Facebook Google+ Twitter

Jak zającowi dzwonek na ogonie - czyli o święcie kobiet

Nie jestem zwolenniczką wszelkich pospolitych ruszeń - w tym także dzisiejszego święta. Uważam bowiem, iż szacunek i serdeczną pamięć względem mojej płci należy okazywać nie tylko raz do roku, czyli w dniu 8 marca...

Czerwone tulipany (tkanina unikatowa) / Fot. Ewa ŁazowskaZ objęć Morfeusza wyrwał mnie dziś z samego rana dzwonek mojej komórki. Dzwonił oczywiście mężczyzna z życzeniami. Faceta prawie nie znam i widziałam go na oczy tylko jeden raz w życiu. Pan jednak uznał za stosowne życzenia mi złożyć, tłumacząc się przy okazji, że jest zwolennikiem tradycji i jako tradycjonalista - o święcie kobiet nigdy nie zapomina. I bardzo dobrze, jednak sęk w tym, że owych okazji do wyrażania życzliwości i pamięci względem tzw "słabszej płci" znalazło by się z pewnością więcej w ciągu całego roku. Oczywiście życzenia przyjęłam, bo jednakowoż lepszy rydz niż nic.

Tak się szczęśliwie składa, że dzisiejsze święto kobiet jest jednocześnie dniem imienin mojej bratowej, więc tak, czy inaczej - data ta jest dla mnie ważna, ale nie z tytułu, o którym tak dziś głośno w mediach. Skoro jednak tradycji ma się stać za dość - pozwolę sobie w czasie uroczystego obiadu, wydanego z okazji święta mojej bratowej, wznieść toast za szczęście i powodzenie w życiu wszystkich kobiet - także dziennikarek obywatelskich. A temu zającowi z dzwonkiem na ogonie, co to go przywołałam w tytule, też się od czasu do czasu ten dzwonek przydaje. Dlaczego? Ano dlatego, że dzwoniąc zwraca na siebie uwagę i to nie tylko w Światowym Dniu Kobiet...

Z zającem w tle... / Fot. Ewa Łazowska
Załączam tulipany.
Niech one powiedzą,
Co czuje pewien zając,
Gdy siedzi pod miedzą,
A dzwonek co dzwoni
na jego omyku,
Robi tyle hałasu
I wielkiego krzyku.
Załączam ten bukiet.
Niech tradycji się stanie w dniu dzisiejszym za dość.
Panowie ślą życzenia - zającowi radość.
Złote tulipany (tkanina unikatowa) / Fot. Ewa Łazowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

A ja wolę tak jak napisała Ewa w tym artykule. Jest 365 dni w roku a życie to jedno wielkie święto. Nie obchodzę i nie uznaję dnia "8 Marca". Kiedyś wysłuchałem relacji zakończenia takiego święta na łonie Natury. Wrzucano pijane kobiety na platformę jak snopki, żeby zawieźć do miejsca zamieszkania. W młodości też osobiście miałem kilka przykrych zajść. Poproszono mnie o przygotowanie reportażu z uczczenia święta. Na imprezie około 100 kobiet, dyrektor, sekretarz PZPR i przewodniczący związku zawodowego. Dobrze było do chwili w której zaczął działać alkohol. Żadnych hamulców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zadziała, zadziała z pewnością. Jak wysiejesz - postaw doniczkę na słonecznym parapecie. Zboże urośnie błyskawicznie. Nie zapomnij o ziemi! Też pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko! Otrzymałam z tej okazji od kuzyna prymulkę w doniczce. ale muszę ją ukrywać przed kotami - bo to roślina trująca.
Co do Kici - brakuje jej chyba witamin. Proponuje byś wysiała do doniczki trochę nasion żyta lub owsa. Koty to uwielbiają. Moje zajadają się tym specjałem - czyli zielonym żytkiem w doniczce. Pozdrowionka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo :) Wszystkiego najlepszego. Uśmiechów :) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariuszu! Wcale się nie dziwię, że samochód takiego uroczego mężczyzny był dziś pchany przez kobiety - jak dobrze zrozumiałam. Może te Twoje wybawicielki zostały obdarowane w dniu dzisiejszym np. bukietami ze stu róż a nie przywiędłym tulipanem? Ja bym pchała w podobnych okolicznościach nawet czołg. A co tam. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie napisałam, Adamie, że nie lubię świąt. Napisałam, cytuję: "Nie jestem zwolenniczką wszelkich pospolitych ruszeń - w tym także dzisiejszego święta", a to jednak jest pewna różnica. Święta kalendarzowe uwielbiam (no, może nie wszystkie), ale wolę jednak świętować - gdy jest po temu dobra okazja - np. - spotkanie z osobami, które darzę uczuciem, szacunkiem i estymą. Nie jest mi do tego potrzebny ani Dzień Mężczyzn (40- tu Męczenników), ani Dzień Dziadka, czy Dzień Babci, a nawet Dzień Teściowej (był akurat wczoraj). O osobach, które darzymy uczuciem pamiętać trzeba zawsze i dawać temu wyraz przy każdej okazji. O tym, niestety, często zapominamy, a przykładowy Dzień Kobiet jest, moim zdaniem, tylko marną namiastką owego pamiętania. Mam nadzieję, że się dobrze zrozumieliśmy - Adamie. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beznadziejni są ci kolesie, co budzą się do szarmancji raz do roku. Oczywiście Drogie Panie szacunek i wszelkie inne pozytywne zachowania należą się Wam 365/365. Cóż jednak wadzi święto nad świętami raz do roku w serdecznej atmosferze? Może i my doczekamy swego dużego święta? Będzie kolejna okazja do miłego spędzania czasu. Zresztą dzisiaj i kobiety bardziej szarmanckie jakby. Mój zatrzymany niepodzianie samochód pchać ha ha ha (tak tak to prawda) pomagały z własnej inicjatywy. A ja oczy wybałuszałem ze zdumienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Ewo! A ja nie lubię takiego gadania: "nie lubię świąt". Święta właśnie po są, aby byly świętami! I choc szanować sie powinnismy nawzajem, mężczyxni - koniety, a kobiety - mężczyzn, sama wiesz ,że nie zawsze to wychodzi. Więc dobrze,że jest takie święto, i w ogóle wszyskie świeta, podczas ktorych staramy sie byc dla siebie dobrymi! Pyrsk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otóż to - Jadziu. Dziś, gdy wracałam pod wieczór z wizyty u rodziny, widziałam mocno podchmielonych facetów, ściskających w dłoniach przywiędłe tulipany. Ech... Okazja do wypicia zawsze jest dobra, a w tym dniu szczególnie dobra.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.