Facebook Google+ Twitter

Jak uwiodłem Jennifer Lopez, czyli słowo o promowaniu swoich tekstów

Nic tak nie cieszy autora tekstu, jak ilość odwiedzin i wejść w jego tekst. Dodatkowym bonusem dla twórcy tekstu jest ilość komentarzy i dyskusja pod artykułem. Jak tego dokonać? Oczywiście promując teksty i przede wszystkim siebie.

 / Fot. Autor: Marek Bachorski-Rudnicki/Maciej KrupniewskiW natłoku informacji ciekawy tekst może łatwo umknąć czytelnikom. Dlatego szczególnie ważną sprawą jest wypromowanie w sposób właściwy swoich materiałów. Właściwy, gdyż świadoma promocja przyniesie nam spodziewane profity. Przypadkowa nie przyniesie niczego konkretnego.

Sposobów na promowanie swoich materiałów np. w internecie jest bardzo dużo. Jedne z nich są mniej, inne bardziej skuteczne. Ciekawy tekst może umknąć czytelnikom w natłoku informacji. Dlatego szczególnie ważną sprawa jest optymalne wypromowanie swoich materiałów. Za optymalne uważam takie promowane, gdzie autor może powiązać przyjemne z pożytecznym.

Ale o co chodzi?


Chodzi o to,
że skoro potrafisz i lubisz pisać, to pisz w internecie. Promuj teksty i swoje nazwisko za pomocą tak prostego narzędzia, jakim jest blog. Nie ma nic ciekawszego niż zostanie redaktorem swojej własnej strony. Gdzie założymy bloga to już zależy tylko od nas.

Skoro tak ,to oczywiście szczególnie istotną sprawą będzie sama jego nazwa. Blog może nazywać się np. TAK; Zakładam, że promujemy teksty na blogu. Chcemy się pochwalić lepszym, czasem gorszym wpisem. Dobrze jest więc zacząć pisać o nim na innych portalach wklejając LINK do tekstu. Pamiętamy, żeby to nie był link do bloga. Takie działanie powoduje, że gdy odwołujemy się do swoich tekstów np. TAK; to możemy też napisać coś o nim, zaprosić innych forumowiczów, poprosić o komentarze i tak dalej.

Jak sprytnie manipulować słowami?


Założenie profilu na danym portalu, czy też blogu może mieć i tę zaletę, że w opisie bloga czy stronie O mnie można umieścić np. adres swojej strony, czy strony bloga. Dodatkowo zachęcić czytelników, forumowiczów odpowiednim wpisem. Może on np. wyglądać w ten sposób: "Jak uwiodłem Jennifer Lopez i co z tego wynikło. Odkrywam pikantne szczegóły. Zapraszam, czytajcie i komentujcie." Taki wpis powoduje, ze na ten obecny tekst powinno skusić się kilkudziesięciu czytelników. I właśnie o to chodzi.

Nie chodzi oczywiście o wprowadzanie w błąd czytelnika. Ważne aby zrozumieć ideę. Czasem mówi się, że niektóre blogi są spersonalizowane, skierowane do pewnych osób. Odbiorcami są np. kobiety, a sam blog dotyczy mody. Czy przeciętny mężczyzna zajrzy tutaj? Jeśli blog będzie prowadzony bez duszy to z pewnością nie. Ale jeżeli umieścimy sprytny link do tej strony ze sprytnym tekstem np. Co mężczyzna powinien wiedzieć o kobietach to gwarantuje, że mężczyźni się skuszą.

Warto jeszcze wspomnieć, że mechanizm wyszukiwania w przeglądarce Google z dużym prawdopodobieństwem będzie „widział” to wszystko o czym piszemy, a więc sposób pisania, który proponuję, być może wspomoże promocję blogów w wyszukiwarkach.

Jak włączyć turbo?


Sposób jest niezwykle prosty. Komentarze, komentarze i jeszcze raz komentarze. Dobra promocja swoich tekstów musi posiadać komentarze. Blog bez nich to jak pokój bez okien...brak widoków na świat. W rewanżu za Wasze komentarze, ja odwiedzę Wasze teksty i będę je wspierać moimi komentarzami. Dodam jeszcze, ze obowiązkowo pod tekstem muszą znaleźć się tagi. To jakby haczyk na który łapią się Ci, którzy Waszego tekstu lub podobnych informacji poszukują.

Gorąco namawiam do prowadzeni bloga i do jego promocji - pomagajmy sobie i naszym blogom wzajemnie. Skoro instrukcja została zaliczona to proponuję przejść do działań praktycznych.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Marku, jak zaczynałem działalność biznesową w internecie, założyłem bloga. Była taka moda, a z trendami podobno się nie walczy, tylko do nich dopasowuje. Bloga hostingowała mi firma, która już dzisiaj nie istnieje... Tak skończyła się moja przygoda z blogowaniem.

Całkowicie zgadzam się z opisanymi przez Ciebie zaletami, jakie daje nam prowadzenie bloga. Tyle tylko, że jest to taka sama prawda, jak ta, że jeżeli chcesz mieć większe pieniądze - otwórz sobie firmę.

Blog wymaga stałego dostarczania "energii", tak jak wszystkie procesy życiowe. W innym przypadku, zarówno życie jak i blog, stają się martwe. Piszę o tej oczywistej dla mnie dzisiaj prawdzie, ponieważ wtedy dałem się ponieść takiemu sloganowi, że "w bloga musisz włożyć dużo pracy tylko na początku, bo potem się sam kręci..." Okazuje się, że nic się "samo nie kręci". Zwolennicy pisania blogów, aby uzasadnić ową tezę "samokręcenia", używali analogii do zysków pasywnych. Wtedy do mnie, to bardzo mocno przemawiało, ale dziś to ja już wiem, że prawdziwy zysk pasywny NIE ISTNIEJE. Wszystko musi być niestety zasilane.

Podsumowując. Blog zdecydowanie - TAK, pod warunkiem, że właściciel stale będzie dbał o niego. Największą jego zaletą jest niewielki stosunkowo koszt i maksymalny stopień NIEZALEŻNOŚCI.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jedna sprawa, Marku, ale druga , że np. piszę komentarz dlatego że mam coś do powiedzenia, a nie dlatego że się rewanżuję i wspieram kogoś w zamian za np. komenty pod moimi artami, nie oczekuję też rewanżu, lecz zainteresowania moim materiałem, bo co mi z komentarza w zamian za coś.?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu po prostu nie odnajdujesz się w blogu i nie ma w tym nic złego. Mnie nikt i nic nie namówi na kąpiel w lodowatej wodzie. Po prostu tak jest, że każdy musi znaleźć coś odpowiedniego dla siebie co lubi robić i co go cieszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety uciekam od blogów. I nic i nikt mnie na blog nie namówi.
Napisałam o tym tu link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.