Facebook Google+ Twitter

Jak tu być wolnym?

Tak na dobrą sprawę, takiej pełnej wolności nigdy nie było, nie ma i nie będzie, dopóki na ziemi żyć będzie więcej niż jeden człowiek.

Zacznę od oczekiwania i dążenia społeczeństwa polskiego do osiągnięcia pełnych swobód obywatelskich. Osiągnięcie ich ma być podobno rękojmią dobrobytu i dobrego samopoczucia wszystkich Polaków. Wszelkie wzmianki o ich ograniczaniu wywołują u ludzi tzw. "gęsią skórkę".
Na razie zajmę się samą interpretacją słowa "wolność". Według Wikipedii to brak przymusu, sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji. No i my, jako osobnicy ludzkiej populacji żyjący w skupiskach zorganizowanych, ze wspólnymi korytarzami, ulicami, wszelkiego rodzaju obiektami wspólnego użytku. Mamy….? A! No co mamy? Mamy możliwość wyboru z dostępnych opcji. Jakie to niby opcje mają być dostępne?

Konstytucja, rozdział 2
Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela zawiera 56 artykułów. W art.37 pkt.1 napisano:
"Kto znajduje się pod władzą Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności i praw zapewnionych w Konstytucji."

"Wolność" w nim została wyodrębniona z praw zapewnionych w Konstytucji. Jednak opcji z których można byłoby dokonywać wyboru, nie wymieniono.
Niedaleko, bo już w art. 41 mamy znowu zapewnienia wolności. W punkcie 1 czytamy:
"Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie."
Tu podobnie jak art., 37 nie wymieniono opcji wyboru. Jeszcze w 10 art. wymieniono wolność z imienia, wskazując opcję, której dotyczy. Do tych artykułów nie można mieć zastrzeżeń.

Zastrzeżenia do poprawności prawa
Nie mogę natomiast "przejść obojętnie obok wolności", której nie przyporządkowano żadnej opcji wyboru. Dlaczego? Dlatego, że każdy obywatel, wyrażenie: "wolność" może interpretować
inaczej. Zależeć to będzie od poziomu inteligencji, od posiadanej wiedzy, od mentalności, od lokalnych zwyczajów, wreszcie od okoliczności i sytuacji, a nawet od humoru w danej chwili.
A podstawowym wymogiem, stawianym każdemu prawu powinien być wymóg jego jednoznaczności. Prawo nie może dopuszczać wieloznaczności. Każda wieloznaczność z góry dopuszcza interpretację subiektywną, a ta z kolei sprzyja powstawaniu sytuacji konfliktowych. Wychodzi na to, że nie jednoznaczne prawo, gmatwa, komplikuje stosunki międzyludzkie miast je porządkować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

Sami widzicie, że ze zrozumieniem określenia "Wolność", nie jest dobrze. Dlatego mnie chodziło o to, aby to określenie nie występowało w "pojedynkę". Jemu musi towarzyszyć coś, spełniającego rolę siatki ochronnej, mającej barwy ostrzegawcze. I w moim odczuciu takim ostrzeżeniem w przypadku występowania Wolności w pojedynkę byłoby dopisanie: "Korzystanie z wolności osobistych nie może skutkować powstawaniem szkód w środowisku". Ono powinno być wyeksponowane w sposób rzucający się w oczy, żeby nikt nie mógł się tłumaczyć, bo ja nie wiedziałem że tego nie wolno robić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wolnośc od czego?... Wolność do czego?...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No ale jednoznaczności w interpretowaniu polskiego prawa nie ma nigdzie. "Koszula jest bliższa ciału."(polskie) Im jest się wyżej w hierarchii społecznej tym większa możliwość interpretowania. Zanim określona wiedza dostanie się na dno "pokładów" społeczeństwa,
zostaje wydane zarządzenie o zakazie. Ci co mieli zbić na tym interes, to dawno już zrobili a reszta won. Taka jest polska sprawiedliwość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moi Drodzy! (Nie gniewajcie się za ten, wydawałoby się różnie pojmowany zwrot, ale ja odczuwam go dosłownie) "tej woli" Czyli woli Trybunału Konstytucyjnego. A to już narzucenie "cudzej woli". Czyli ograniczenie mojej wolności. Jako Obywatel mam prawo wypowiadania swoich wątpliwości, obaw, przed zagrożeniami wynikającymi z obowiązujących w Kraju Praw. Bo widzisz Sławo Droga, ja uważam, że "wolnym" może być tylko Obywatel, przede wszystkim, światły a tym samym dobrze znający wszelkiego rodzaju oddziaływania w stosunkach panujących w zbiorowości ludzkiej. Jak jest z tym uwarunkowaniem w świecie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wolność = odpowiedzialność 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2010 21:37

Henryku, widzę, że nadajesz na moich falach i co ciekawe, częstotliwość nasza się pokrywa - tak trzymać :)
Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dość radykalni z Was demokraci! Nie ma o co kruszyć kopii, młodzi się opamiętają tylko wpierw życie im musi zapodać kopa.
Nie ukrywam, że brak inicjatywy młodych, to w dużej mierze nasza wina. Za długo trzymało się to pod kloszem, chuchało, dmuchało. Nikt im specjalnie nie zagrażał, bo rodzice czuwali. Niech poparzą łapki - wnet się nauczą, jaka wolność potrzebna im do życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2010 20:53

Nic to, Tadeuszu, nawet jak byśmy wychodzili z założenia, że nas dwóch to innych trzech - świata nie zmienimy. Wiekowi my ludzie i swoje doświadczenie już mamy, a skoro młodym wystarcza to co jest - niech, to, tak idzie.... Obudzą się z ręką w nocniku, dla przykładu mając chociażby Internet w każdym domu, będą mogli surfować tylko po takich stronach jakie im władza udostępni, władza zdecyduje czy kobieta ma prawo zajść w ciążę, urodzić, czy nie, lektury szkolne made in - były MEN i będą mieli swoją wolność....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zrozumienie właściwe "Wolności" zapewne mogło by nam pomóc, jako Narodowi. Dobrze byłoby więc, gdyby więcej się włączyło towarzystwa do przybliżania pospólstwu owego, jakże wieloznacznego określenia, ale chętnych, jak widzisz brak. Pewnie korzystają z przywileju wolności. Zmusić nikogo nie zmusisz. Widać na W24 też Wolność ma się dobrze. Szkoda, że demonstruje to wygodnym rozparciem w fotelu. Mogła by chociaż swoim tyłkiem pokręcić. Przecież jest rodzaju żeńskiego. Ponoć Młode Dziewczę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2010 18:43

Jednym słowem historia kołem się toczy.... Tadeuszu, jeszcze za naszych czasów za pomoc w wyrwaniu się spod reżimu "wielkiego brata" ze wschodu, wolność nam obiecywano... Czyż, co drugim słowem w postulatach nie był wyraz wolność, wolności, itd. ? Szafowano i szafuje się tym słowem, a tak naprawdę nie określono precyzyjnie na czym ta wolność ma polegać. Obserwując działania i zakusy naszych kolejnych ekip rządowych, można by wypisać bardzo długą listę rozporządzeń i decyzji, które jak by nie patrzył ograniczają wolność zwykłego obywatel RP.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.