Facebook Google+ Twitter

Jak wiosna to i kleszcze. Jak uniknąć spotkania z nimi?

Wiosna przynosi po zimowym śnie przebudzenie i odrodzenie życia. Budzi nadzieję na obfite plony w sadach, ogrodach i na polach. Wraz z nią budzą się do życia trawy, kwiaty, drzewa, ptaki i owady. Na łowy wyruszają kleszcze.

 / Fot. Richard Bartz, Munich Makro Freak/CC 2.5Gdy kilkanaście dni temu - nagle wystrzeliła swoim pięknym obrazem zieleni traw drzew i kolorami kwiatów, upragniona wiosna - razem z nią zaczęły miłosne trele ptaki i wyleciały na łowy różne odmiany owadów, od pszczół począwszy na kleszczach skończywszy. Kleszcze oczywiście nie latają. Ale te malutkie pajęczaki powinny szczególnie zwrócić naszą uwagę, nie ze względu na urok sylwetki, a z powodu zagrożenia, jakie niosą.

Jako pajęczaki z podgromady roztoczy - kleszcze występują w Polsce wszędzie, gdzie rosną trawa, krzewy i drzewa. Mają aż kilkaset gatunków, w Polsce - 20. Są pasożytami zwierząt i ludzi. Choć to malutkie żyjątka - od milimetra do kilku milimetrów długości ciała - potrafią wielkiego i silnego człowieka dosłownie zwalić z nóg a nawet zabić. Robi to m.in. borelioza.

Infekują wirusami zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu oraz groźnymi bakteriami. Człowiek, po ukąszeniu przez kleszcza (upraszczając temat), zaczyna chorować, nie mając świadomości istnienia choroby, ani jej przyczyn.

Stopniowo mogą odmawiać posłuszeństwa kończyny (nogi lub ręce), a wcześniej mogą pojawić się nagle omdlenia, w miejscu i czasie absolutnie przypadkowym. Staje się to tym bardzie dziwne i zaskakujące, że nigdy dotąd nie mieliśmy żadnych objawów złego samopoczucia, osłabienia, braku apetytu czy problemów z sercem, krążeniem itp. Nieleczone i zbyt późno rozpoznane ukąszenie kleszcza, może prowadzić nas prostą drogą do śmierci. Zaatakowany mózg i serce nie wytrzymują ataku małego wroga.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Zofia
  • Zofia
  • 04.05.2012 16:35

ja jeszcze polecę produkt: Mosbito Tic-Off. To taki spray, który zamraża kleszcza natychmiast- zabija go zanim ten zdąży wpuścić płyn do organizmu człowieka lub zwierzaka.
rozpylacz dozuje bardzo precyzyjnie strumień tak, że nie rozpyla się po skórze tylko wprost na kleszcza.
Kleszcz ma wtedy zwarta strukturę i łatwo się go usuwa pęsetą. Niestety produkt drogi, bo 34 zł wczoraj widziałam w Rossmann, ale warto to mieć
zdaje się, że nie ma nic podobnego w Polsce bo produkt jest objęty patentem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doskonały tekst, warto przypominać każdej wiosny o tym niebezpieczeństwie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawostka.
Mistrzem niejedzenia jest kleszcz. Tak, ten, którego ostatnio tak bardzo się boimy, z uwagi na wywoływanie wirusowej choroby mózgu u ludzi. Stwierdzono u niego najdłuższy okres niejedzenia 18 lat. Ale jeżeli już ten krwiopijca dopadnie swoją ofiarę, to potrafi wyssać z niej dużą ilość krwi, 600 razy więcej niż wynosi jego ciężar ciała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie małe a takie groźne. I to "draństwo" już teraz wszędzie może nas zaatakować? Dlaczego mroźna zima ich nie wykończyła??

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kris
  • Kris
  • 30.04.2012 19:56

Kleszcze to nie owady. Pajęczaki i owady to dwie różne grupy stawonogów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co wiesz o boreliozie? link ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Simba
  • Simba
  • 30.04.2012 16:44

Fakt... Nie jest to miłe przeżycie trafić na takiego kleszcza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.