Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Zwierzęta > Jak walczyć z bezdomnością zwierząt?

Pozycja materiału w rankingach:

19102 miejsce

Dział: Zwierzęta

Ocena: 0pkt

Oceń:

Jak walczyć z bezdomnością zwierząt?


Corocznie do schronisk trafia kilkaset kotów. To dużo więcej niż są w stanie zaadoptować ludzie. Jak walczyć z bezdomnością? Jak zmienić mentalność ludzi, którzy nie przemyślawszy decyzji o przygarnięciu zwierzęcia oddają je do azylów?

tej pięknej kotki uroda nie uchroniła przed losem schroniskowego kota... / Fot. Magdalena Samulska- Przede wszystkim uświadamiać ludzi, że rozmnażanie nierasowych zwierząt jest złe. Rasowe zwierzę, to wyłącznie takie, które ma rodowód, każde inne, nawet to do złudzenia przypominające "rasowca" nie powinno wydawać na świat potomstwa - mówi Magdalena Samulska z Grupy KOTYlion, działającej w ramach Fundacji Viva!
Dlaczego? Dlatego, że - pomijając urągające naszemu człowieczeństwu warunki chowu w pseudohodowlach - jest mnóstwo zwierząt czekających w azylach na domy, zbyt dużo, by odbierać im szansę na normalne życie. kocięta w schronisku czekają na domy krócej od kotów dorosłych, częściej natomiast zapadają na choroby i umierają / Fot. Magdalena Samulska

Wolontariusze z Grupy KOTYlion od zeszłego roku sterylizują bezdomne koty w swoim mieście (Łodzi). Dzięki promocji tych działań w zeszłym roku do Łódzkiego Schroniska dla Zwierząt trafiło o około 50 proc. mniej kociąt niż w latach ubiegłych. Czy taka akcja ma sens?
- Ma, ogromny - odpowiada Małgorzata Czajka - każda wysterylizowana kotka to około 50 kociąt mniej w skali roku. Wystarczy odwiedzić najbliższe schronisko, by przekonać się jaka jest skala bezdomności, ile jest tam zwierząt porzuconych, oddanych, niczyich. Najlepszym rozwiązaniem byłby prawny zakaz rozmnażania zwierząt nierodowodowych, a także rodowodowych bez licencji hodowlanej, wtedy ich liczba znacznie by zmalała.

Wolontariusze Grupy KOTYlion dwoją się i troją, by zmniejszyć liczbę bezdomnych zwierząt. Pracują w schronisku, tworzą domy tymczasowe oraz sterylizują koty wolnożyjące.kotom wysterylizowanym żyje sie lepiej - nie są umęczone ciążami i porodami, kocury nie toczą krwawych bitew, nie znaczą terenu / Fot. Magdalena SamulskaTwierdzą, że wciąż za mało edukuje się społeczeństwo. Za mało jest informacji na temat potrzeby sterylizacji zwierząt niehodowlanych, wciąż spotykają się z twierdzeniem, że suka lub kotka powinna mieć młode chociaż raz w życiu.wolnożyjące koty wyłapuje się za pomocą specjalnych klatek łapek / Fot. Magdalena Samulska
- Ludzie wciąż oddają zwierzęta do schronisk z powodu alergii lub ciąży opiekunki - mówi Inga Cedrowska.
- Lekarz pyta - czy w domu jest zwierzę? I od razu wydawany jest wyrok. Tymczasem za większość alergii odpowiedzialne są roztocza, a zarażenie się toksoplazmozą od kota, przy zachowaniu podstawowych zasad higieny, jest właściwie niemożliwe.

Wolontariusze zachęcają do zajrzenia na ich stronę i czynnego włączenie się do pomocy.
- Wciąż potrzebujemy pomocy zarówno finansowej, rzeczowej, jak i niematerialnej, np. przy umieszczaniu ogłoszeń naszych podopiecznych w internecie, tworzeniu domów tymczasowych, przy sterylizacjach kotów wolnożyjących.

Wszelkie informacje można uzyskać na stronie internetowej www.kotylion.pl
Magdalena Krajewska-Samulska OFFline profil autora

Autor: Magdalena Krajewska-Samulska

Napisz do autora

Artykuły (2) Galerie (0) Średnia ocen (0.00)

Wiek: 32 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Wiesław Tuszyński 23.10.2009 21:22

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 19

Co do tego zakazu to mi tu pachnie faszyzmem i nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 14.07.2009 22:50

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 24

Jak walczyć z bezdomnością ludzi?

Temat z grupy: Uwaga. Autorka w potrzebie

Tomasz Kowalski 2009-07-14 22:20

Tutaj mieszka Ola. http://maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=102556415223879557784.00046eb02022e2348d9bf&ll=52.801101,17.30896&spn=0.908305,1.950073&z=9


Mieszka więc Ola +- między Bydgoszczą a Poznaniem. Czy ktoś stamtąd mógłby do niej pojechać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.