Facebook Google+ Twitter

Jak "ugryźć" milion funtów?

Angielska Premiership – najbogatsza i najsilniejsza piłkarska liga na świecie rusza już niebawem. Poza pięknym futbolem, rozgrywki te generują olbrzymie pieniądze. Jest sposób, abyśmy, przy świetnej zabawie, urwali z tego coś dla siebie...

http://www.dailymail.co.uk/sport/fantasyfootball/index.html / Fot. screenFantasy Football to gra, w której każdy może w jakimś stopniu poczuć się menadżerem. Dysponując określoną kwotą wirtualnych pieniędzy, naszym celem jest stworzyć zespół piłkarski, zestawiony z zawodników, którzy, naszym zdaniem, w nadchodzącym sezonie zaprezentują się najlepiej na boiskach angielskiej Premiership. Przez cały sezon występy graczy są punktowane. Kto w tym czasie uzbiera najwięcej punktów - wygrywa.

Każdy zawodnik posiada swoją wartość, wygenerowaną na podstawie jego wcześniejszych wyników, formy, statystyk, popularności. Analogicznie – im lepszy zawodnik, tym więcej kosztuje, dobranie odpowiedniej mieszanki nie jest więc, łatwe, gdyż limitu przekroczyć nie można. C. Ronaldo czy Fernando Torres, po ostatnim, znakomitym sezonie kosztują sporo, i decydując się na nich, zmuszeni jesteśmy szukać tańszych (gorszych) zawodników w innych formacjach. Sztuka kompromisu jest tu niezwykle istotna…

Za co punkty?


Zabawa jest prosta jak analiza statystyczna. Punkty przyznawane są na podstawie meczowych statystyk. Strzelone bramki, asysty, kluczowe zagrania, czy też bezbramkowy wynik lub obroniony karny – to wszystko, ujęte w liczbach, zostaje sumowane po meczu i trafia na konto poszczególnych zawodników. Premiowany jest też sam występ – piłkarze zostają ocenieni przez “ekspertów”, którzy wystawiają im noty za poziom prezentowany podczas spotkania. Stracone gole, a także żółte czy czerwone kartki liczone są jako punkty minusowe. Prawda, że proste? (Niedawno, podczas mistrzostw Europy, podobną zabawę oferował onet.pl, gdzie wybierało się zawodników grających w reprezentacjach narodowych)

Gdzie się bawić?


Istnieje kilka serwisów oferujących zabawę. Zasady wszędzie są podobne, niewielkie różnice występują jedynie w sposobie punktacji oraz limitach na zakupy i cenach poszczególnych zawodników. Zachowana jest jednak zależność między umiejętnościami, a ceną piłkarzy – wszędzie, najdroższy jest chłopak tysiąca i jednej bajki Cristiano Ronaldo…

Najpopularniejszym jest bodajże „Dream Team FF”, organizowany przez kolorowy tabloid „The Sun”. Tu zabawa jest najprostsza – liczone są tylko gole dla formacji ataku, i czyste konto bądź stracone bramki dla formacji defensywnej. Punktowany jest też występ poszczególnych zawodników, a analitycy „The Sun” wybierają gracza meczu. Dodatkowo w weekendy pojawia się też specjalne wydanie gazety, z najlepsza jedenastka premiowaną punktami. Dwa razy, w październiku i w styczniu można wymienić 3 piłkarzy. Punkty przyznawane są za wszystkie mecze angielskich drużyn, łącznie z europejskimi pucharami (UEFA, Champions League). Pula nagród to – bagatela - 1 milion funtów (!!!), z czego 250.000 dla zwycięzcy. Przyznawane są też “mniejsze” nagrody, dla menadżera miesiąca (największa ilość punktów w danym miesiącu) w wysokości 20.000 funtów. Jest więc o co powalczyć.

Konkurencyjna gazeta „Daily Mail” posiada swoją grę „Mail Online FF”– zasady bardzo podobne, z tym, że dodatkowo nagradzane są tu kluczowe zagrania – asysty, dryblingi. Mamy też większy wpływ na kształt zespołu - w trakcie sezonu dozwolonych jest 40 transferów! Można wygrać 25.000, plus jakieś “groszowe” tysiące w poszczególnych miesiącach…

Oficjalna strona Premiership również oferuje podobną zabawę. Tu jednak poprzeczkę postawiono wyżej – wybiera się zespół 11 piłkarzy, plus 4 rezerwowych; co tydzień można wprowadzać jakieś zmiany, w zależności od potrzeb. W trakcie sezonu istnieje nieograniczona możliwość dokonywania transferów, a wartość poszczególnych graczy zmienia się w zależności od poziomu prezentowanego na boiskach! Punktacja jest tutaj najbardziej zróżnicowana, najbardziej szczegółowa, choć oczywiście bazę nadal stanowią gole czy poziom gry poszczególnych zawodników. Nagrodą jest wyjazd na mecz kolejki ligowej premiership (przelot, zakwaterowanie, posiłki, kieszonkowe). Ta odmiana gry jest przeznaczona raczej dla fanów, którzy co tydzień, śledząc statystyki, opiekować się będą swoim zespołem, wprowadzając niezbędne zmiany czy przeprowadzając transfery. W jakimś sensie można naprawdę poczuć się, jak Alex Ferguson…

Chłodna kalkulacja


Fantasy Football jest zabawą bardzo popularną wśród wyspiarskich kibiców, ale grają w nią także ludzie, którzy sportem interesują się tylko okazjonalnie. Od tak dla zabawy. Ja spotkałem się z odmianą tej gry w… pracy – pan informatyk stworzył wewnątrzzakładową mini - ligę, w której udział wzięło 120 zespołów; dane aktualizowane były po prostu, w Excelu, na podstawie punktacji serwisu The Sun. (wygraną zdążyłem już wydać…;)) Świetna zabawa, a przy tym oglądanie meczów naprawdę nabiera całkiem nowego wymiaru; poza emocjami iście sportowymi, dochodzą chłodne kalkulacje – jak np.. kibicuję Liverpool’owi, ale jakby tak, napastnik przeciwnika strzelił bramkę, to miałbym kilka punktów więcej…

Do dzieła więc! Czasu jeszcze sporo, bo około dwóch tygodni - kalkulatory w dłoń, statystyki przed oczy – zapomnijcie o sentymentach, upodobaniach i graczach, których lubicie! Wytypujcie zespół, który zdobędzie wam punkty! Wygrajcie milion! Powodzenia

Szczegółowe informacje, zasady punktacji i regulaminy:

The Sun

Daily Mail

Premiership

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jak grałem na fantasy.premierleague :) chyba najlepszy z tych portali. Ale nie wiem, czy w tym roku będę nadal grał. Szansa na zwycięstwo jest naprawdę niewielka , ale pobawić się można :p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdzie się bawić? Najlepiej na trzech tych stronach jednocześnie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.