Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > Jak wychowywać? Jak karać?

Pozycja materiału w rankingach:

12315 miejsce

Dział: Edukacja

Ocena: 68pkt

Oceń:

Jak wychowywać? Jak karać?


Wychowywać to między innymi stosować nagrody i kary. Trzeba jednak mieć pomysły na to, co może zastąpić kij, a co marchewkę. Zmienił się sposób wychowywania, ale niestety, nie wymyślono sensownego systemu karania.

Niewiele możliwości i pomysłów mają nauczyciele, jeszcze mniej rodzice, zwłaszcza ci, którzy dotąd potrafili stosować tylko kary fizyczne. Słowo kara jest bowiem słowem wstydliwym, odbieranym pejoratywnie i wywołującym negatywne skojarzenia. Najchętniej omijamy je jak cmentarz choleryczny, ale ochoczo oznajmiamy, że wiemy, jak je stosować, jednak niechętnie i kropka. A może obawiamy się, do czego trudno raczej się przyznać, że stosowanie kary spowoduje, jak mówią psycholodzy, obniżenie atrakcyjności osoby karzącej? A może brakuje nam cierpliwości i konsekwencji, bo bez nich o skuteczność kary jeszcze trudniej?

Hipokryzją tymczasem jest twierdzenie, że kar nie stosujemy. Wszyscy to robimy i to na co dzień, uświadamiając to sobie lub nie. Karą przecież może być jedno słowo, gest, spojrzenie.

Stosujemy więc kary w sposób spontaniczny, przypadkowy, nieprzemyślany, kierując się najczęściej emocjami (kolejny błąd). Ci, którzy zajmują się karaniem profesjonalnie, wiedzą, że reguły ustala się przed, nie w trakcie. Jeśli sprawa dotyczy dorosłych nie jest łatwo (każdy przypadek przecież trzeba traktować indywidualnie, brać pod uwagę wiele kryteriów), a co dopiero, gdy dotyczy dzieci, uczniów.

94 proc. badanych uważa, że w polskiej szkole musi być większa dyscyplina. Bezkarność nie jest akceptowana. Kiedy jednak ktoś nieśmiało podejmuje temat kar, wyposażenia nauczyciela w instrumenty do dyscyplinowania (niekoniecznie do sięgania po nie lub sięgania w ostateczności), od razu jest zagłuszany przez mających, w swoim mniemaniu, monopol na uzdrowienie oświaty.

Wielu rodzicom wydaje się, że są upoważnieni do tego, by przez sam fakt bycia rodzicem wydawać kategoryczne sądy na ten temat. Nic bardziej mylnego. Każde dziecko jest inne. To, co sprawdza się w jednej rodzinie, nie sprawdza się w innej. Ba! To, co sprawdza się w przypadku jednego dziecka, nie sprawdza się w przypadku innego z tej samej rodziny. Ale to chyba niektórzy rodzice też wiedzą. To, co sprawdza się w końcu w domu, nie musi sprawdzać się w szkole. A w szkole system nagradzania i karania i tak musi być ujednolicony.

Zobacz także:

Jolanta Paczkowska OFFline profil autora

Autor: Jolanta Paczkowska

Napisz do autora

Artykuły (136) Galerie (148) Średnia ocen (4.83)

Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 75

Sortuj komentarze:

Jolanta Paczkowska 19.06.2010 09:21

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 62

Uczniowie zdemolowali szkołę, bo nie dostali promocji - http://wiadomosci.onet.pl/2701,2186529,uczniowie_zdemolowali_szkole__bo_nie_dostali_promocji,wydarzenie_lokalne.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 18.05.2010 16:10

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 71

"Teraz wiem i apeluję do wszystkich rodziców - nie czekajcie na tragedię - walczcie z agresją!" - http://www.mmgorzow.pl/artykul/bic-menela-128554.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 08.04.2010 17:47

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 64

Jest finał w ww. sprawie. - http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,7743080,Gimnazjalisci_ukarani__w_szkole_od_razu_spokojniej.html
"Najłagodniejszą karę sąd wymierzył jedynej w tym gronie dziewczynie. - Musi poprawić swoje zachowanie i zacząć się przykładać do obowiązków szkolnych - mówi sędzia Krzysztof Zawała, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Katowicach".

I refleksja - kiedyś wystarczyła nagana dyrektora, wychowawcy, dziś może być jedynie sądu...
Pod warunkiem, że dyrektorzy nie będą bali się, że "podobne historie negatywnie odbiją się na wizerunku szkoły".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 04.03.2010 10:02

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 82

"W Gimnazjum nr 8 sytuacja do tego stopnia wymknęła się spod kontroli, że 15-latkowie zaczęli przynosić do szkoły petardy i detonować je na przerwach. Podpalali lont i rzucali je w grupki uczniów. Raz taka zabawa o mały włos nie zakończyła się tragedią, bo jeden z ładunków eksplodował na plecach kilkunastoletniej dziewczynki, na której zapaliła się bluzka. Uczennica została poparzona i na trzy dni straciła słuch."
Jest dla mnie zagadką, dlaczego ani szkoła, ani rodzice pokrzywdzonej dziewczynki nie zawiadomili policji o przestępstwie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 04.03.2010 09:00

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 62

"...na lekcjach opowiadali dowcipy, głośno się śmiali i nie reagowali, kiedy nauczycielki próbowały ich uspokoić. Potem obrzucali je papierkami i kredą, przewracali im biurka i demolowali wyposażenie klas. - Czuli się tak bezkarni, że kiedy nauczycielki apelowały o spokój, wołali do innych uczniów: "czego ta ku... od nas chce?"

Szkoda, że gimnazjaliści nie odpowiadali przed sądem od razu. W przypadku młodych ludzi tylko natychmiastowa kara odnosi najlepszy skutek. - http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35022,7619936,Uczniowie_przed_sadem__bo_mowili_o_nauczycielce_k___.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 23.09.2009 16:46

Ocena: Ocena pozytywna 88 Ocena negatywna 68

"Teraz szkoła musi opracować plan poprawy pracy wychowawczej" http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090923/DLASTUDENTA/463351029

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 18.09.2009 18:36

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 57

"A co zrobić jeśli uczeń odmówi wykonania kary? I wracamy do punktu wyjścia. Moim zdaniem rozwiązaniem byłyby kamery w salach lekcyjnych. Nie we wszystkich, bo na to szkól nie stać, ale w kilku salach, a w pozostałych zamontować atrapy, tak żeby uczniowie nie wiedzieli, które kamery działają".
http://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=7&t=6916

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.09.2009 16:35

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 74

No tak, bez współpracy i wypracowania obowiązujących zasad itp. nauczyciel nie ma szans. Jeśli trafi na bezczelnego ucznia, który śmieje się w twarz nauczycielowi, że belfer może mu "naskoczyć", to może sobie jedynie wziąć Nervosol i to jest w wielu przypadkach jedyne co może.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 18.09.2009 15:58

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 68

A ja proponuję, by mądrzy, odpowiedzialni rodzice znaleźli czas i chcieli się zaangażować. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 18.09.2009 15:44

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 63

Proponuję w takim razie rozwiązać problem poprzez podejmowanie uchwał / klasy, rodziców/ ... :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.