Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1028 miejsce

Jak wybrać pierwszy kocyk dla dziecka? Tkaniny uczulają! [WYWIAD]

Projektantka i właścicielka Manufaktury Stefy Pani Iwona Kilińska odpowiada na pytania dotyczące wyboru pierwszego kocyka, kwestii bezpieczeństwa oraz zdrowia najmłodszych.

 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=tsManufaktura Stefy to miejsce gdzie kolor i haft grają główne role. Łączą tradycyjne metody ozdabiania wyrobów z tkanin z nowoczesnym designem. Szyją wyłącznie z tkanin najwyższej jakości spełniających normy bezpieczeństwa. Dzięki technice przenoszenia rysunku, grafiki czy zdjęcia na haft każdy klient może kupić produkt personalizowany. Dają możliwość samodzielnego zaprojektowania wszystkich produktów w ofercie, a nawet stworzenia własnej serii rodzinnej.

Wybór pierwszego kocyka dla dziecka z pozoru wydaje się prostym zadaniem. Jednak są rzeczy, na które warto zwrócić szczególną uwagę.


Najbardziej istotne jest, jakie będzie przeznaczenie takiego kocyka i pora roku, w której przychodzi nam dokonywać takiego wyboru. Inny kocyk wybierzemy, bowiem do łóżeczka, a inny do wózka. Pamiętajmy też, że powinniśmy mieć co najmniej dwa kocyki tego samego przeznaczenia. Wymieniamy je w czasie prania, po zalaniu, zabrudzeniu czy innych tego typu historiach. Jeśli często odwiedzamy naszych bliskich, tam również, na tak zwany wszelki wypadek, powinien być kocyk dla naszego dziecka.

Przeznaczenie i pora roku determinują z kolei następny krok, mianowicie, z jakiej tkaniny powinien być uszyty nasz kocyk.
 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=ts

Oczywiście, że nie każdy materiał, tkanina nadaje się dla dzieci. Wszystkie firmy posiadające w ofercie tekstylia przeznaczone dla najmłodszych, powinny posiadać certyfikaty potwierdzające, że tkaniny z jakich uszyte są ich produkty spełniają normy bezpieczeństwa. Najbardziej popularny jest Certyfikat Oeko-Tex Standart 100 „Tekstylia godne zaufania”. Obrót bezpiecznymi tkaninami odbywa się również na podstawie regulacji dopuszczających sprzedaż tych tkanin w UE.

 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=tsJednak nie zawsze kupujemy kocyk w sklepie stacjonarnym, coraz częściej wybieramy formę online.

Jeśli dokonujemy zakupów przez Internet, a na stronie sklepu nie znajdziemy takiej informacji, możemy poprosić właściciela sklepu o udostępnienie takiego certyfikatu. Będzie on wystawiony na dostawcę tkanin, nie na firmę, w której kupujemy nasz kocyk czy poduszkę. Jeśli spotkamy się z odmową powinien być to dla nas sygnał, że mamy do czynienia z nierzetelnym przedsiębiorcą.

Nie wiem czy tzw. sieciówki pozwolą sobie na udostępnienie tak dokładnych informacji.

W przypadku sieci handlowych może się zdarzyć tak, że takie informacje nie będą dla klientów dostępne, co oczywiście nie przesądza o nieprawidłowościach w wyborze dostawców, ale nie będziemy mogli sprawdzić, czy dany produkt spełnia normy bezpieczeństwa. Najbardziej dokładne informacje możemy zwykle uzyskać u drobnych przedsiębiorców, prowadzących niewielkie sklepy profilowane na konkretny rodzaj produktów, nad którymi mają oni całkowitą kontrolę, jeśli chodzi o jakość materiałów, z których zostały zrobione.

Które materiały łatwiej przyciągają roztocza? / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=ts

Wszelkie z włókien sztucznych. Właściwości tych tkanin sprzyjają zagnieżdżaniu i rozwojowi roztoczy. Polar to tkanina idealna dla kocyków do wózka na okres jesienno-zimowy. Ważne zatem, żeby wybierać polary najlepszej jakości, od zaufanych producentów. Nie możemy jednak zapominać o tym, że aby kocyk czy poduszka służyły nam przez długi czas i spełniały nasze wymagania w kwestii bezpieczeństwa dla dziecka, to nawet o te wykonane z tkanin najlepszej jakości, należy dbać w odpowiedni sposób.

Jak należy dbać o kocyk, aby był wolny od roztoczy? Czy prawdą jest, ze wystarczy kocyk zamrozić?

Roztocza nie lubią tak samo wysokich jak i niskich temperatur. W przypadku kocyków z polarem do wózków, które polecam moim klientom, najlepszym sposobem jest regularne ich pranie w temperaturze 40 stopni i codzienna pielęgnacja polegająca na przykład na wytrzepaniu ich po i przed każdym użyciem czy natychmiastowej wymianie na inny po zalaniu przez wodę, soki czy incydencie z przelaną pieluchą. Należy zwrócić również uwagę na poziom wilgotności w naszym mieszkaniu. Im jest wyższy, tym roztoczom jest w naszych wnętrzach przyjemniej. Pamiętajmy zatem o kontroli poziomu nawilżenia powietrza.

Jak często i w jakiej temperaturze należy go prać? / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=ts

Wprawdzie źródła podają, że roztocza nie giną w temperaturze poniżej 55 stopni Celsjusza, ale w niższych temperaturach giną alergeny i nieżywe osobniki. W sezonie jesienno-zimowym polecam, najlepiej na noc, wystawienie kocyka na balkon, na działanie niskich temperatur. Połączenie regularnego prania z wietrzeniem kocyków jest zupełnie wystarczające, jeśli chodzi o pielęgnację kocyków polarowo/dzianinowych na przykład.

 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=tsCzy po każdej chorobie dziecka należy kupić nowy kocyk? A może wystarczy tylko odpowiednio o niego zadbać?

Naturalnie, że wystarczy odpowiednio go pielęgnować. Po lub nawet jeszcze w trakcie choroby, cała pościel, łącznie z kocykami, kołdrą i poduszkami, z którymi miało styczność dziecko, powinna być zmieniona. Poszewki bawełniane powinny być uprane w 90 stopniach, z dodatkowym płukaniem i przed użyciem wyprasowane żelazkiem z parą. To dodatkowo odkaża naszą bieliznę. Kocyk należy wyprać i wyprasować wg wskazań producenta.

Mamy do wyboru wiele materiałów: bawełniane, akrylowe, poliestrowe i z mikrofibry. Który jest najlepszy dla wrażliwej skóry dziecka? Który zapewni długą żywotność kocykowi?
 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=ts
Dzisiejsze technologie produkcji tkanin pozwalają na stosowanie przeróżnych kombinacji i rodzajów włókien. Dla nas i naszych dzieci najważniejsze jest, by były one odpowiednie z punktu widzenia bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o kocyki szczególnie lubię i polecam tkaniny bawełniane i poliestrowe lub ich mieszanki. Kocyki i poduszki z dzianiny bawełnianej i polaru poliestrowego szyję dla mojej córki, która jest uczulona właśnie na roztocza. I nigdy nie zdarzyła się żadna reakcja alergiczna, a są z nami już prawie rok. Stuprocentowa bawełna gwarantuje i długą żywotność kocyków, i niewielkie ryzyko jakichkolwiek reakcji alergicznych. Poliester natomiast jest tkaniną syntetyczną (nie mylić ze sztuczną), odporną na wilgoć, światło, czynniki chemiczne jak również są odporne biologicznie, czyli słabo chłoną roztocza na przykład. Są jednak tkaninami, o które trzeba dbać regularnie i zgodnie z zaleceniami producenta. Przedłużamy w ten sposób i żywotność naszych kocyków, i czas ich najwyższej jakości.

 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=tsProblem pojawia się również przy rozmiarze kocyka. Jaki jest odpowiedni do dla noworodka, jaki dla starszego dziecka, a jaki do spacerówki? I dlaczego tak ważny jest odpowiedni rozmiar? Przecież im więcej kocyka tym cieplej…

Pytanie, tylko czy to „cieplej” jest naszym dzieciom zawsze niezbędne? Pamiętajmy, że ubierając dziecko na spacer, powinno mieć ono na sobie zaledwie jedną warstwę więcej niż osoba dorosła. Kocyk ma podtrzymywać, utrzymywać odpowiednią temperaturę w wózku. Z pewnością nie może krępować ruchów malca. Należy pamiętać, że zarówno noworodek jak i starsze dziecko, powinno mieć swobodę ruchu, ale trzeba też pamiętać, żeby kocyk nie był na tyle mały, że dziecko przy pierwszym podniesieniu nóżki odkrywało połowę siebie. Standardowo, dla najmłodszych dzieci, noworodków, czyli do głębokich wózków, idealnym rozmiarem jest 60x80cm. Dla dzieci nieco starszych, 80x100. Najlepiej jednak jeśli możemy samodzielnie wybrać rozmiar naszego kocyka. Możliwość samodzielnego określenia rozmiaru jest o tyle istotna, że daje nam swobodę w dopasowaniu wszystkich elementów do naszych potrzeb: wzrost dziecka, wielkość wózka, fotelika samochodowego czy nosidełek.

Jakie są możliwości personalizacji kocyka?
 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=ts

Najbardziej wdzięcznym i ostatnio wracającym do łask sposobem jest haft. W Manufakturze Stefy można podpisać kocyk imieniem dziecka. Jako haft można również przenieść na kocyk zdjęcie dziecka, czy nawet całej rodziny. Ale największym powodzeniem cieszy są haft z rysunku dziecka. To wspaniała pamiątka dla nas i naszych bliskich. I niesamowita radość dla dziecka, kiedy zobaczy swój rysunek na swoim kocyku czy poduszce. Takie hafty wykonuję dokładnie tak, jak wygląda rysunek dziecka. Zdarza się, że muszę zamówić dodatkowe kolory nici, żeby haft wyglądał dokładnie tak, jak na rysunku.

Czy haft może zastąpić tradycyjne podpisanie metki kocyka dla dziecka w wieku przedszkolnym?

Naturalnie. I z pewnością będzie to wyjątkowy kocyk, niepowtarzalny. Co więcej, jeśli kocyk jest uszyty z materiałów dobrej jakości i haft wykonany jest z należytą starannością, taki kocyk będzie służył dużo dłużej, niż tylko w przedszkolu.
 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=ts
Czy kolor kocyka pozostaje bez znaczenia dla rozwoju dziecka?


Pierwsze skojarzenie, jakie nasuwa się, kiedy mówimy o kolorach dla dzieci, to stonowane, jasne, bezpieczne kolory. To kolory kojarzone z niewinnością. Jednak im bardziej wyraźne, żywe i soczyste kolory obecne są w otoczeniu naszego dziecka, tym wyobraźnia malucha pracuje lepiej, szybciej rozwija się mechanizm skojarzeń, np.: intensywny żółty kolor, cytrynowy kojarzy się ze słońcem, latem, ciepłem, pięknym i słodkim zapachem. To z kolei wywołuje uśmiech na twarzy dziecka. Także tę biel, szary, beż czy błękit można, a właściwie należy przełamywać elementami kolorowymi w postaci kolorowych poduszek czy właśnie kocyków.

Na jakie kwestie bezpieczeństwa warto zwrócić uwagę urządzając pokój dziecka? / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=ts

 / Fot. https://www.facebook.com/manufStefy?fref=tsPrzede wszystkim na wszelkie ostre i twarde kanty mebli w pokoju dziecka w wieku przedszkolnym. Powinniśmy szczególnie zwrócić uwagę na bezpieczeństwo dziecka podczas snu. Konieczne jest, aby zabezpieczyć twardy zagłówek czymś, co będzie chronić dziecko w czasie snu lub zabawy. Idealnie do tego nadają się ochraniacze na zagłówki do łóżek dziecięcych by ManuStefy uszyte z pięknie kolorowej bawełny z poliestrowym wypełnieniem. Nadają się do każdego typu zagłówków, tych litych i tych otwartych. Jeśli, tak jak moja córka, nasze dzieci we śnie spacerują, zetknięcie z zagłówkiem owiniętym w taki ochraniacz nie spowoduje urazu główki dziecka. Ochraniacz może również spełniać rolę podajnika na drobne zabawki, przybory do rysowania czy inne dziecięce skarby. Z doszytymi kieszonkami, na których wyhaftowane będą rysunki dziecka, staje się przepiękną i wyjątkową ozdobą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.