Facebook Google+ Twitter

Jak uratować zdjęcia z wiecu, czyli ciężki los dziennikarza obywatelskiego

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-01-06 18:11

W niemieckim Hameln odbyła się dzisiaj manifestacja neonazistowskiej NPD. Kontrmanifestację zorganizowały miejscowe ugrupowania lewicowe. Wiadomości24.pl były na miejscu zdarzenia, jednak wyczerpująca relacja została dziennikarzowi uniemożliwiona przez... protestujących lewicowców.

Hameln. Po manifestacji przeciwko neonazistom. / Fot. Adam Jacek Pisula27 stycznia br. odbędą się wybory do parlamentu krajowego Dolnej Saksonii. Celem skrajnie prawicowej NPD (Nationaldemokratische Partei Deutschlands), upojonej drobnymi sukcesami w Saksonii i Meklemburgii, jest przekroczenie pięcioprocentowego progu wyborczego w jednym z krajów związkowych byłych Niemiec Zachodnich. Neonaziści organizują pochody i demonstracje w dolnosaksońskich miastach, napotykając na ostry protest umiarkowanych ugrupowań demokratycznych i skrajnej lewicy. Byłem świadkiem takiej kontrdemonstracji zorganizowanej w Hameln przez autochtoniczne siły lewicowe.

Gapiów oddziela od protestujących kordon policjantów. Podchodzę do jednego z nich, podaję mu, wykonaną przez Maćka Lewandowskiego, wizytówkę Wiadomości24.pl, mówiąc: - Spóźniłem się, przepraszam, proszę mnie przepuścić. Nie czekam, aż ochłonie z zaskoczenia, przeciskam się obok niego i dołączam do grupki czterech fotografów, stojących bezpośrednio przy uczestnikach wiecu. "Udało się" - myślę i pstrykam, pstrykam, pstrykam.

- Dla kogo? - pyta stojący obok facet z Canonem 1DS, przy którym mój Nikon D50 wygląda jak ubogi krewny.
- Polskapresse - czy wydaje mi się, czy spojrzał na mnie podejrzliwie?

Po manifestacji / Fot. Adam Jacek PisulaJestem zdziwiony, wszyscy protestujący ubrani są na czarno, wszyscy, mimo kilku stopni powyżej zera, mają kapuce na głowach. "Przecież to protest w słusznej sprawie" - zastanawiam się. Nieważne, robię około 40 zdjęć, korzystając z obiektywu szerokokątnego. Fotografuję, zgodnie z prawem, grupę - nie konkretne osoby. Czekam do końca kontrdemonstracji i, możliwie dyskretnie, kieruję się w stronę zaparkowanego niedaleko samochodu. Nie udaje mi się jednak zająć miejsca za kierownicą. Grupka kilkunastu "zakapturzonych" otacza mnie kilkadziesiąt metrów przed parkingiem.

- Pan robił nam zdjęcia.
- Tak, a o co chodzi?
- Proszę pokazać nam akredytację.
- Akredytację? To impreza publiczna.
- To nieistotne, nie życzymy sobie, by nasze zdjęcia zostały gdziekolwiek opublikowane...

Jestem legalistą, wierzę w prawo, jednak... nec hercules contra plures. Zanim zadziała Temida, mogę zostać pozbawiony kilku zębów, do których jestem, bądź co bądź, przywiązany.

- Ok, chcecie zobaczyć te zdjęcia?

Chcąc, nie chcąc, demonstruję moim adwersarzom zrobione zdjęcia na displayu aparatu. Muszę skasować wszystkie, na których, choćby z oddali, widoczna jest twarz jednego z uczestników lewicowej demonstracji. Mogę zachować trzy, wykonane już po manifestacji.

Po manifestacji / Fot. Adam Jacek Pisula- Czego wy się właściwie boicie? - pytam.
- Niczego, następnym razem proszę poprosić o akredytację.
- Kogo poprosić?
- Niech się pan dowie.
- Od kogo?
- Dobra, zjeżdżamy.

Tak... ja też zjeżdżam...
Chyba nie mam wyboru...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (53):

Sortuj komentarze:

brawo Adamie (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.01.2008 08:46

Pewnie bali się, że fotografujesz dla neonazistów. Dziwne, że Policja cię wpuściła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no proszę:)
co za professss:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa przygoda...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapuść włosy. Wtedy Cię nie wezmą za neo. Żeby nie było - plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a propos wywiadu, oprócz ołówka przygotuj też maści, bandaże i plastry, tak na wszelki wypadek :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.01.2008 09:05

dobry obywatelski tekst +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Student87:

Nie umknęło, dzięki, chciałem pokazać dosadniej, przykładami z własnego podwórka...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam, no to wychodzi na to, że zmarnowałeś szansę na ciekawy wywiad ;)

Następnym razem potraktuj aparat jako lep na rozmówców, zapewnij ich, że ich twarze zostaną do artykułu oczywiście zamazane i otwórz od razu notes z pytaniami :)
A wcześniej przygotuj sobie na wszelki wypadek oprogramowanie odzyskujące zdjęcia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Szern
"Po drugie: dlaczego kazali Ci skasować zdjęcia? Polecam lekturę: http://www.redwatch.info/sites/slaskie.htm - być może właśnie dlatego..."

O tym właśnie wcześniej wspomniałem, ale widzę, że umknęło to uwadze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.