Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

142812 miejsce

"Jak wyjść z podziemia?" - debata o podziemiu aborcyjnym

13.10.2009, w kinie Muranów, odbędzie się debata o podziemiu aborcyjnym. Udział w niej wezmą: Agnieszka Holland, Izabela Jaruga-Nowacka, Joanna Kluzik-Rostkowska i Helena Łuczywo. Debata towarzyszy filmowi: "Podziemne państwo kobiet".

logo Grupy Filmowej Entuzjastki / Fot. GF EntuzjastkiDebata "Jak wyjść z podziemia?" towarzyszy premierze filmu "Podziemne państwo kobiet" - debiutu dokumentalistek z Grupy Filmowej "Entuzjastki": Claudii Snochowskiej-Gonzalez i Anny Zdrojewskiej. Debata jest otwarta dla wszystkich chętnych.

- Podziemne państwo kobiet" ma stać się słyszalnym głosem za prawem kobiet do podejmowania decyzji o swoim życiu. - deklarują reżyserki - Liczymy na otwarcie publicznej debaty, w czasie której wyłoni się ruch obywatelski działający na rzecz zmiany ustawy. Wierzymy, że ludzie o różnych światopoglądach mogą być zgodni w tej jednej kwestii - obecne prawo nie rozwiązuje żadnego kadr z filmu Podziemne państwo kobiet / Fot. GF Entuzjastkiproblemu. - dodają.

Debata rozpocznie się o godzinie 20, a pokaz filmu "Podziemne państwo kobiet" o godz. 19. Wstęp: 10 zł.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

> Albo prosić kolegów z kasy by cię mocno skopali po brzuchu (fakt)? A potem i tak się rodzi tylko że upośledzony potworek? To jest dopiero humanitarne, katolickie podejście w kwestii rozwiązania problemu...

Widzę że jednak w internecie bez emotikonów ciężko jest czasem dyskutować.
I nie imputuj mi proszę zrównania tego z "katolickim podejściem do rozwiązania problemu" bo to, co szyderczo zaprezentowałem, to właśnie skrajnie przeciwna postawa, gdzie "cel uświęca środki" a błogosławiony stan kobiety traktuje się tylko jako przykre wydarzenie i obciążenie. Przedstawiłem możliwe rozwiązanie problemu w sytuacji gwałtu. Również nie bez obciążenia materialnego i psychicznego, także bardziej kosztowne z punktu widzenia państwa, ale moim zdaniem będące wiele mniejszym złem niż zabijanie niewinnej osoby. Oczywiście ta sugestia jest w powijakach bo nie zastanawiałem się szerzej nad tym. Niemniej jestem przeciwny argumentom typu "zasady są piękne ale życie ma swoje wymagania".

> Ale brednie - wiedze, że kolega ma doskonały przepis na wszystko? A na gwałt z wykorzystaniem pigułki gwałtu przez osobę która się edukować nie chce?
Rozwiń hipotetyczną sytuację bo na razie remedium jest nieprzyjmowanie drina od nieznajomego. Natomiast jeżeli to zrobiła osoba zaufana, bez 'zabezpieczenia' z jej strony, to ciąża jest wysoce prawdopodobna (pamiętaj że kobieta jest płodna kilka dni w ciągu ~28-dniowego okresu). Wtedy pozostaje wsparcie materialne i psychologiczne, i kontynuacja tego po urodzeniu lub znalezienie innego opiekuna dla dziecka, które w jego oczach będzie chciane i będzie z większą pewnością otoczone należną mu troską.

> Obiecanki cacanki a głupiemu radość? Po za tym to nie o to chodzi tylko o fakt egzekwowania prawa...
Działają takie organizacje, wierzyć nie musisz. W sytuację Agaty nie mieszam się, możliwe że egzekwowanie prawa było problemem (chociaż przecież wyegzekwowano).

Natomiast nadal utrzymuję opinię, że cytat z reżyserek filmu dotyczy zmiany prawa, a nie uskutecznienia jego egzekwowania. I temu (temu pierwszemu) jestem przeciwny słysząc obok o "prawie kobiet do podejmowania decyzji o swoim życiu".

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Nie jest w stanie? Papierosy, alkohol, silne leki, "falcon punch"?
> Chyba że masz na myśli blokadę psychologiczną.

Albo prosić kolegów z kasy by cię mocno skopali po brzuchu (fakt)? A potem i tak się rodzi tylko że upośledzony potworek? To jest dopiero humanitarne, katolickie podejście w kwestii rozwiązania problemu...

> W przypadku gwałtu

Ale brednie - wiedze, że kolega ma doskonały przepis na wszystko? A na gwałt z wykorzystaniem pigułki gwałtu przez osobę która się edukować nie chce?

> oferowano jej wsparcie materialne i psychologiczne w przypadku donoszenia ciąży, oraz wsparcie tego typu po urodzeniu dziecka

Obiecanki cacanki a głupiemu radość? Po za tym to nie o to chodzi tylko o fakt egzekwowania prawa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kara śmierci za gwałt? Czemu nie pod warunkiem, że karę wykona się na gwałcicielu a nie na dziecku jak obecnie proponują w pewnych kręgi. Proszę się zastanowić, do jakiego upodlenia dążymy skoro chcemy zabijać niewinne dzieci?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli to na forum to sytuacja związana z Agatą vel Inaczejmiałanaimię - oferowano jej wsparcie materialne i psychologiczne w przypadku donoszenia ciąży, oraz wsparcie tego typu po urodzeniu dziecka (nie wiem jak długo), z tego co pamiętam. I są organizacje, które tego typu pomoc stale oferują, gdy kobieta przeżywa w czasie ciąży trudności. Można się do nich udać, ewentualnie potem dziecko oddać komuś innemu. Są ku temu ośrodki, jest też masa par które chciałyby mieć dzieci a same nie mogą (a może np. wolą mieć dziecko od jego narodzin, a nie "jakieś" z domu dziecka). Też jakieś wyjście, moim zdaniem lepsze niż zabójstwo.

Pozdrawiam raz jeszcze, miłego dnia ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jest w stanie? Papierosy, alkohol, silne leki, "falcon punch"?
Chyba że masz na myśli blokadę psychologiczną.

W przypadku gwałtu myślę, że aborcja niekoniecznie jest najlepszym rozwiązaniem. Cygan zawinił, kowala powiesili. Może bardziej kosztownym działaniem będzie rozbudowanie metod zapobiegania gwałtom (przez elementy wychowania pod kątem psychologicznym i socjologicznym - mam na myśli ludzi o cechach wspólnych ludziom którzy gwałtów dokonali; chodzi o zidentyfikowanie i niwelowanie zła w zarodku (sic); dalej idąc przez uskutecznienie edukacji kobiet w dziedzinie samoobrony, różnego rodzaju nawet bez zezwolenia dostępne środki pozwalają uchronić się przed napastnikiem, także takie opracowywane z myślą o potencjalnej sytuacji zagrożenia gwałtem; dalej: skromność ubioru! To też istotny element który czasem może zaważyć nad wolą samca o słabej woli a silnych ramionach), ale moim zdaniem będzie to wyjście bardziej uczciwe w stosunku do innych ludzi.

Świat w tej kwestii nie jest czarno-biały...

> Problemem nie jest kwestia zmiany prawa tylko realne egzekwowanie istniejacego
A cytat z reżyserek mówi co innego i do niego się odniosłem... Moim zdaniem faktycznie można się przyczepić do egzekwowania, natomiast same wyszczególnione przypadki dozwolenia aborcji są... Ujdzie, nie widzę powodu do narzekań, jestem przeciwny robieniu z aborcji lekarstwa na pryszcze i chciejstwo. Natomiast postulowałbym obniżenie granicy dopuszczalności pod względem wieku osobnika, cztery miesiące to zdecydowanie za wysoko. Nie wiem, dlaczego taką wybrano (a mam silne wrażenie, że właśnie 4 miesiące), może sugerowali się odczuwaniem płodu i chęcią minimalizacji jego cierpienia. Ale to tylko rzecz która może przysłużyć się zmniejszeniu wyrzutów sumienia, że ktoś cierpi. Natomiast zabójstwo jest zabójstwem i tutaj czucie własnej śmierci nie ma wiele do rzeczy.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maja tez prawo do spotkania i omowienia tego rodzaju kwestii...

> mają prawo nie dbać o siebie i samemu wywołać sztuczne poronienie.
> kobieta jest w stanie sama uśmiercić płód

Chyba kolega nie wie do konca o czym pisze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

> mają prawo nie współżyć, mają prawo na wuchtylion sposobów (nawet naraz!) się "zabezpieczyć"

Takze w przypadku gwaltu?... Problemem nie jest kwestia zmiany prawa tylko realne egzekwowanie istniejacego - co by nie bylo przypadkow jak np. ten: http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=163813

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecnie nie rozwiązuje żadnego problemu? To zakazać aborcji całkowicie ;]. Trzy aborcje nie pomagają, to cztery też nie pomogą. A i gadają że nie mają prawa do podejmowania decyzji o swoim życiu; mają prawo nie współżyć, mają prawo na wuchtylion sposobów (nawet naraz!) się "zabezpieczyć", mają prawo nie dbać o siebie i samemu wywołać sztuczne poronienie. Po co mieszać w to jeszcze innych? Tutaj kobieta ma nawet więcej władzy niż osoba która postuluje eutanazję; ta druga musi prosić kogoś o przyczynienie się do jej własnej śmierci; kobieta jest w stanie sama uśmiercić płód.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.