Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

116631 miejsce

Jak traktowano niepełnosprawnych w warszawskim półmaratonie?

Cała prawda o tym jak traktuje się niepełnosprawnych na masowych imprezach biegowych. Rozdają samochody, pieniądze wylewają na ulice, nas odsyłają do domu z medalem.

Po biegu krzyczał każdy kawałek mojego ciała! Ze zmęczenia rzecz jasna. Tak się dzieje kiedy na kulach pokonałem warszawski półmaraton 27 marca. Słyszałem mnóstwo pozytywnych komentarzy, gdy biegłem. Wiem, że gdyby od ludzi to zależało, obsypaliby mnie złotem, nosiliby mnie na rękach, chociaż nigdy tego nie oczekiwałem.

Policjant, który mnie konwojował, oddał mi swoją kanapkę, gdy powiedziałem, że jestem głodny! Jadłem, biegłem i popijałem łzami. Grupy kibiców, dodawały mi sił! Znajomi podbiegali, klepali mnie po plecach. Czasem emocje jeszcze bardziej uginały me kolana. Liczyłem kilometry, wypatrywałem mety, jak zbawienia. Przed metą wykrzesałem ostatek sił, wyprzedzając jeszcze dwóch pełnosprawnych.

Kule poparzyły mi dłonie, nogi nie chciały iść i tylko nadzieja oraz doświadczenie pomogły mi w osiągnięciu upragnionego celu. Przekroczyłem linię mety, zawieszono mi na szyi medal i odesłano z nim do domu. Organizator schodząc ze sceny, nawet nie podszedł, by uścisnąć mi dłoń.

Czy tak prestiżowa impreza, nie była wstanie wyróżnić jedynego biegacza na kulach? Nie takie pieniądze wylewali na ulice. Mając tak silnych sponsorów, nie zrobili nic. Chociaż była taka masa innych kategorii. Impreza, wygenerowała pieniądze, chociażby z samych biegaczy, które są niepoliczalne. Najwidoczniej nazbyt by im ubyło, gdyby wzięli mnie pod uwagę i potraktowali właściwie. Oto wielki organizator, pokazał swoją małość. Ja mam za sobą kolejny bieg i nowe doświadczenie. Robert Pawłowicz ostatni Mohikanin biegający na kulach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Za to ty drogi "anonimowy ktosiu" ??? Z pod maski anonima wypościłeś komentarz, który nijak ma się do zamieszczonego prze zemnie artykułu. Opisałem pewne zdarzenie, które miało miejsce na i po biegu... A ty piszesz mi... ( patrz komentarz powyżej) Nie wykazałeś się minimum kreatywności i do różnych moich tekstów wstawiłeś coś co tak się ma do tego co napisałem jak... To są moje osobiste obiektywne odczucia i spostrzeżenia, które opieram na 20- letniej praktyce. Może zamiast pisać trzy po trzy weźmiesz kule i wystartujesz w półmaratonie a potem skreślisz parę sensownych zdań o ile jeszcze wtedy zdołasz? Z poważaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Niepełnosprawny
  • Niepełnosprawny
  • 18.04.2011 19:03

Pan myli pojęcia osób z niepełnosprawnością z osobami niepełnosprawnymi.

Osoby z niepełnosprawnością (bez ręki czy nogi, jeżdżące na wozku ale sami), to te, które co prawda są niesprawne, ale są samodzielne w życiu.

Osoby niepełnosprawne to te, które wymagają stałej opieki i trzeba koło nich wszystko zrobić. Nigdy nie widziałem, aby całkowiecie sparaliżowana osoba biegała w maratonie, a Pan widział? Jeśli tak to gdzie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.