Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24238 miejsce

Jak uchronić nastolatki przed niechcianą ciążą?

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-07-26 20:04

Pigułki wczesnoporonne na koloniach letnich to pomysł Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny na rozwiązanie problemu ciąż wśród nastolatek.

Dziennik BałtyckiOrganizacja zwróciła się z apelem do Romana Giertycha, ministra edukacji, o zapewnienie właściwej opieki dzieciom i młodzieży w zakresie edukacji seksualnej w czasie wypoczynku.

Seks tematem tabu

- Podczas kursów dla wychowawców kolonijnych nie pada ani jedno słowo dotyczące seksu wśród młodzieży. Także szkoły w żaden sposób nie edukują dzieci, jak uchronić się przed niechcianą ciążą. Winę za to ponosi ministerstwo edukacji – uważa Wanda Nowicka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Dodaje, że na każdym obozie powinna się znaleźć osoba, do której młodzi ludzie mogliby się zgłaszać w razie problemu, także anonimowo. Jeden z postulatów dotyczy umożliwienia wychowawcom na koloniach zapewnienia młodym dziewczynom antykoncepcji postkoidalnej, czyli tzw. wczesnoporonnej, którą stosuje się do 72 godzin po stosunku płciowym. Jednak zgodnie z prawem, o podaniu tego środka w przypadku osób nieletnich muszą zdecydować rodzice.

"Wiemy jak to się robi"

Ministerstwo edukacji odpowiada, że kwestia antykoncepcji postkoidalnej to sprawa resortu zdrowia, ale znana jest opinia ministra edukacji na ten temat. Przeciwni są także sami rodzice. – Moja córka od 5 lat jeździ na kolonie. Nie wyobrażam sobie, by w razie „wpadki” szła do wychowawcy i łykała jakiekolwiek pigułki. Opiekunowie po prostu powinni lepiej pilnować dzieci – powiedziała nam mama 16-letniej Jagody. Sama Jagoda opowiada, że na wyjazdach część dziewcząt decyduje się na współżycie, ale nie zna przypadku zajścia w ciążę. – Mimo młodego wieku jesteśmy dobrze wyedukowani. Zresztą zawsze się siebie radzimy i wymieniamy uwagi w gronie znajomych. Wiemy, jak się zabezpieczać. Poza tym jeśli ktoś się zdecyduje na seks, żadna edukacja seksualna go do tego nie zniechęci – przekonuje Jagoda.

Resort edukacji skłania się do wprowadzenia zmian w rozporządzeniu ministra edukacji w sprawie organizacji mwmedia wypoczynku młodzieży oraz w samym kursie dla wychowawców. – Chcemy położyć większy nacisk na nadzór nad obozami. Opiekunowie powinni wiedzieć, co w czasie wolnym robią ich podopieczni – powiedziała Barbara Soloch z ministerstwa edukacji. - Podoba nam się pomysł, by na obozy wyjeżdżała osoba w rodzaju psychologa, która pomagałaby dzieciom i rozwiewała wątpliwości nie tylko dotyczące seksu, ale też alkoholu i narkotyków – dodała Barbara Soloch.

MK (APP)



Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Masakra. To przesadne epatowanie seksem to w dużej mierze "zasługa" mediów i popkultury, na którą nastolatkowie dają się łapać. Moim zdaniem trzeba rozmawiać, ale pigułki wczesnoporonne to chyba przesada...

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS jak najbardziej lepiej jest upowszechnić wśród dzieciaków wiedzę o bezpiecznym seksie, ale przecież w opinii decydentów to jest grzech. A nasza władza i duża część społeczeństwa woli zmuszać nastoletnie dziewczyny do rodzenia dzieci, niż w razie wpadki spowodowanej brakiem podstawowej edukacji, dać pigułkę po.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tabletka "po" nie jest środkiem wczesnoporonnym!!! Środki wczesnoporonne nie są w Polsce dopuszczone do użycia. Pigułka 'po' jest środkiem _antykoncepcyjnym_, zawiera bardzo dużą dawkę gestagenu, który natychmiast po zażyciu blokuje drogę plemnikom, uniemożliwiając ich przedostanie się do jajowodu, oraz zmienia strukturę błony śluzowej macicy aby nie dopuścić do zagnieżdżenia się w niej komórki jajowej, jesli doszło do zapłodnienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W jaki sposób jeden wychowawca ma upilnować, dajmy na to , 20 osób. I to jeszcze w czasie wolnym... Chyba że to wychowawca będzie wchodził swoim podopiecznym do łóżka. (Tylko że wtedy pojawi się problem pedofilii). Pomysł z tabletkiami wczesnoporonnymi jest tak szokujący , że aż wydaje mi się nieprawdopodobny. To jest tak , jakby ktoś powiedział " idzcie się bawić a gdy pojawi się kinder niespodzianka to my ten problem jakoś rozwiążemy. Idzcie i grzejcie się ile wlezie" To jest jakiś odłęd !!!...!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może wprowadzić na koloniach pokój rozrywki, gdzie pod kontrolą wychowawców dzieci mogłyby uprawiać seks?Za zgodą rodziców oczywiście. PARANOJA

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to często bywa - cel słuszny, środki niekoniecznie. Swoją drogą ciekawe jest to rozumowanie - zamiast zapobiegać seksowi wśród 16-latków i uczyć odpowiedzialności, daje się pigułki wczesnoporonne. A dlaczego np. nie prezerwatywy dla chłopców, które mogliby odbierać u wychowawców...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

Zamknij