Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7696 miejsce

Jak wysoko Legia przegra z Borussią w Lidze Mistrzów?

Benik Hasi występował jako trener z Anderlechtem Bruksela w Lidze Mistrzów. Czy to doświadczenie przełoży się na występy Legii w tych rozgrywkach?

 / Fot. Piotr Galas/w24.plBenik Hasi był trenerem Anderlechtu Bruksela, z którym zdobył mistrzostwo Belgii. Występował również z tą drużyną w Lidze Mistrzów. Wydaje się, że nie jest trenerskim amatorem. Wspomniane fakty wskazują, że ma wystarczające doświadczenie, aby prowadzić zespół mistrza Polski. Coś jest jednak nie tak, bo Legia prezentuje się dramatycznie i nie chodzi tutaj wyłącznie o wyniki, ale styl gry, który jest fatalny. Legia wygląda bardzo statycznie, brakuje jej inwencji i kreatywności, tak jakby zespół był źle przygotowany do sezonu. Jakże inaczej prezentowała się Legia za czasów Stanisława Czerczesowa.

Hasi mówi, że piłkarze Legii uczą się jego koncepcji. Niedobrze! Koncepcji można się uczyć przez kilka lat a my potrzebujemy drużyny na teraz, bo gramy w Lidze Mistrzów i będziemy się mierzyć z takimi europejskimi tuzami jak: Borussia Dortmund czy Real Madryt, który zdobył te trofeum w poprzednim sezonie. Czy ma dojść do klęski i kompromitacji? A przecież tak długo w Polsce czekaliśmy na Ligę Mistrzów. Czy to tak ma się skończyć?

Nie wierzę Hasiemu. Legia jest kompletnie bez formy i to nie jest kwestia wprowadzania koncepcji. Oczywiście aby zbudować zespół według własnej filozofii potrzeba czasu, choć nie jest tak do końca. Guardiola go nie potrzebował i jego zmiany w Manchesterze City widoczne są już dzisiaj. Krótko mówiąc, Legia gra słabo nie dlatego, że Hasi wprowadza jakieś rewolucyjne rozwiązania, tylko z jakiś innych powodów, których nie znamy. O czym my tu mówimy, przecież Legia miała problemy z przejściem Dundalk. I tak gra w każdym spotkaniu: mdło, szaro nieprzekonywająco. Nic więc dziwnego, że przegrywa w lidze.

Nikogo nie należy skreślać i każdemu trzeba dać szansę. Hasi prowadził Anderlecht w Lidze Mistrzów, więc ma jakieś doświadczenie. Może nas zaskoczy, zaczaruje rzeczywistość i odmieni oblicze Legii. Daj Boże, żeby tak było. Boje się jednak, że z taką formą dojdzie do jakiejś klęski i Legia skończy rozgrywki grupowe w Lidze Mistrzów z bilansem bramkowym 0-20.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.