Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

76703 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 40pkt

Oceń:

Jak tu być wolnym?


Tak na dobrą sprawę, takiej pełnej wolności nigdy nie było, nie ma i nie będzie, dopóki na ziemi żyć będzie więcej niż jeden człowiek.

Zacznę od oczekiwania i dążenia społeczeństwa polskiego do osiągnięcia pełnych swobód obywatelskich. Osiągnięcie ich ma być podobno rękojmią dobrobytu i dobrego samopoczucia wszystkich Polaków. Wszelkie wzmianki o ich ograniczaniu wywołują u ludzi tzw. "gęsią skórkę".
Na razie zajmę się samą interpretacją słowa "wolność". Według Wikipedii to brak przymusu, sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji. No i my, jako osobnicy ludzkiej populacji żyjący w skupiskach zorganizowanych, ze wspólnymi korytarzami, ulicami, wszelkiego rodzaju obiektami wspólnego użytku. Mamy….? A! No co mamy? Mamy możliwość wyboru z dostępnych opcji. Jakie to niby opcje mają być dostępne?

Konstytucja, rozdział 2
Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela zawiera 56 artykułów. W art.37 pkt.1 napisano:
"Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji."

"Wolność" w nim została wyodrębniona z praw zapewnionych w Konstytucji. Jednak opcji z których można byłoby dokonywać wyboru, nie wymieniono.
Niedaleko, bo już w art. 41 mamy znowu zapewnienia wolności. W punkcie 1 czytamy:
"Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie."
Tu podobnie jak art., 37 nie wymieniono opcji wyboru. Jeszcze w 10 art. wymieniono wolność z imienia, wskazując opcję, której dotyczy. Do tych artykułów nie można mieć zastrzeżeń.

Zastrzeżenia do poprawności prawa
Nie mogę natomiast "przejść obojętnie obok wolności", której nie przyporządkowano żadnej opcji wyboru. Dlaczego? Dlatego, że każdy obywatel, wyrażenie: "wolność" może interpretować
inaczej. Zależeć to będzie od poziomu inteligencji, od posiadanej wiedzy, od mentalności, od lokalnych zwyczajów, wreszcie od okoliczności i sytuacji, a nawet od humoru w danej chwili.
A podstawowym wymogiem, stawianym każdemu prawu powinien być wymóg jego jednoznaczności. Prawo nie może dopuszczać wieloznaczności. Każda wieloznaczność z góry dopuszcza interpretację subiektywną, a ta z kolei sprzyja powstawaniu sytuacji konfliktowych. Wychodzi na to, że nie jednoznaczne prawo, gmatwa, komplikuje stosunki międzyludzkie miast je porządkować.

Zobacz także:

Tadeusz Śledziewski OFFline profil autora

Autor: Tadeusz Śledziewski

Napisz do autora

Artykuły (146) Galerie (18) Średnia ocen (3.88)

Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 41

Sortuj komentarze:

Stefania Najsarek 18.03.2010 18:10

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 62

Konstytucja jest zbiorem zasad określających prawa i obowiązki obywatela.
Stosowanie jej zapisów regulują odrębne przepisy, ustawy, rozporządzenia, którym świadomy obywatel powienien się podporządkować, by nie naruszać dóbr osobistych i materialnych innych współobywateli, a także mienia społecznego.
Wszyscy są tego świadomi, ale nie wszyscy stosują się do tych reguł.
Zdarza się, zwłaszcza na płaszczyźnie światopoglądowej, że dobro dla jednych, jest złem dla innych.
Ale z tym się zgadzam " Prawo nie może dopuszczać wieloznaczności. Każda wieloznaczność z góry dopuszcza interpretację subiektywną, a ta z kolei sprzyja powstawaniu sytuacji konfliktowych."

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.