Facebook Google+ Twitter

Jak wybrać wygodne i modne buty ślubne? [PORADNIK + TRENDY]

To był maj, pachniała Saska Kępa szalonym, zielonym bzem. To był maj, gotowa była ta sukienka i noc się stawała dniem…

 / Fot. Pegaz ImielskiJesteś w trakcie przygotowań do swojego wymarzonego ślubu? Nie zapomnij o wygodnych butach! A jak je znaleźć, na co zwracać uwagę i jakie są obecne trendy ślubne pytam Panią Marię Imielską.

Maria Imielska
od 20 lat projektuje obuwie. Obecnie dla modelek, siatkarek, aktorek oraz wszystkich kobiet, które cenią sobie indywidualność i personalnie dobrane buty. Designu i trudnej sztuki zawodu uczyła się między innymi w Paryżu, Rosji i we Włoszech.

Wygodne buty ślubne to podstawa. Panna młoda musi w nich świetnie wyglądać i świetnie się czuć. Jakie są trendy na ten rok 2015? / Fot. Pegaz Imielski

Książę z bajki, suknia księżniczki, zawrót szczęścia wokół nas, świetlana przyszłość i bal, na którym mamy przetańczyć całą noc z uśmiechem na ustach. Czy można sobie wyobrazić niewygodne buty na swoich stopach tego dnia? Odpowiedź sama się narzuca – nie, nie! Otóż, nie jest to do końca prawdą. Co kieruje nami przy doborze butów ślubnych? Po pierwsze muszą pasować do sukienki. Po drugie muszą pasować do Pana Młodego (tego wieczoru niekoniecznie chcemy patrzeć na swojego mężczyznę „z góry”). Jeżeli punkt pierwszy i drugi nas zadowala to wygodą martwimy się już po weselu. Następnym ważnym aspektem jest moda. We wszystkich sferach naszego życia ona ma swój wpływ. Modne buty na sezon 2015/16 jest bogato bogata. Buty muszą być „ubrane” w kwiaty, kryształki, hafty, perły. Materiały to głównie satyny, koronki, brokaty oraz różnego rodzaju złote, srebrne i lakierowane skóry. Obcas – słupek, koturn, szpilka każdy jest modny, ale ważne będzie zachowanie stylu, sandały czy baletki, wszystkie rodzaje butów muszą być dopasowane do sukni Panny Młodej.

Mówi się, że skórzane buty są dużo lepsze od tych satynowych – odporniejsze na zabrudzenia, trwalsze itd. Czy to wciąż prawda? A może najnowsze technologie już dawno wyparły to przekonanie?

 / Fot. Pegaz ImielskiTrudno powiedzieć z których materiałów buty są lepsze, bo zależne jest to od naszych potrzeb. Oczywiście, buty skórzane możemy w różny sposób odświeżać, zwłaszcza, że dzisiaj dostępne są środki do pielęgnacji skóry oraz but skórzany nabierając ciepła ciała oraz wilgotności dopasowuje się do stopy. W tym względzie można stwierdzić, że but skórzany jest lepszy. Ważne jest jednak zwrócenie uwagi na fakt czy chcemy po ślubie korzystać z białych butów? Lub czy buty ślubne muszą być białe, srebrne lub złote. Często po uroczystościach ślubnych zostają one już tylko na pamiątkę. Dobrym pomysłem jest but w intensywnym kolorze zieleni, kobaltu, różu, czerwienie czy innych do których dodajemy w takim samym odcieniu dodatki do sukienki, biżuterię i kwiaty w bukiecie. Tym samym łamiemy konwenanse i stereotypy, a całość wygląda niezwykle interesująco. Dzisiejsze materiały np. satyny są cudownie różnie bogate i wyglądają czarująco. Producenci już w pierwszej fazie produkcji impregnują i zabezpieczają materiały, w celu ochrony przed szybkimi zabrudzeniami oraz dbają, aby była możliwość usunięcia ich z gotowego produktu. Weroniko masz rację, najnowsze technologie wyszły naprzeciw potrzebą rynku.

Na co należy zwrócić uwagę, jeżeli chcemy uniknąć obtarcia stopy? Jakie buty należy wybrać, jeżeli stopy są bardzo grymaśne: wiecznie obtarte i odparzone?

Mówimy o stopach wrażliwych. W tym wypadku pierwszym krokiem jest wizyta u specjalisty dermatologa oraz wizyta w dobrym gabinecie kosmetycznym, stopy należy wyleczyć. To bardzo, bardzo ważne. Po usunięciu wszelkich odcisków, niezagojonych ran możemy przystąpić do pielęgnacji skóry stopy. I w ten sposób dochodzimy do sedna, musimy dopasować stopy do wymarzonych butów ślubnych.

Na co należy zwrócić uwagę?

Musimy mieć odpowiednią długość wkładki w bucie oraz odpowiednie obwody, czyli tzw. tęgość. Posiadaczki haluksów wybierają buty z pełnymi palcami i na niskich obcasach. Szerokie pięty dobrze wyglądają w pełnych czółenkach. Bardzo szczupłe stopy mogą pozwolić sobie na różnego rodzaju sandały oraz platformy. A dziewczyny o dużej tęgości stóp będą fajnie wyglądać w różnego rodzaju powycinanych botkach ślubnych.

Czy każda Panna Młoda może wybrać buty ze szpicem, albo w kształcie migdałka? A może to zależy od kształtu stopy?

 / Fot. Pegaz ImielskiZarówno szpic jak i migdałek są bardzo atrakcyjnym kształtem czubka butów. Wyglądają dobrze prawie na wszystkich rodzajach stopy. Buty z czubkiem najczęściej kojarzą się z wysokim obcasem. Nic bardziej mylnego. Obecnie panuje moda na baleriny w kształcie migdałka, płaskie sandałki z takim czubkiem, czy tak zwane niespotykanki palce – pięta. Botki ślubne to też obecnie hit bo jest to moda vintage. Niestety stopa typu rzymskiego w takim kształcie czubka może mieć duży dyskomfort, ponieważ stopa, mimo że będzie dobrze wyglądać to jednak nie wypełnia buta w czubku. Tego rodzaju obuwia nie proponuję Panią z rzymską budową stopy. / Fot. Pegaz Imielski

Jakim Panią można polecić buty z pionowym paseczkiem (T-bar)? A komu będą pasowały klasyczne buty z wcięciem V?

T-bar to bardzo ekstrawagancki fason w dzisiejszym świecie mody. W butach ślubnych stosowany jest w różnych konfiguracjach sandałowych. Odkryte palce i ozdobny pasek przez podbicie nadają stopom dodatkowej lekkości. Rzadko jest stosowany pomysł pełnego buta w ślubnych kolekcjach. Wykwintnie i seksownie wyglądają nogi gdzie wzdłuż podbicia „wspina się” bogaty element paska ubrany w złoto cyrkonie czy perły. Panie o szczupłych stopach i niewysokim podbiciu będą wabiły wzrok. Odradzam ten typ obuwia szerokim stopom z wysokim podbiciem. Niestety to, co należy przykryć fason T-bar wyeksponuje.

 / Fot. Pegaz ImielskiCzy powinno się wcześniej chodzić w swoich ślubnych butach (oczywiście w celu rozchodzenia)? A może najlepiej ubrać je w dzień ślubu?

Każda Panna Młoda stara się dobierać swoją kreację równocześnie z butami. W przypadku sukienki ostatnia przymiarka i dopasowanie jest tuż przed datą ślubu, natomiast buty zakupione kilka tygodni wcześniej leżą i czekają na ten jeden jedyny dzień. Zdecydowanie odradzam tak zwane rozchodzenie butów. Kilka dni przed ślubem każda Panna Młoda w ferworze przygotowań mocno „spada z wagi” i tak zwany rozchodzony but będzie za luźny. A przecież w tym dniu wszystko musi być idealnie dopasowane.

Pan młody gotowy, uroczystość zorganizowana, buty omówione, a teraz popatrzmy czym do ślubu dojedziemy.
A po ślubie namiętne podsumowanie.
 / Fot. Pegaz Imielski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.