Facebook Google+ Twitter

Jak za pomocą piłkarzyków można zwalczać homofobię?

Zwalczać homofobię i nietolerancję można na wiele różnych sposobów. Można urządzać marsze, akcje ulotkowe, pokazy kinowe. Można wysyłać maile, dzwonić, apelować, uświadamiać,... ale można też do zagadnienia podejść w sposób niekonwencjonalny - urządzić turniej w piłkarzyki o puchar Tinky-Winky.

Table football, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Phone_pi.jpg#file / Fot. Luiz EduardoW ramach Europejskiego Tygodnia Walki z Rasizmem i Homofobią w Piłce Nożnej w ubiegłą niedzielę odbył się w toruńskim pubie „Tratwa" turniej gry w piłkarzyki o Puchar Tinky-Winky. Tinky-Winky, bohater bajki dla dzieci „Teletubisie", został rozsławiony przez Ewę Sowińską, Rzecznika Praw Dziecka, która chciała sprawdzić, czy aby nie „promuje" on homoseksualizmu.

Maarten Bergwerff (na zdjęciu): - Zorganizujemy coś takiego w naszym mieście, to dobry pomysł na zbliżenie do siebie ludzi o różnych poglądach. / Fot. Rob StoopW zabawie wzięło udział osiem drużyn reprezentujących różne środowiska działające w Toruniu, m.in. Amnesty International, Kampania Przeciw Homofobii, Międzywydziałowe Koło Naukowe UMK „Gender", Partia Zieloni 2004, sympatycy Przestrzeni Alternatywnej LaLucza. W imprezie wzięli także udział goszczący w mieście Holendrzy z bliźniaczego Toruniowi miasta Lejda, członkowie COC - najstarszej na świecie, powstałej w 1946 r. - organizacji broniącej praw gejów i lesbijek.

Pojedynek był bardzo emocjonujący. / Fot. Rob StoopPierwsze miejsce zdobyła niezależna drużyna „Dzikie dziki" otrzymując w nagrodę czerwonego nadmuchiwanego teletubisia oraz butelkę kordiału z Lejdy. Drugie miejsce przypadło Kołu Naukowemu UMK „Gender", którego przedstawiciele wrócili do domu z fioletowym Tinky-Winky. Na podium znalazła się także drużyna Partii Zielonych, zdobywając trzecie miejsce i zielonego teletubisia. Wszyscy uczestnicy otrzymali także dyplomy uczestnictwa i gratulacje.

Publiczność dokładnie obserwowała sytuację na murawie. / Fot. Rob Stoop– Zwycięzcy szli jak burza, literalnie zmiatając przeciwników z murawy, zaskakując subtelną taktyką, wysublimowaną grą psychologiczną i niespodziewanymi a zdecydowanymi posunięciami. Triumfatorzy odebrali zasłużone owacje – komentował po zakończeniu turnieju pełniący obowiązki sędziego spotkania Przemysław Szczepłocki.

Licencja GNU / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Futbol%C3%ADn-espa%C3%B1ol1-rafax.JPG– Dzisiaj się bawimy, ale nienawiść i uprzedzenia to poważna sprawa – mówi dr Agnieszka Szpak, koordynatorka KPH w Toruniu. – Nasze badania pokazują, że ponad 17 proc. polskich gejów i lesbijek doświadcza przemocy fizycznej z powodu swojej orientacji seksualnej, a 51 proc. doświadcza przemocy psychicznej. To bardzo dużo ludzkiego cierpienia spowodowanego przez niewiedzę. Orientacja seksualna jest jak kolor oczu, jest po prostu cechą jakiejś osoby. Nie jest sama w sobie ani dobra, ani zła. Nie można też jej „promować". W badaniu CBOS 83 proc. Polaków stwierdziło, że nie zna żadnej osoby homoseksualnej – to dlatego nadal tak silne są uprzedzenia.

Uczestnicy byli zadowoleni z imprezy: – Sportowej rywalizacji towarzyszy dobry humor i świetna zabawa. To jest fantastyczny sposób integracji toruńskich aktywistek i aktywistów – powiedziała Katarzyna Hejna, reprezentantka Koła Naukowego UMK „Gender". Natomiast dr Maarten Bergwerff w turnieju reprezentujący lejdejskie COC zadeklarował: – Zorganizujemy coś takiego w naszym mieście, to dobry pomysł na zbliżenie do siebie ludzi o różnych poglądach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ciekawe : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

niestety nie było;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie tradycyjna wymiana koszulek na końcu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.