Facebook Google+ Twitter

Jak zachęcić internautów do głosowania w eurowyborach?

Przy okazji każdych wyborów w Polsce pojawia się pytanie o frekwencję. Wybory do europarlamentu należą do tych, podczas których jest ona najmniejsza. Oto kilka wybranych kampanii internetowych, które mają zachęcić użytkowników sieci do głosowania 7 czerwca.





Od kilku tygodni w radiu, telewizji i internecie pojawiają sie coraz to nowsze apele nawołujące do głosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W 2004 roku, kiedy Polacy po raz pierwszy wybierali swoich przedstawicieli do Brukseli frekwencja była rekordowo niska. Wynosiła zaledwie 20,8 proc. Wtedy najwięcej głosów wyborców otrzymała Platforma Obywatelska (24,1 proc. głosów), druga była Liga Polskich Rodzin - 15,92 proc., trzeci PiS - z poparciem rzędu 12,67 proc.

Dosyć ciekawy sposób rozpromowania wyborów 7 czerwca stworzyła Koalicja na rzecz gromadnego udziału w eurowyborach. Zapoczątkowała ona akcję "Pępek Europy". Polega ona na tym, że na stronie internetowej www.7czerwca.org.pl deklarujemy udział w wyborach i logujemy się zaznaczając swoją gminę. Nastepnie generowne zostaja dane, co do liczby ludności tej jednostki administracyjnej, zaczerpnięte z GUS. Każdego dnia wybierany jest pępek danego dnia - gmina i miejscowość, z której najwięcej mieszkańców złożyło deklaracje uczestnictwa w głosowaniu. Po wyborach, gmina, która miała najwyższą frekwencję, otrzyma zaszczytny tytuł "Pępka Europy". Pamiątkowa tablica zawieszona zostanie na budynku urzędu gminy lub przy wjeżdzie do miejscowości. Założeniem kampanii jest wywołanie zaangażowania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Swoją kampanię prowadzi również serwis www.wybieram.pl. Powstał on w czasie wyborów prezydenckich i parlamentarnych w 2005 roku. Zajmuje się rozwijaniem i propagowaniem inicjatyw, postaw i działań sprzyjających kształtowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Jako cel ustanowił sobie zainteresowanie młodych ludzi polityką, aktualnymi wydarzeniami oraz zachęcenie ich do udziału w wyborach poprzez organizowanie kampanii społecznych, imprez oraz specjalistycznych spotkań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Cóż tu można poradzić - tylko nawoływać ale popatrzmy obiektywnie kto nas namawia - ONI już wszyscy byli i co narobili? Zniechęcili prawie 80% obywateli do uczestnictwa w wyborach to jest to co mogą razem nam wszystkim "zameldować" wykonaliśmy zadanie i zniechęciliśmy wszystkich do polityki - taki jest efekt końcowy. Powinniśmy dać im wszystkim "czarną polewkę" i zrobić kontrę społeczno polityczną - może jakiś RUCH SPOŁECZNY INTERNAUTÓW , może AKCJĘ WYBORCZĄ SPOŁECZNOŚCI INTERNAUTÓW gdyż słowo partia już każdemu wychodzi bokiem. Może e - ruch polityczno samorządowo obywatelski będzie takim rozwiązaniem i głosem narodu a nie "grupy trzymającej się stołków".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.06.2009 10:57

Dać każdemu internaucie-wyborcy po 284 euro, czyli tyle ile diety dostaje Europoseł za dzień pracy. Koszty pokrywa PE. Szkoda, że na głównj stronie portalu po prawej stronie "Przed wyborami" nie ma artykułu "Przedwyborczy rentgen Parlamentu Europejskiego". Byłoby to dobre dla pewnej równowagi treści.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.