Facebook Google+ Twitter

Jak wyglądałby Twój traktat metafizyczny? Recenzja "Opisu świata"

Słowo "filozofia" narzuca zwykle pewien dystans. Tymczasem filozofia to nie tylko antyczne dysputy, ale także codzienne stawianie pytań o to, dlaczego świat jest taki, jakim go odbieramy. To czysta radość z rozmowy z drugim człowiekiem, co udowadnia Piotr Wierzbicki w swojej książce zatytułowanej "Opis świata. Traktat filozoficzny".

Jak opisać świat i ogół jego stworzenia? Piotr Wierzbicki podjął taką próbę w swojej książce pt. "Zapis świata. Traktat metafizyczny". To dygresyjna, literacka podróż od atomu do Boga, związana z przekonaniami autora, jego doświadczeniami i spostrzeżeniami. "Zapis świata" jest ciekawie napisaną historią o poznawaniu świata oczami autora. Jest to utwór wielowątkowy, który może być doskonałym wstępem do filozofii dla każdego z nas.

Są pytania, na które każdy z nas chciałby poznać odpowiedź: np. o istnienie innych wszechświatów, o przyczynę istnienia i to, czy Bóg w końcu może, czy nie może, stworzyć słynny głaz, którego unieść by nie zdołał? Za sprawą Wierzbickiego powróciły one na nowo, a co wspaniałe: z propozycjami odpowiedzi.

Od tysięcy lat zadawane są te same pytania, jednak nie znaleziono na nie jednoznacznej odpowiedzi. To powoduje, że każda z nich jest równoprawna, zarówno ta wypływająca z ust starca, jak i ta proponowana przez dziecko.

Podróż z autorem zaczynamy od próby opisu wszechświata: atomów i granic między potencjalnie istniejącymi światami. Potem zauważamy siebie i swoje istnienie, a co niepojęte - potrafimy odróżnić swoje jestestwo od innych bytów! Znajdujemy więc granicę oddzielającą nas od świata i zaczynamy podążać dalej. Szukamy różnic między bytem i niebytem, między wszechświatem obecnym, a tym co było przed Wielkim Wybuchem... Zastanawiamy się nad nieskończonością bytu i nieistnienia, pytamy Boga o to, czy się uczy, czy jest ciekawy świata, wreszcie przewidujemy co na to odpowiada np. św. Tomasz.
Ideałem filozofa stanie się zaś pewna kotka, przezorna i nigdy nie przyjmująca niczego za oczywistość.

Ze względu na swoje zainteresowanie filozofią, książkę pochłonęłam dość szybko. Wielkim ułatwieniem stał się pomysł autora na "kamienie milowe" swoich rozważań: ramki z pojedynczymi zdaniami, podsumowującymi jego dotychczasowe przemyślenia i stające się podstawą do kolejnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Możliwość tworzenia powinien mieć każdy (nawet chemicy).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ma Pan Panie Pawle na myśli możliwość tworzenia "traktatów" przez każdego z nas?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorka popełniła tytuł "z rozpędu", czy też jest to swoista supozycja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.