Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17905 miejsce

Jak Wspólnoty mogą zabezpieczyć miejsca parkingowe?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2014-07-07 10:14

Kłopoty z parkowaniem na osiedlach to problem wielu wspólnot mieszkaniowych. Kością niezgody jest najczęściej niewystarczająca liczba miejsc postojowych, ale też fantazja kierowców. Prawo pozwala na dość skuteczną walkę z tym procederem.

Wolne miejsce do zaparkowania to prawdziwy skarb dla zmotoryzowanych mieszkańców blokowisk. Z problemem niedoboru borykają się jednak także nowe osiedla, z garażami podziemnymi i miejscami postojowymi na powierzchni. Projekty polskich osiedli nie nadążają za rosnącym stopniem zmotoryzowania Polaków. Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego określają minimalną liczbę miejsc parkingowych przypadających na lokale, taką też zazwyczaj budują deweloperzy. Powodem są wysokie koszty utrzymania, podatki i koszty użytkowania wieczystego, jak również zadziwiająco niskie zainteresowanie właścicieli lokali. Mieszkańcy stojąc przed wyborem wykupu lub wynajmu miejsca parkingowego, często decydują się na darmowe parkowanie w miejscach niedozwolonych. Grunt pod miejsca parkingowe, urządzenie, konserwacja, oświetlenie czy ochrona generują koszty. W obliczu niewielkiego popytu deweloperzy rezygnują z dodatkowych wydatków i budują tyle miejsc, do ilu obliguje ich prawo. Tym samym błędne koło się zamyka. Kierowcy często pozostawiają pojazdy na chodnikach, ścieżkach rowerowych czy na trawnikach przylegających do osiedla. Niszczą zieleń i blokują ciągi komunikacyjne. Źle zaparkowany samochód stanowi niemałe zagrożenie. Może blokować dojazd pogotowia czy straży pożarnej, a także policji i innych służb.

Najczęściej spotykanym problemem są zarzuty, że jedni mieszkańcy korzystają z więcej niż jednego miejsca postojowego, czym uniemożliwiają korzystanie z parkingu innym, lub kilku miejsc na niewielkim parkingu używają wciąż ci sami kierowcy. Wiele rodzin korzysta z więcej niż jednego samochodu, dlatego zapotrzebowanie na miejsca postojowe rośnie. Stąd coraz częstsze spory między członkami wspólnot mieszkaniowych dotyczące zasad korzystania z ogólnodostępnych parkingów na osiedlach. Już dziś niektórzy deweloperzy dostrzegają ten problem i projektują osiedla, na których 3 miejsca postojowe przypadają na 1 mieszkanie – wyjaśnia Mariusz Łubiński, prezes Admus Sp. z o.o, profesjonalnego zarządcy nieruchomości.
Wspólnoty próbują walczyć z problemem wprowadzając opłaty oraz karząc ich poprzez zakładanie blokad na koła. Niestety łamią w ten sposób prawo, co wyraźnie stwierdził Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 27.05.2009 r., sygn. akt VI ACa 1124/08.

Zastanawiając się nad rozwiązaniem problemu warto wspomnieć, iż zgodnie z prawem do korzystania z części wspólnych nieruchomości uprawnieni są wszyscy członkowie wspólnoty w stopniu równym. Gdy zdarzy się, że któryś z mieszkańców poprzez swoje zachowanie ogranicza prawo innego mieszkańca do parkowania, wspólnota powinna wyjaśnić i uregulować tę sprawę. Idealnym rozwiązaniem jest choćby zawarcie z takim kierowcą umowy dot. pobierania opłaty za korzystanie z parkingu w stopniu wyższym od przeciętnego mieszkańca.

Należy pamiętać, że drogi na terenie osiedla to tzw. drogi wewnętrzne. Nie obejmują ich ani przepisy o ruchu drogowym, ani uprawnienia policji czy straży miejskiej. Innym rozwiązaniem choć części problemu jest ustanowienie na terenie wspólnoty strefy zamieszkania. W odróżnieniu od dróg wewnętrznych strefy zamieszkania objęte są postanowieniami przepisów o ruchu drogowym, a co za tym idzie kwestie parkowania są na ich terenie uregulowane. Pojazd można pozostawić tylko w wyznaczonych do tego miejscach, a policja i straż miejska mogą interweniować, gdy kierowcy złamią przepisy. Zatem chodniki i tereny zielone, a także miejsca postojowe dla niepełnosprawnych są chronione. Jeśli na osiedlu nie ma ustanowionej strefy zamieszkania, policja czy straż miejska nic nie poradzą na źle pojętą fantazję kierowców. Natomiast gdy strefa zamieszkania jest ustanowiona, korzyści odczuwają nie tylko kierowcy, lecz także piesi, gdyż w strefie obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h, co wydatnie poprawia również bezpieczeństwo – dodaje Mariusz Łubiński.

Ustanowienie strefy zamieszkania łączy się z koniecznością spełnienia warunków określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury. Może się to łączyć z koniecznością likwidacji części miejsc postojowych zlokalizowanych zbyt blisko budynków mieszkalnych, placu zabaw czy boiska. W przypadku niewielkiego parkingu tj. do 4 stanowisk, odległość minimalna wynosi 7 metrów i zwiększa się do 10 m, gdy stanowisk jest 5-60, i aż 20 m jeśli stanowisk jest więcej niż 60. Odległość parkingu od granicy działki budowlanej wynosi zaś odpowiednio min. 3 m przy 4 stanowiskach, 6 m dla 5-60 i 16 m dla większej liczby miejsc postojowych. Wyznaczenie miejsc parkingowych i wprowadzenie strefy zamieszkania daje wspólnocie podstawę do egzekwowania od mieszkańców prawidłowego parkowania z poszanowaniem terenów zielonych i zasad bezpieczeństwa. Nie sankcjonuje jednak czynnika ludzkiego. Zasady korzystania z ogólnodostępnych miejsc parkingowych można określić w regulaminie wspólnoty. Rozwiązaniem, choć związanym z kosztami, będzie także montaż szlabanów. Dzięki nim osoby trzecie nie będą zajmowań miejsc przeznaczonych dla mieszkańców osiedla.
(Magdalena Nowak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.