Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Jak widzi nietoperz, czyli świat relatywny

Pozycja materiału w rankingach:

665 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 46pkt

Oceń:

Jak widzi nietoperz, czyli świat relatywny


Otaczająca nas rzeczywistość jest w każdym swym przejawie względna. Często dużo bardziej, niż nam się wydaje.

Nietoperze. Marek Kowal Express Ilustrowany / Fot. Marek Kowal Express IlustrowanyEcholokacja, używana m.in. przez nietoperze, uważana jest za jeden z największych fenomenów w przyrodzie. Stosujące ją zwierzę do orientacji używa nie oczu, a uszu. Polujący w nocy i słabo widzący nietoperz, wykrywa przeszkody przy pomocy dźwięku. Emituje fale dźwiękowe o bardzo wysokiej częstotliwości i nasłuchuje odbitego echa. Na podstawie czasu oczekiwania na nie, kierunku i natężenia fali, może określić kształt oraz odległość przeszkody. Dla wielu z nas postrzeganie świata przy pomocy dźwięków, bez użycia wzroku, wydaje się być niezrozumiałe i trudne do wyobrażenia. Faktycznie, sonar nietoperza jest urządzeniem na tyle rozwiniętym, że musi robić wrażenie. Jednak wyobrażenie sobie świata widzianego uszami nietoperza, może wcale nie być takie trudne.

Najczęstszym błędem przy próbie wczucia się w sytuację nietoperza, jest zakładanie, że świadomie dokonuje on ciągłych obliczeń i analizy odbieranych fal. Jest to równie absurdalne, jak twierdzenie, że człowiek świadomie oblicza długości docierających do niego fal świetlnych, a to przecież dzięki ich zróżnicowaniu możemy widzieć kolory. W rzeczywistości zajmują się tym "za nas" nasze mózgi i odbywa się to tak samo nieświadomie, jak np. bicie serca. Należy więc założyć, że nietoperz w jakiś sposób widzi świat. I być może widzi go bardzo podobnie do nas.

Zarówno człowiek, jak i nietoperz, do oglądania świata używa fali. Różnicą jest tylko ich rodzaj - my korzystamy z fal świetlnych, a nietoperz - dźwiękowych. Po odbiciu od dowolnego obiektu są one wychwytywane przez służące do tego wyspecjalizowane organy - oko lub ucho, które przetwarzają je na odpowiedni impuls elektryczny i przesyłają do mózgu. Subtelną różnicą jest źródło fal - nietoperz potrafi je sam wysyłać, podczas gdy człowiek potrzebuje źródła światła - słońca, zapałki, latarki etc.

Tu należy zwrócić uwagę, że impuls elektryczny wysyłany z ucha nietoperza do jego mózgu, ma dokładnie taki sam charakter, jak impuls wysyłany do ludzkiego mózgu z oka. Dobitnie obrazuje to, jak nieznaczące są wyżej wymienione różnice. Barwa, dźwięk, obraz nie istnieją obiektywnie. Powstają jedynie w naszych głowach, po odpowiedniej interpretacji impulsów elektrycznych przez nasze mózgi. Nasuwa to niezwykle ciekawe pytanie. Co stałoby się, gdyby do ludzkiego mózgu skierować impulsy wytworzone przez ucho nietoperza? Czy zostałyby one odebrane jako dźwięki i nie zostały usłyszane, bo człowiek nie słyszy ultradźwięków? A może zostałyby usłyszane albo... zamienione w obraz? Całkiem możliwe, że nietoperze widzą dokładnie tak, jak my. Wystarczy, że ich mózgi interpretują fale dźwiękowe w sposób, w jaki nasze robią to z falami świetlnymi.

Jak już wyżej pisałem, dźwięk czy obraz, ale również np. zapach, nie istnieją obiektywnie. Wszelkie wrażenie obcowania z czymś powstaje w naszych głowach i tam jego istnienie się kończy. Wszyscy wiemy, że trawa ma kolor zielony. Ale co znaczy "zielony"? Zielony to kolor trawy, a trawa jest zielona. Czy mogę mieć jednak pewność, że nie nazwałbym zielonym tego, co Ty nazywasz czerwonym? Barwy czy dźwięki możemy zdefiniować jedynie poprzez odniesienie się do otoczenia, poprzez wskazanie ich.

Do naszych oczu docierają dokładnie te same fale, ale one nie posiadają swojego koloru, mają jedynie długość. A ta może być przez nasze mózgi interpretowana w skrajnie różny sposób, w efekcie czego powstawałyby różne obrazy świata, zależne od odbiorcy. A to wszystko dlatego, że do mojego, Twojego i nietoperzego mózgu docierają jedynie impulsy elektryczne, które dopiero tam zamieniane są w obraz. Co więcej, rozwiązanie powyższej zagadki jest na dziś zupełnie niemożliwe.

Wyobraź sobie niebieskie słońce na zielonym niebie, chowające się za horyzontem, wyznaczonym przez różowe morze. I pomyśl, że tak właśnie może widzieć zachód słońca ktoś z Twoich najbliższych. Możliwe, że widzisz świat tak, jak nietoperz, a jednocześnie nie masz żadnej pewności, że widzisz go tak, jak Twoi rodzice.

Czy nadal dziwi Cię, że my - ludzie - często tak różnie postrzegamy świat?

Tekst zainspirowany opisem echolokacji w "Ślepym zegarmistrzu" Richarda Dawkinsa, problemem qualis oraz refleksjami własnymi.
Grzegorz Korzeniowski OFFline profil autora

Autor: Grzegorz Korzeniowski

Napisz do autora

Artykuły (48) Galerie (1) Średnia ocen (3.87)

Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: "Polska jest idealnym krajem do prowokacji. Nie trzeba nic wielkiego robić, wystarczy być sobą, a dookoła będzie wielki kanał." - Maciej Maleńczuk

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

donata jubsty

donata jubsty 14.10.2011 18:09

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 7

bardzo fajne mi też pomogło

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bubel Alexandra

Bubel Alexandra 22.06.2011 00:38

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 17

Chce opisac bardzo dziwna historie, od paru dni boje sie nietoperzy, poniewaz zostalam zaatakowana przez nietoperza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bubel Alexandra

Bubel Alexandra 22.06.2011 00:31

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 17

Chce opisac dziwna historie juz od paru dni probuje mnie zaatakowac nietoperz, powoli zaczynam sie bac.Jak jest ciemno to niewychodze z domu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kretek

Kretek 24.12.2010 08:54

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 60

No i jeszcze jedno: my widzimy kolory, które są reprezentacją wybranych elementów widma odbicia obserwowanych przedmiotów. Nietoperz nie ma takiej możliwości, zamiast tego zapewne jest w stanie postrzegać inne właściwości obserwowanych uchem obiektów, które to właściwości mogą być ocenione przez analizę charakterystyki odbicia fali dźwiękowej - np. twardość czy grubość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
quest69

quest69 27.08.2010 09:02

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 64

Wczoraj wpadł mi do mieszkania nietoperz... zdziwienie ,szok .....po wypuszczeniu go na wolność byla następna próba dostania się do mieszkania ... chyba ECHOLOKACJA mu padła ??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Kudlicki 25.07.2007 00:04

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 63

Brak najważniejszej różnicy!

Ładny artykuł, ale brak w nim najważniejszej różnicy między naszym widzeniem, a echolokacją nietoperza.

Grzesiek Korzeniowski pisze, że nietoperz "na podstawie czasu oczekiwania na nie, kierunku i natężenia fali, może określić kształt oraz odległość przeszkody".

Otóż to nie wszystko: Nietoperz potrafi jeszcze jedno: momentalnie ocenić radialną składową prędkości przeszkody, czy też zdobyczy na podstawie efektu Dopplera. Nietoperz od razu, "na pierwszy rzut ucha" wie, czy zauważona przez niego ćma leci ku niemu, czy się oddala, i jaką prędkością.

Uszy nietoperza spełniają rolę nie tylko oczu i dalmierza, ale i dokładnego policyjnego radaru!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 15.05.2007 18:35

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 60

Aha, i jeszcze jedno - co jeżeli istnieją dwie możliwości widzenia, będące swoją odwrotnością? Wtedy każdy układ kolorów będzie logiczny, tylko skierowany w drugą stronę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 15.05.2007 18:34

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 66

Argument o "pasowaniu" kolorów jest znany, ale dość wątły. Bo przecież to pasowanie niekoniecznie jest czymś wrodzonym i intuicyjnym, ba! najpewniej takie nie jest, tylko nabyte w trakcie życia. Co więcej, ja np. patrząc na paletę kolorów, nie dostrzegam tam żadnej logiki ;) I podobnie pewnie jest z większością osób. Dodatkowo, niekoniecznie są to tak rażące różnice, jak zielony i czerwony. Może to być jasny zielony i jeszcze jaśniejszy zielony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakub Jakubik 15.05.2007 17:51

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 58

(...) Czy mogę mieć jednak pewność, że nie nazwałbym zielonym tego, co Ty nazywasz czerwonym? (...)

zielonym każdy nazywa ten sam zielony - dlaczego? weźmy tęczę, albo koło barw, albo jakiś inny sytem porządkujący kolory wg tego samego klucza - dla każdego z nas są one logicznie uporządkowane. jeśli 'mój zielony' to 'twój czerwony' to któremuś z nas tęcza, czy koło barw wyglądałoby głupio i nie miałoby logiki i ciągłości.... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 14.05.2007 10:10

Ocena: Ocena pozytywna 111 Ocena negatywna 71

Bardzo ciekawe a i napisane prostym językiem. Oby więcej takich!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.