absolutnie nie mają nic wspólnego! W europejskim rozumieniu tego określenia, tak zwana polska prawica nie ma absolutnie nic wspólnego ani z prawicowym nurtem politycznym, ani z prawicową myślą polityczną!

* * *

Nieopublikowane w serwisie Wiadomości24 teksty publicystyczne mojego autorstwa, znajdą Państwo na moim blogu, pod adresem http://www.zbigniew-stefanik.blog.pl/ oraz na portalu Salon24, na stronie http://www.zbigniewstefanik.salon24.pl/. Serdecznie zapraszam do ich lektury i merytorycznej dyskusji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.